Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już wiosną mówiliśmy o cenach metra
Są prawdziwym szokiem
Niedługo będzie na wagę złota
Właściwie woda była tu pierwsza
Wzięła tylko to co można obsłużyć
Możemy się na siebie gniewać ?
Później rosły warzywa
Kij w oko porom, chrzanić szczaw
Ale koper ma taką delikatną mgiełkę
Która trwa tydzień, dwa
Aż zupełnie stwardnieje
I po co się tak zaperzać ?
Ci którzy żyją pod ziemią
Przebili się aż tutaj
I ani myślą ustąpić
Ani duchem
Jak robić to przez nich
Trzeba mieć pokorę i koniec

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



duch Ani - bardzo mi się spodobał, fajna przewrotka słowna także z "warzywami" choć kojarzę dwuznacznie, ale chyba o to chodziło ;
zakończenie jak najbardziej na miejscu;
Ci którzy żyją pod ziemią
Przebili się aż tutaj
I ani myślą ustąpić
Ani duchem
Jak robić to przez nich
Trzeba mieć pokorę i koniec
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


szczerze?
Tadzik Norek na odwyku ;)
może branża nieco inna, ale jakość przemyśleń na podobnym gruncie, tyle, że Tadzik robi to zabawnie, a Kleks nijako, a pointy nie ma ;)
b.słabo
pozdrawiam
kaśka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...