Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w nas ciepłe miejsce
otwarte codzienną rozmową
wino nie zdąży odetchnąć
po oczekiwaniu w lenistwie

odnajdziemy pod poduszką
spóźnione święto snu
zbyt wczesne przebudzenie
po północy dzień nie umiera

od tonięcia w bieli chroni
drugie dno

Opublikowano

ciepłe miejsca
otwarte rozmową
wino nie zdąży odetchnąć
w lenistwie

pod poduszką
spóźnione święto snu
wczesne przebudzenie
po północy dzień nie umiera

od tonięcia w bieli
drugie dno

tak, wtedy nie umiera we mnie myslenie o tym wierszu
"spóźnione świeto snu" - wedle mego, łapie i trzyma, bardzo na czasie, pozdrawiam

Opublikowano

Biel jest symbolem czystości i niewinności, a także odnowy życia duchowego, ale to tylko mały fragment prawdy o tym kolorze ;)
Mamy tutaj do czynienia ze zrównoważoną mieszaniną wszystkich barw.
Podobnie jak w matematyce, w pewnych przypadkach dwa minusy dają plus.
To chyba pierwszy Twój wiersz Krzysiu, który odbieram tak optymistycznie, od początku do końca (bez końca;)
Ciepły, otwarty z drugim wysokim dniem, dnem ;)

Opublikowano

Podoba mi się treść i wersyfikacja Jacka, choć sama bym widziała ten wiersz w długiej frazie, bardziej prozatorskiej.

Pozdrawiam serdecznie i pogody ducha w serduchu na święta życzę :))
/b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • trzy najpiękniejsze słowa szacunek przyjaźń i miłość choć spięte jedną klamrą zbyt często obłudnie puste puste i ciemne jak noc pomimo że w każdym tli się dobra iskierka która życie upiększa
    • @Konrad Koper Miło mi :)  
    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...