Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obraz to gra planszowa. W niej rywalizują
Odcienie przestrzeni. Jednym rzutem barwy
Ile wypadnie oczek, oczu, w tylu idą
Obserwatorów. Metę. Zostawiając ślady

pod postacią konturów: to jakby się budził
w nich skręcony włos pędzla, który je powołał.
Wersja budżetowa. Tańszy model, Turyn,
Odbicie świetlne martwych gdy proch ich pozostał

Na zaschłych włóknach płótna, mikro-groby, mikro-
Zmartwychwstanie: precyzja większa niż w układach
Scalonych, modułach. Lecz czasem ten widok

o siatkę dyfrakcyjną z gwiazd srebrnych się otrze
zostaje z niego cienki, niewidoczny pionek
Tu przegrywa artysta a zwycięża człowiek

Opublikowano

Dobry wiersz, nawet się podnieciłem czytając. Domyślam się że nie o sam zapis zjawisk tu chodzi, znaczy o to chodzi ale robisz to za pomocą poezji a to daje pewne upełnoprawnienia. Nie wiem jak traktować wypowiedź Messalin Nagietka, pewnie żartował. Bawisz się słowem i puszczasz czytelnika na manowce, to nie twoje widzenie lecz podmiotu. Nie wiem czemu inni tak serio tratują słowo, zapominając jak ono jest wiotkie i plastyczne.

Wyrazy to nie kloce ! mogą przecież tworzyć tyle semiotycznych i semantycznych znaczeń, dzielić wypowiedzenia, różnicować je. Wiersz całkiem ok, jak pisałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...