Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Leszek Piotr Laskowski Ciekawie jest uchwycony ten moment przełomu - gdy jeszcze szarość, a już śpiew ptaka wystarczy, żeby coś w środku drgnęło. "Siwa męka padła u stóp wiosny" - to piękna metafora. :)
  2. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Brzmi zachęcająco! Popieram. :) Serdecznie pozdrawiam - majowo. :) @Simon Tracy Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  3. @jjzielezinski Bardzo dziękuję! Niechaj go maj już na zawsze wymiecie, Najbardziej to zmienny miesiąc na świecie! :))) Serdecznie, ciepło i majowo pozdrawiam. :) @LessLove Bardzo dziękuję! To wielki dla mnie komplement. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Tak właśnie bywa, który moment zainspiruje. :) Mnie krótki ale intensywny opad deszczu z gradem. Serdecznie pozdrawiam i miłej, zdrowej majówki! :)))) @[email protected] Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam i również życzę wszystkiego dobrego. :)) Skoro maj puka rymem do progu, to ja odpowiem - bez zbędnych wymogów! Świat się ubrał w zieleń i bzy, zniknęły wreszcie te szare dni. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Masz rację - bardzo mi się podoba to haiku. Krople na szybie, zmyte wspomnienie kwietnia, pusty, biały kadr.
  4. @Wochen Bardzo podoba mi się obraz dryfowania jako świadomego oddania się czemuś większemu. „Nie muszę wiosłować" brzmi jak ulga. Jest w tym wierszu rodzaj zgody na rytm, który istnieje niezależnie od nas - odpływ i przypływ - i piękne spostrzeżenie, że w ciszy ten rytm słychać głośniej niż cokolwiek innego. Koniec jest zaskakujący - księżyc, który „próbuje oderwać się od Ziemi" - to odwrócenie tego, czego byśmy się spodziewali. Zwykle to człowiek chce się oderwać, wznieść, uciec. I to słowo „tylko" na końcu, echo tytułu, zawieszone bez dopowiedzenia. To bardzo intrygujący wiersz.
  5. @Poet Ka Bardzo ciekawa ta Twoja "ruchoma pocztówka". Niezłe przejście z metafizycznych "cherubów" w "rozwrzeszczane korony" - czuć tu świetną zabawę dźwiękiem i obrazem. Mam wrażenie, że ukryłaś wrony w koronach drzew. Cały wiersz migocze znaczeniami dokładnie tak, jak te stare pocztówki, które trzeba było odpowiednio ustawić pod światło, żeby zobaczyć drugą historię. Przemiana gęstego, "miodnego" bursztynu w lekki lot gołębi to piękna lekcja grawitacji. I poezji! :))
  6. @Wiechu J. K. Działa na wyobraźnię! :)) Niech pada, niech zmywa, co w sercu zastałe, po wielkiej ulewie zostanie co trwałe
  7. @Wochen Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  8. @Łukasz Jurczyk Egzystencjalny początek! Równina - pole bitwy pod Gaugamelą - nie jest tylko terenem geograficznym, ale i "lustrem". W obliczu śmierci człowiek widzi swoją prawdziwą naturę, a wojna uświadamia nam naszą kruchość. Bardzo podoba mi się porównanie ludzi do monet - imperium perskie było wielonarodowe, więc król "zbierał " narody jak kapitał. Nim (czyli ludźmi) płacił za swoje błędy. Pod Gaugamelą Persowie mieli ponad pięć razy więcej żołnierzy niż było wojsk Aleksandra. Narrator stwierdził - „mało ich, a wystarczy”. Świadczy to o dużej skuteczności Macedończyków i ich wodza. Świetny jest motyw, że w momencie ataku macedońskiej falangi - jedynym zrozumiałym językiem wsród poddanych Dariusza III jest strach. Bardzo poruszające i pesymistyczne jest zakończenie - świat zostaje sprawiedliwie i „równo” podzielony tylko przez śmierć. A historia opowiedziana przez ocalonych (i zwyciezców) nie jest prawdą - to ich narracja. Znowu bardzo aktualne! Piach nie pyta o imię. Zliże krew królów i sług z tą samą ulgą.
  9. @lena2_ Piękny wiersz o pewnym wewnętrznym doświadczeniu. „Pewność i niepewność tkają wątek w mojej głowie" to świetna metafora - tkanie sugeruje coś powolnego, metodycznego i to jest bardzo trafne wobec tego, jak naprawdę funkcjonuje wewnętrzny spór z samym sobą. „Czas przecieka mi przez ręce" - to sytuacja, z którą chyba nikt nie wie co ma zrobić.
  10. @Alicja_Wysocka Co do słów - zgadzam się! :) Buziak od cioci Ali na pewno dotrze do biegającego.:))) Serdecznie dziękuję! :))
  11. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Świat lśni nadzieją. I nowy rym zakwitnie, gdy ciepły wiatr zawieje. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Oby maj był łaskawy dla ogrodu. Kwiaty i warzywa czekają na swoje, a ja trzymam kciuki za ten deszcz. :) Serdecznie pozdrawiam.
  12. @andrew Czytam i mam wrażenie, że ktoś tu bardzo czeka. Na kogoś, na siebie, na chwilę, która jeszcze nie nadeszła. „Świat cieszy, zaprasza"- skorzystam na pewno z takiego zaproszenia. :)) Pozdrawiam.
  13. @Annna2 Fascynujące połączenie zmysłowości z biblijną symboliką. Obraz Pigmaliona i złotego cielca przypomina, jak łatwo zatracić się w tym, co doczesne. Świetne jest zakończenie - ta chęć odpokutowania w "szczelinach okien serc" - nadaje całemu wierszowi pokorny, niemal modlitewny ton. Świetny tekst!
  14. @Alicja_Wysocka Zawsze myślałam, że kołysanka ma wyciszać i dawać poczucie bezpieczeństwa. A tutaj mamy do czynienia z ironią - cisza nie jest kojąca, lecz „kłująca” i nieprzyjemna, nie daje o sobie zapomnieć. Ala czuje się ignorowany nawet przez przedmioty codziennego użytku. Dla mnie to piękny, smutny wiersz, z wyznaniem na końcu zawodu i niespełnionego oczekiwania. Ale może on naprawi swój błąd i dotrą do Ali te słowa: Świerszcz w kominie śni już błękity, a ja wciąż winien jestem Ci sny. Więc śpij spokojnie, nim świt Cię zbudzi, nim czajnik znowu zacznie swój śpiew. Dobranoc, Alu -w gąszczu tych złudzeń, pamiętaj proszę, że ja... Ciebie też.
  15. @Achilles_Rasti Wiersz jest zbudowany jak lot. Czytając, czuję się jak obserwator i ofiara jednocześnie, bo wiersz nie pozwala mi zdecydować, po której stronie stoję. „Instynkt nie pyta , bierze i znika" - to jest świetne. Ciekawy wiersz.
  16. @MIROSŁAW C. Tytuł idealnie niesie zawartość. Wiersz jakby - sklejony z różnych faktur i temperatur, a jednak oddycha równomiernie. „Codziennego nie użytku" na końcu pięknie to zamyka.
  17. @Posem @Lenore Grey @lena2_ @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję - był to też bardzo ciekawy szkic . :))))
  18. @Migrena Bardzo dziękuję! To zdanie znam, ale nigdy nie widziałam go rozpisanego tak - jakby każde słowo potrzebowało własnego oddechu. To więcej niż komentarz. :) Serdecznie pozdrawiam. @Annna2 Bardzo dziękuję! Miejmy nadzieję na ciepły maj - oby nie był tak rozkapryszony jak kwiecień. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @viola arvensis Dziękuję serdecznie! Bardzo się cieszę - to chyba największy komplement dla krótkiego wiersza - że każdy może go przeczytać trochę inaczej i każdy znajdzie w nim coś swojego. Serdecznie pozdrawiam! :)) @A.Between Bardzo dziękuję! Nie mogę teraz patrzeć na szybę tak samo. :) To piękne, że technika odwróconego malowania zmienia cały sens wiersza - może rzeczywiście szkic nie spłynął, tylko schował się po drugiej stronie. :) Serdecznie i optymistycznie pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Pisałam o deszczu jako smutku, a tymczasem gdzie indziej deszcz to nadzieja i modlitwa. Wiersz nabiera zupełnie innego ciężaru, gdy się o tym pomyśli. Oby te modlitwy zostały wysłuchane - i oby ta susza skończyła się czym prędzej. Serdecznie pozdrawiam. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Dziękuję, że na to zwróciłeś uwagę - "niedomknięcie i ulotność" - o co chodziło. Serdecznie pozdrawiam. :)
  19. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten komentarz - przeczytałam go dwa razy i za każdym razem znajdowałam w nim coś nowego. To niezwykłe uczucie, gdy ktoś wchodzi w wiersz głębiej, niż sam autor śmiał zajść. :) Ta obserwacja o "poetyckim mikroklimacie", który znika razem z deszczem, jest dla mnie zaskakująco trafna - i zupełnie nowa. Podobnie jak paradoks słońca, które zamiast pomagać, przerywa. Niesamowita interpretacja. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Twój malarz czasu jest hojniejszy niż mój kwiecień - daje słońce i uśmiech zamiast spłukiwać szkic. :) "Zaczął malować jutro" - świetne! Dziękuję za tak uroczy wiersz. :) Serdecznie pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! "Smutkiem układać witraże" - to zdanie jest piękniejsze niż niejeden wiersz. Dziękuję, że zostawiłaś tu coś swojego , coś tak ślicznego. Serdecznie pozdrawiam. :)
  20. @violetta Bardzo dziękuję! To daje nadzieję, że będzie lepiej. :) Serdecznie pozdrawiam. @APM Bardzo dziękuję! Oby to słoneczko szalało wszędzie, u mnie w nocy była temperatura ujemna, a przedwczoraj - deszcz i grad. Wprawdzie padał krótko, ale pogrążył kwiecień. :))) Serdecznie dziękuję! @Poet Ka Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :)
  21. @Stukacz Wysłuchałam! Smutne, ale czego innego można się spodziewać po wierzbie płaczącej. Nad moim jeziorem też rośnie wierzba, pochylona tak bardzo, że swoje włosy płucze w wodzie albo ... płacze. Pozdrawiam.
  22. @Waldemar_Talar_Talar Mocny przekaz o odzyskiwaniu nadziei. :) Odrzuć ten cień, zacznij od nowa, niech w sercu brzmią tylko dobre słowa. Masz w sobie moc, by góry przenosić, i radość życia dumnie ogłosić!
  23. Szarym śladem na wilgotnym szkle żegnam bez słowa kaprysy kwietnia. Niedokończony szkic w strugach deszczu spłynął.
  24. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @wiedźma Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, aby pustka wypełniła się nową siłą. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...