-
Postów
6 757 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
155
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Myszolak Bardzo dziękuję! Zgadzam się całkowicie! Serdecznie pozdrawiam. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Ten mechanizm toczenia nie oszczędza ani ciała, ani myśli, ani nadziei. Twój uśmiech bardzo mi się przydał. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Lubię jeździć pociągami. :) Pozdrawiam serdecznie
-
Kto z sufitu prawdę bierze, tego grawitacja rozliczy na parterze.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 48. Wolni od wszystkiego
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Myślę, że obecnie jeszcze większa, że względu na globalny zasięg. Czyli znowu nic się nie zmieniło. :) „Cofamy się, by wciągnąć wroga w pułapkę”. Wciągamy go tak głęboko w serce kraju, że zgubimy się w nim sami. -
Akademiczka sztuk wyklętych II
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Simon Tracy Mieszasz estetykę grozy z mrocznym erotyzmem, tworząc świat, w którym potworność nie budzi lęku, lecz staje się jedyną szczerą formą bliskości. Postać ghula w tweedowym meloniku to świetna groteska. Tekst jest duszny, odważny i bezkompromisowy w ukazywaniu "piękna" tam, gdzie inni widzą tylko rozkład. Prawdziwa uczta dla fanów dark fantasy i literatury dekadenckiej. :)- 6 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
-
@iwonaroma "Serce na urlopie" - świetne określenie tej emocjonalnej niedostępności. Czasem rzeczywiście nie ma sensu nic mówić.
-
@iwonaroma Czytam jak wiersz o ambiwalencji i wewnętrznej walce -między pragnieniem a strachem, chceniem a blokowaniem się. Puenta jest wyzwalająca- w końcu frustracja staje się na tyle silna, że następuje radykalne cięcie - odrzucenie tego wewnętrznego "nie", które paraliżuje. "Odlecieć bez zbędnego bagażu" to metafora uwolnienia się od lęków i autosabotażu. A może nie!
-
@iwonaroma Dla mnie to jest o związku, w którym oboje uciekają przed prawdziwą bliskością - ona w romanse, on w podśpiewywanie i udawanie, że nic się nie dzieje. Albo to jest związek dysfunkcyjny albo nieprawdziwy - z różnych powodów. Tak jak wcześniej wspominaliście, ale też ukrywanie tożsamości z różnych powodów, granie roli małżonków.
-
@Mel666 Wiersz o momencie, gdy dorosłość przestaje być abstrakcją i staje pod drzwiami. I naprawdę wszystko jest tak samo.
-
rozmowa o kolei rzeczy
Berenika97 odpowiedział(a) na finch utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@finch Można żyć obok kogoś i wciąż go szukać - bo bliskość to nie geografia, tylko tajemna szafa, do której rzadko kto ma klucz. -
@amo71 Ciekawy wiersz! Te adresy jako blizny w ciele miasta i w ciele podmiotu – doskonałe rozpoznanie.
-
Z mieszkania do niemieszkania
Berenika97 odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Toyer Można wyprowadzić się z mieszkania, ale nie z relacji - nosimy ją w sobie jak karton, którego nie da się do końca opróżnić. Koniec jest przejmujący - "pokłócony ze wspomnieniem , sam bez ciebie nie zgadzam się". Nie ma wolności w tym odejściu - tylko samotność pełna sprzeczności. "Odchodzę w nieistnienie" - nie do nowego życia, ale w pustkę. Smutny wiersz. -
@andrew Najpiękniejszy jest finał - "jutro czeka , uśmiecha się , każdym naszym , spojrzeniem". Przyszłość nie straszy, bo wyrasta naturalnie z pełni teraźniejszości. To odwrócenie lęku- zamiast "martwić się jutrem", pozwolić mu się rodzić z każdej chwili obecności.
-
@Stary_Kredens To chyba taki mechanizm - strach odpuszcza, życie trwa, a potem cisza i pytanie - czy wróci? Ja myślę o niej tylko podczas smutnych uroczystości. Ale raczej o samotności w odchodzeniu.
-
Kolejnej wiosny już nie doświadczy
Berenika97 odpowiedział(a) na beta_b utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@beta_b Wiersz-epitafium pełen światła i bólu jednocześnie. -
Zorza poranna, zorza wieczorna
Berenika97 odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Wiersz o miłości jako wzajemnym przenikaniu się dwóch światów - intymnej, cielesnej bliskości splątanej z kosmiczną symboliką zorzy. Najpiękniejsze jest tu zniesienie granic między kochankami- "Będę z tobą, w tobie i przez ciebie , wielokrotny, nieskończony." To nie tylko erotyka - to ontologiczne scalenie. Zorza staje się metaforą partnera, który pozwala być sobą w pełni w jasności i w mroku. Końcowe "Twój, Moja" - to wzajemna przynależność. Piękny! -
@MIROSŁAW C. Czyste piękno uchwycone w kilku słowach. Ten wiersz ma w sobie jakiś kojący smutek i wielką godność. Bardzo do mnie trafia obraz zamykanych oczu i tej "odrobiny słońca".
-
Miłość która umie tulić
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Warto jest żyć dla miłości i dla piękna tego świata. Pozdrawiam. :) -
@huzarc Wiersz trudny. Dla mnie jest o czekaniu na ocalenie w świecie, gdzie zamiast powietrza przychodzą tylko kolejne eksplozje - a nadzieja na "mleko świtu" odsuwa się o milion słońc dalej.
-
Oda do chłopa
Berenika97 odpowiedział(a) na piąteprzezdziesiąte utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte Wreszcie świetny profil mężczyzny - gumiak, pot, zero techniki, za to lojalność psa i gest mycia sedesu. Konkurencja może się schować - ten egzemplarz jest zajęty! :) Super! -
Orka
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@leszek piotr laskowski Koń z pługiem, furman, batol? - to bat? - widziałam to w filmach i na ilustracjach. Masz rację - uleciało, na szczęście - zwłaszcza dla konika. -
@APM Niesamowite, jak granica między życiem a śmiercią, jawą a snem, rozpływa się we wspomnieniu. Może rzeczywiście jesteśmy bardziej "żywi" z tymi, których już nie ma?
-
Gdzie rdzewieją miecze: 48. Wolni od wszystkiego
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Główna oś utworu to zderzenie propagandy z rzeczywistością. Kancelista jest świadkiem (i współtwórcą) kłamstwa, które ma ratować morale i twarz władcy. W części 1. i 4. widoczne jest, jak machina państwowa próbuje przekuć klęskę w „wielkie zwycięstwo” . A przecież wiadomo, że pod Issos Dariusz III uciekł z pola walki, zostawiając nawet swoją rodzinę. W części 6. kancelista zamiast pisać prawdę o krwi i klęsce, musi „ubierać kłamstwo w jedwabne strofy”. Panuje wszechobecne kłamstwo i głuche milczenia bogów, jedyną modlitwą staje się muzyka pozbawiona słów. Aleksander Macedoński jest tu nazwany „rzeźbiarzem, co skruszy nasz tron” - siłą niszczycielską, ale i formującą nowy porządek świata. „Wolni od wszystkiego” oraz ostatnia część - to świetna czarna ironia. Narrator kpi z oficjalnej propagandy. Jeśli odniosą jeszcze jedno takie „zwycięstwo” (czyli druzgocącą klęskę, którą aparat państwowy każe nazywać wygraną), imperium przestanie istnieć. Będą „wolni”, bo stracą wszystko. Genialne studium upadku. Rydwan króla pędził jak wicher. W kronikach oficjalnie zapiszemy, że wyprzedzał samą chwałę. -
@lena2_ Bardzo lubię Twoje piękne i mądre wiersze. Zawsze znajduję w nich coś dla siebie. "Głośny śmiech który lubi pokaleczyć" - jakie to przeszywające. Udawanie szczęścia może ranić bardziej niż przyznanie się do łez. Pozdrawiam.