Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 120
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    118

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @hollow man Kiedyś lekarz powiedział pobadaniu bliskiej mi osoby: słyszę szmery w sercu , niedobrze bo świadczą o poważnej wadzie serca. I miał niestety rację. Nie napisałeś, czy to były szmery "niewinne". :)))) Żartuję oczywiście i przepraszam za pogrzeb. :)
  2. @beta_b To "zostawię Ci miejsce przy sobie" - takie proste, że aż ściska w gardle. Cały wiersz o tej potrzebie bliskości, której nie da się wytłumaczyć racjonalnie. "Ja wszystko i tak robię sama" - ale czasem to po prostu nie wystarcza. Piękne!
  3. @hollow man Wiersz o rozkładzie i umieraniu zarówno fizycznym, jak i duchowym. Tożsamość zbudowana z elementów rozpadu: piasek, słona woda (łzy? pot?), wybite zęby (ślady przemocy, życia na marginesie), alkohol wytrącony z obiegu, niewydolne serce. Szczególnie mocne jest to "słucham szmerów" - jak nasłuchiwanie własnej śmierci.
  4. @MIROSŁAW C. Piękny wiersz! Koniec wspaniały - "obłok pradawnych dusz wypuszczony bezmiarem nieba co nigdy nie zamyka za sobą drzwi" - otwartość, nieskończoność, śmierć jako przejście, nie zamknięcie.
  5. @bazyl_prost "Czym ona jest" - pytanie o naturę . Odpowiedź budowana przez technologiczne metafory- analogowe "czarne srebro" fotografii kontra cyfrowe "kwanty". Ciekawe to "wymyty brak" - negatyw jako nieobecność, która paradoksalnie uobecnia. "Kochany krzem" - czułość wobec materii, z której jesteśmy (i komputery, i my). Nawiązanie do "z prochu jesteś" przemienione w naukowy fakt - krzem, piasek, krzemionka. Ciekawy podział na ludzi-kryształy i ludzi-błoto. Taki geologiczny - niektórzy się wykrystalizowali, inni pozostali w mieszaninie. W sumie to każdy wers jak hipoteza do sprawdzenia. Poeta-naukowiec analizujący próbki bytu! :)
  6. @hollow man Dziękuję! Brak komunikacji i za duża "wyobraźnia" często prowadzą do różnych , niepotrzebnych kryzysów w związku. A tzw. prawda znowy leży po środku. :)
  7. @Adam Zębala "Zamarznięte głazy ludzkich łez" - świetny obraz. Cały wiersz o tym, jak samotnie przechodzi się przez burzę, gdy nikt nie wyciąga ręki. Smutne!
  8. @tie-break Możliwe, że nie zrozumiałam, ale mój odbiór jest taki: To wiersz-błaganie o zatrzymanie chwili przed snem , przed śmiercią? "Nie uciekaj zbyt szybko w sen" - erotyczne, ale i metafizyczne. Piękne obrazy. Tercyny przynoszą zaostrzenie - "kraina, gdzie mrok trąca struny surowych harf" - to już nie tylko sen, to Hades, kraina cieni. "Płonny cień rzeczy" - platoński świat zjaw, ale i nicość śmierci. Koniec cudowny - "Bądź mi niczym rosarium pod wieczór odkryte , w wierszu, który pąkami obsypie pęd suchy" - poezja przeciw śmierci. Ten "pęd suchy" obsypany pąkami - to przecież cud. Piękny utwór! Pozdrawiam.
  9. @APM Przejmujący obraz samotności zamkniętej w codzienności. Szczególnie uderza ten kontrast - "można nacisnąć guzik", ale mimo to tkwimy przy "mdlejących drzwiach". Piękne i bolesne jednocześnie.
  10. @Stukacz Super! Nie znałam tej postaci z mitologii. Stukacz zawsze kojarzył mi się z chrząszczem. Dla mnie najbardziej intrygującą postacią mitologiczną z mitologii słowiańskiej jest Weles. :) Świetny utwór - legenda. Pozdrawiam.
  11. Przeczytałem. Leżała na wierzchu - jak oskarżenie. Zarzucasz mi pewność, która odbiera ci język, ale to twoje milczenie jest najbardziej pewne siebie - daje ci prawo być ofiarą. Jesteś księgą, której nie mogę przeczytać do końca, bo zmieniłaś w niej alfabet. Boję się przyznać, że przestałem rozumieć treść - choć wciąż kocham okładkę i zapach kartek. Moja cisza to lęk przed potknięciem o słowo, które mogłoby zburzyć wspólnie ulepiony ład. Chciałaś rozdzierać powietrze, a więzisz swoje słowa! Czysta przemoc - kartka nie oddaje ciosów, nie ma twarzy, nie potrzebuje bliskości. Zacznij krzyczeć! Chcę usłyszeć.
  12. @Łukasz Jurczyk Ta scena z poematu to mroczny obraz pobojowiska. Śmierć znosi wszystkie podziały - "tam już nie ma , Greka ani Persa" - krew w piachu to wielki egalitarny gest wojny. Wszystkie kulturowe, polityczne, etniczne różnice przestają mieć znaczenie. Strofy 2-3 pokazują moment spotkania z rannym wrogiem. "Oczy jak u zwierzęcia złapanego w sidła" - dehumanizacja, ale zarazem empatia. Narrator widzi w umierającym wrogu "własny koniec" - to przekroczenie granicy między sobą a innym, rozpoznanie wspólnoty losu. Jest też brutalna konstatacja - "Jeśli patrzą bogowie, to bezradnie jak ludzie". Żadnej pociechy, żadnego sensu z góry. To świat bez transcendencji. W części 7. - to chłodny zwrot ku materialności. Gorzka prawda o trwałości materii wobec przemijania ludzi. Całość to medytacja nad sensem przemocy, przypadkowością śmierci i porażającą pustką, jaka zostaje po walce - zarówno metafizyczną, jak i etyczną. Super! Pozdrawiam.
  13. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  14. @hania kluseczka Dziękuję! Bardzo intrygujący komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie!
  15. @Waldemar_Talar_Talar Początek taki lekki, przejrzysty - a potem ten lęk przed odrzuceniem. Prawdziwy portret niemożności komunikacji.
  16. @hollow man Poczułam się jak harcerka. :))) @Łukasz Jurczyk Serdecznie dziękuję! Ten obraz rannej zwierzyny trafnie oddaje to, co chciałam wyrazić - tę bezsilność słów, które już nie mają szans dotrzeć. :) Pozdrawiam. @Charismafilos Dziękuję! To piękne i mądre "Twoja wolna wola jest granicą mojej bezsilności". Czasem trzeba to po prostu zaakceptować, choć boli. Dziękuję za zrozumienie i słowa otuchy . @bazyl_prost Dziękuję! Ale czy mógłbyś trochę dokładniej to wyjasnic? :) @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Ofiaruję siebie, całą moją jesień, lecz pragnę słyszeć jego własny głos. Co czuje? Dokąd zmierza? Co w sercu niesie? Bo miłość była rozmowa - nie milczenia kos. Pozdrawiam serdecznie. :) @Migrena @Adam Zębala @Łukasz Wiesław Jasiński @Rafael Marius Bardzo serdecznie Panom dziękuję! Pozdrawiam.
  17. @hollow man Doceniam ostrzeżenie. Ale czasem warto zejść na tę ciemną ścieżkę - prawda bywa tam, gdzie nie pada światło. Zobaczę, dokąd mnie zaprowadzi. :)
  18. @andrew Przejmujący obraz cykliczności ludzkiej natury. Od braku wiary przez zachłanność ,do wojny, a potem znów poszukiwanie Światła... tylko po to, by historia się powtórzyła. Gorzka prawda o tym, że nie uczymy się na błędach. Pozdrawiam.
  19. @Leszczym To tak samo jak ja. :) Ale mi to nie przeszkadza. :)
  20. @Leszczym Kurczę, tu mnie masz! Zamiast napisać, że pracuję w szkole, napisałam w budżetówce! Zgadzam się z Tobą na 1000% . @Leszczym Teraz jestem na urlopie wychowawczym , a w szkole nie ma "luzów". :)
  21. @Leszczym W firmach pewnie jest tak, jak piszesz. Ja pracuję w budżetówce, więc mam inną sytuację. Nikt nie podejrzewa o "lewą kasę", tylko można być nazywanym - naiwniakiem, głupim bo chce się "zbawiać świat" lub podlizywać się dyrekcji :)))
  22. @Leo Krzyszczyk-Podlaś @huzarc Bardzo dziękuję! Sedecznie pozdrawiam! :)
  23. @Leszczym To bardzo zdrowe i mądre podejście. Nieraz czułam się "wykorzystywana" w swojej pracy, poświęcałam jej zbyt dużo swojego wolnego czasu a i tak rzadko słyszałam "dziękuję". Oczywiście o jakiejkolwiek zapłacie nikt nawet nie wspominał. Pozdrawiam.
  24. @lena2_ Serdecznie dziękuję! Bardzo dziękuję za Twoje słowa! Masz rację - pisanie naprawdę pomaga. Pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) @hollow man Bardzo dziękuję! Serdecznie dziękuję za tak przemyślany komentarz! "Druga strona" to fascynująca perspektywa - czasem sama się zastanawiam, jak to wszystko wygląda z tamtej strony. Może się skuszę . :) Pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Bardzo dziękuję za te piękne słowa! Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za tak wnikliwą interpretację! Rzeczywiście, poruszasz tu dwa ważne wątki - terapeutyczną moc pisania i samą istotę związku, który może być różnie odczytywany przez obie strony. Masz rację, druga strona pewnie widziałaby to wszystko inaczej. :) Pozdrawiam. :)
  25. @Marek.zak1 Mundur może fascynuje, lecz partnerstwa nie buduje. W domu raczej rządzi ona - silna babka - i już nie jest zniewolona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...