-
Postów
5 138 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
119
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Fajnie tak żyć
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar To nie tylko fajne ale i szczęśliwe życie. Pozdrawiam. :) -
Martwi literaci
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Przejmujący obraz upadku inteligenta i okrutnej prowincji. Kontrast między wykształceniem bohatera a jego tragicznym losem, opisany językiem pełnym gęstych, ponurych obrazów, robi ogromne wrażenie. Szczególnie mocno wybrzmiewa motyw nihilizmu i samotności. To zakończenie z wykopaniem grobu i zniknięciem trumny - zostawia czytelnika z nierozstrzygniętym niepokojem - kto to zrobił i dlaczego? Mocne i świetne! Jestem zachwycona! :) Pozdrawiam.- 11 odpowiedzi
-
0
-
- dekadentyzm
- dekadencja
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Szepty i westchnienia
Berenika97 odpowiedział(a) na lena2_ utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lena2_ Jakie piękne przesłanie o sile i wytrwałości. Ta metafora trzciny, która się prostuje mimo złamania, bardzo mocno przemawia. Czuję w tych słowach głęboką mądrość życiową. https://www.youtube.com/watch?v=KpBMYjnCLRU -
@infelia Bardzo dziękuję! :)
-
@Leszczym To albo para poetów, z których jeden ma ego wielkości Czomolungmy , a drugi kompleks Kopciuszka, albo (wersja optymistyczna) oboje mają świetny dystans do siebie i to wspólny żart. A poważnie - Cały tekst można odczytać jako ironiczny komentarz o dynamice pary twórczej, gdzie jeden partner cieszy się rozgłosem (choćby lokalnym, facebookowym), a drugi pozostaje w cieniu. Równocześnie przesadna pompatyczność pierwszej części może być formą wspólnej autoironii - świadomością tego, jak śmiesznie brzmi nadęta autopromocja w erze mediów społecznościowych. Pozdrawiam.
-
@Radosław Koty zawsze lądują na łapy. Kocie łby zawsze lądują pod łapy... zawieszenia. Oba gatunki równie bezlitosne dla nieproszonych pieszczot. Pozdrawiam. :)
-
@KOBIETA To boli i zachwyca równocześnie. Rzadko spotyka się taką intensywność. Nie ma tu miejsca na kompromis - albo się czuje, albo nie.
-
@infelia Świetny wiersz o tym, że czasem potrzeba ognia, żeby spalić mury (płoty) między ludźmi. Ten obraz przewróconego płotu na końcu - to nadzieja, że coś się jednak zmieniło. Chciałoby się wierzyć, że na stałe. Pozdrawiam. :)
-
Dziwny jest jej świat
Berenika97 odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte Bardzo ją lubię! Czasem przychodzę pod jej palmę z kieszenią pełną pętelek bez guzików i pytam czy zna drogę do domu, ona milczy - tylko wskazuje palcem w dół tam gdzie niebo odbija się w kałuży i nagle rozumiem że dom to nie miejsce tylko sposób patrzenia na świat pozdrawiam :) -
Lubię gdy echo z wiatrem rozmawia
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Ja też jestem trochę zwariowana na tle tych samych "lubień", co Ty. :))) Pozdrawiam. :) -
Monsieur z moich Snów
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey A ja patrzę nie na wieże, lecz na dłoń, co wskazuje. I myślę- Czy poznam coś więcej niż inicjały i cienie? Bardzo intrygujące i tajemnicze. Lubię te klimaty:) Pozdrawiam -
Niebo bez gwiazd
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew "Byłaś byłem byliśmy" - trzy słowa i cała historia. Przejście od nieba pełnego gwiazd do pustki - to brzmi jak ktoś, kto wciąż nie może uwierzyć, że to się stało. "Może znów... zabłyśnie" - to mówi wszystko. Nadzieja, która boi się wypowiedzieć do końca. Ale to się zmieni - gwiazdy znów zabłysną! Pozdrawiam. :) -
rozsypanka (po liftingu)
Berenika97 odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break "Niech mnie więc z rozsypanych liter na nowo złoży twoje serce" - to jedna z najpiękniejszych próśb o miłość, jaką czytałam. Cała delikatność tego wiersza, ta "dziwna zaduma - niby psotna", to balansowanie między chęcią ukrycia się a potrzebą bycia widzianym. A ta końcówka to czysta bezbronność - wiem, że się rozpadam, więc może ty mnie poskładasz? Wzruszające i piękne! -
@Sylvia "Nie oceniaj, gdy wstyd ukoi"- ten wers jest dla mnie kluczem do całości. Rzadko spotyka się taką empatię połączoną z tak ostrym obrazem. Pozdrawiam.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 17. Lżejsi o duszę
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk To mocny fragment - surowy,przepełniony brutalną prawdą bitwy. „Góra rodzi śmierć, a my mamy ją przyjąć" - to konstatacja żołnierza, który wie, co go czeka. „Pękli jak lina. Nie wiedziałem, że krew ma taki dźwięk." - tutaj jest coś okrutnie prawdziwego. Przemoc jako doświadczenie zmysłowe, nieoczekiwane, obce. „Patrzę na dłonie: już nie są moje" - Agrianin już nie wraca jako ten sam człowiek. Ręce, które zabiły, przestają należeć do jego „Ja" sprzed bitwy. Schodzą z góry odmienieni, „lżejsi", bo coś w nich umarło. Echo, które „ciągle walczy", gdy krzyki milkną - to genialne. Przemoc nie kończy się z końcem starcia. Zostaje w krajobrazie, w głowie, w dłoniach. Fragment działa jak wspomnienie traumatyczne - urywane, intensywne, niemożliwe do ułożenia w logiczną narrację. Fantastycznie napisałeś! Czy to bitwa, która miała poskromić Traków i Bałkany przed wyprawą na Persję? -
Dziwnie jest być widzialnym
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy To jak rozmowa z duchem bezdomnego poety. "Moją wędką są długopis i zeszyt. Przynętą wiersze" - brutalna samoświadomość kogoś, kto wie, że niszczy sobą innych i siebie. Szczególnie przejmujące jest to o poetkach - "Niszczymy się wierszami nawzajem". A końcówka z bliznami na przegubach - to jak oskarżenie. Niezwykły tekst o destrukcyjnej naturze tworzenia. Czytając ten tekst, wyobrażałam tę scenę na deskach teatralnych - byłby świetny monolog (prawie) . Pozdrawiam.- 6 odpowiedzi
-
0
-
bajeczny wierszyk
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Mam nadzieję, że ten nastrój już nigdy się nie zmieni. :) Dziękuję za mój ulubiony napar. :) Pozdrawiam. :)) -
@Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Ja mam do czynienia tylko z dachowcami. Moi starsi już sąsiedzi zaopiekowali się bezdomnymi kotami, ale zdrowie im szwankuje i sami potrzebują pomocy. Trzecią zimę wspomagam ich w dokarmianiu kotów, teraz są cztery, w ubiegłym roku była piątka. A koty tak się przyzwyczaiły, że teraz buszują po moim ogrodzie i podwórzu. Czasami czuję się, jakby mnie inwigilowały. Moja przyjaciółka ma domowego kota i on mnie tak nie interesuje, jak te bezpańskie. Mam wrażenie, że one są o wiele bardziej inteligentniejsze i szybciej okazują radość i wdzięczność niż te domowe. Lubię obserwować ich zachowania i charaktery - są bardzo różne. No a co do sumienia - potrafią przyjść pod drzwi, popatrzeć w oczy, pomiauczeć - i już nie mogę się im oprzeć, zdecydowanie biorą mnie na litość, manipulują jak chcą. :))) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Właśnie się o tym niedawno przekonałam, że to niezwykli manipulatorzy. :) @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Pięknie to ujęłaś - "człowieczeństwo przyłapane na gorącym uczynku". To może być właśnie ta chwila, "bycie" ponad emocjami rozpada się na kawałki. :) @andrew Pięknie to odwróciłeś - z ich perspektywy to wszystko wygląda inaczej. Serdecznie dziękuję! :) @Amber "Sumiennie na sumienie" - świetne! Bardzo dziękuję! :) @lena2_ Bardzo dziękuję! Polubiłam te przemyślne koty. :) Chciałam stworzyć trochę lżejszą atmosferę noir. Masz rację, przy mrozach będzie to poważny problem dla zwierząt. Moje " typki" mają już "dom". :) @hollow man @Simon Tracy @Migrena @piąteprzezdziesiąte Serdecznie dziękuję! :)
-
@Lenore Grey Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam.
-
bajeczny wierszyk
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka To jest absolutnie urocze! Sposób, w jaki personifikujesz wiersz - jako nieśmiałego, grzecznego kogoś, kto przychodzi z niedokończoną historią. Uwielbiam tę lekkość i humor w "nie mam ich z kim sklecić" - to brzmi tak zwyczajnie, tak po ludzku, a jednocześnie jest przepiękną metaforą samotności i szukania. I ta propozycja - "gdybym cię choć troszeczkę..." - jest w tym tyle delikatności, tyle nadziei. A zakończenie! To kokieteryjne "reszty się już domyślcie" to mistrzowski ruch - zostawiasz czytelnika z uśmiechem i ciepłem. Bo najlepsze historie nie potrzebują wszystkiego wyjaśniać. Czytając to po tych wszystkich ciężkich wierszach o odpowiedzialności, wypaleniu i stracie - ten tekst jest jak łyk świeżego powietrza. Przypomina, że poezja potrafi być też radosna, że może opowiadać o nadziei bez wpadania w banał. Przepięknie to zrobiłaś! Pozdrawiam. :)) -
@huzarc Ten wiersz to mroczna i przejmująca refleksja nad odpowiedzialnością pokoleniową. Pytanie w ostatniej strofie zostaje bez odpowiedzi - i chyba tak ma być. Bardzo mocne.
-
@APM To jest tak realne, że boli. Zwłaszcza to "uśmiechem zabijam smutek jak muchę" - codzienne udawanie siły.
-
@lena2_ Pięknie oddane to uczucie, że dom to coś więcej niż ściany - to pamięć wszystkich, którzy w nim byli.
-
pinezka z jaber border crossing
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Ten wiersz brzmi jak list, którego nigdy się nie wysyła - pełen niedopowiedzeń, bólu. Aluzja do drogi do Damaszku (miejsce nawrócenia, przemiany) chyba nie jest przypadkowa. To nadzieja, że syn znajdzie to, czego ojciec nie potrafił znaleźć dla siebie samego. Bolesny, dojrzały, pełen męskiej nieumiejętności mówienia wprost o miłości. Mocny tekst. -
@infelia Teraz to "błazen klasowy" :) "Śmieszek" brzmi sympatyczniej, chociaż takie osoby skrywają często swój mrok. Pozdrawiam.