-
Postów
5 120 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Natuskaa Monolog udaje dialog - przebiera się w jaskrawe kolory, stara się wyglądać na coś więcej, niż jest. Ale prawdziwa komunikacja to nie przedstawienie, to codzienne odkrywanie drugiej osoby na nowo, bo "światło każdego ranka inaczej pada". Piękna i gorzka refleksja o tym, jak często mówimy, nie rozmawiając.
-
po prostu dom
Berenika97 odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break Twój wiersz wzrusza. Tak, dom to nie architektura, lecz uczucia. Szczególnie przejmujące jest zakończenie- prawdziwe bezpieczeństwo to nie tylko miejsce na oddech, ale przestrzeń, gdzie wolno nam być słabymi, płakać bez strachu przed odrzuceniem. To definicja domu, której często szukamy całe życie. "Noszony na dnie serca, codziennie wymyślany od nowa" - to przepiękna definicji domu. Piękny wiersz! -
@Mr stainer To poezja pokory i ufności, że nawet w najtrudniejszych warunkach możliwy jest nowy początek.
-
@APM Wiersz o nieuchwytności straty. To "Coś" nie ma imienia, bo może nie ma już słów - zostało tylko echo dotyku, cień obecności. Powtórzenia budują napięcie, a finałowe rozbicie na pojedyncze wyrazy to doskonałe oddanie rozpadania się pamięci, tego jak coś ważnego wymyka się między palcami. O tęsknocie za czymś, co było i czego już nie ma.
-
Ostatni Wers
Berenika97 odpowiedział(a) na Whisper of loves rain utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Whisper of loves rain Wiersz o poszukiwaniu sensu, które kończy się odkryciem, że sens tkwi w samym poszukiwaniu. Księga okazuje się lustrem - nie zawiera gotowych odpowiedzi, lecz odbija nas samych. "Życie" jako słowo-klucz to genialne rozwiązanie zagadki- nie szukamy znaczenia gdzieś tam, w starych manuskryptach, ale tworzymy go tu i teraz, oddychając, żyjąc, pisząc własną historię. Piękna metafora egzystencji. -
Wczoraj to nie sen
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Wiersz o pięknie ulotności i czułości wobec tego, co było. "Tak się nam zdawało" - smutne. Pozdrawiam. -
@Radosław Ten wiersz to diagnoza naszej epoki- tragedia i konsumpcja w jednym scrollu, śmierć obok reklamy. Końcowe "Ale oni przynajmniej się urządzają" to mistrzostwo ironii. Czy kupowanie firanek to niemożność udźwignięcia ciężaru cudzego cierpienia? A może obojętność też jest sposobem na "urządzenie się" w okropności świata? Oni giną, my kupujemy firany. Brutalnie uczciwe. Takie same odczucia miałam, gdy pisałam wiersz "Front". Pozdrawiam.
-
@infelia Bardzo proszę - ZOSTAŃ! Przyzwyczaiłam się do Twoich zabawnych i mądrych tekstów, pewnie nie tylko ja. Większość użytkowników to świetne, sympatyczne osoby. 😟
-
Dłonie u losu, od zarania poza kres człeka
Berenika97 odpowiedział(a) na Marcin Tarnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marcin Tarnowski "💙" -
Z kim nie warto. 10. Bad boy.
Berenika97 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1 Na szczęście nie wszystkie kobiety lubują się w BB. :) Uwierz mi na słowo. :) -
Prawdziwy kłopot z porozumieniem
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Leszczym To jak różnica między "coś się ze mną dzieje" a "ja coś robię". Czyli masz rację - dialog jest niemożliwy, bo te same fakty nabierają odmiennego znaczenia. -
@infelia No jasne! :))))
-
@hollow man Świetne utożsamienie umysłu z ogrodem. Te "aksony czułe na światło" - neurobiologiczny szczegół w poetyckim obrazie. Ciekawe! :))
-
@infelia Kopnął w kalendarz, ale ciekawa jestem w który. :)
-
@Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! To naprawdę jest świetne - "Erotyk ostrzegawczy!" :)) Pozdrawiam serdecznie!
-
Nieumarła sotnia
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Niezwykły tekst - mroczna barokowa wizja pełna duchowości i historycznego ciężaru. Wiersz buduje atmosferę rozmowy z widmem, nieumarłym obrońcą stepów, kimś zarazem przeklętym i świętym w swojej wiecznej pokucie. Ciekawe jest też to, że bohater wie, że zawiera pakt przeklęty, ale czyni to świadomie, z pozycji człowieka już stojącego nad grobem. Czy to fragment dłuższego dzieła? -
Marzę o wtedy, gdy...
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew To delikatny, intymny wiersz. Piękna czułość. "Zapach tamtych dni" - to śliczne i uniwersalne, chyba każdy ma swoje takie miejsce. Pozdrawiam. -
Cisza
Berenika97 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Andrzej_Wojnowski Wiersz dotyka uniwersalnego dylematu - czy lepiej być sobą w samotności, czy zagubić się w zbiorowym komforcie. Ten wers o "głodnych sercach ludzi, co nie mają własnych marzeń" szczególnie uderza. Pozdrawiam. -
@huzarc Ta pozorna normalność jest najbardziej przeraźająca. "Jest lepiej" z karabinem pod łóżkiem - jakie to smutne, że to stało się naszą definicją bezpieczeństwa.To pytanie o karpia na końcu rozbija serce. Codzienność miesza się z absurdem, a my udajemy, że wszystko "jest jak było". Bardzo refleksyjny i smutny. Pozdrawiam.
-
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! No cóż mam rzec - no pięknie! Chylę czoła! Pozdrawiam. :)) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Świetnie to wyjaśniłeś. Proza też może być poetycka, oby jak najdłużej. :) Pozdrawiam. @Andrzej_Wojnowski Bardzo dziękuję! Tak, pięknie. :) Serdecznie pozdrawiam. @huzarc Bardzo dziękuję! Świetnie wydobyłeś sedno. Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Piękny komplement! Serdecznie pozdrawiam. :) @KOBIETA @infelia @Radosław @Łukasz Jurczyk @Simon Tracy @hollow man Pięknie dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@Radosław No tak, Księżyc był w pełni , a w lodówce pustka. :) a może jej nie wypełniać pozwolić jej brzmieć aż sama pokaże, czym chce się stać.
-
@MIROSŁAW C. W naszej rodzinnej bibliotece były jego książki, ale nie czytałam. Słuchałam czasami o jego pracach, poglądach. Pozdrawiam.
-
@MIROSŁAW C. Wiersz-epitafium dla Ericha von Dänikena, ale bez patosu - raczej gorzka refleksja nad tym, co po nim zostało. "Bogów już nie ma" brzmi jak podsumowanie jego poszukiwań - szukał ich w starożytnych cywilizacjach, w kosmosie, w niezwykłych teoriach - a wiersz mówi, że i tak ich nie ma, nigdzie. "Prawda nigdy nie tryumfuje" - to chyba najlepsze podsumowanie losu von Dänikena. Tysiące stron, miliony czytelników, a nauka go odrzuciła.
-
@Anna_Koss Ten wiersz można odczytać jako bolesne wyznanie o toksycznej relacji. Wers - "Rzucone mimochodem z twoich ust" - sugeruje, że owo "nie dość" pochodzi z zewnątrz, od konkretnej osoby. To nie wewnętrzna refleksja, ale krytyka, która stała się częścią tożsamości mówiącej. "Taka jestem"- To gorzkie zaakceptowanie etykiety. Koniec to moment przełomu - "gdy prostując plecy , odchodzę" - to jedyne zdanie bez "nie dość". Prosty gest staje się aktem odzyskiwania godności. "Odchodzę" brzmi jak wyzwolenie. Wiersz dotyka uniwersalnego doświadczenia - jak cudze słowa mogą się zagnieździć w nas i kształtować naszą samoocenę. Końcowy obraz daje nadzieję na uwolnienie się z tej pułapki. Bardzo podoba mi się wiersz.
-
@andrew Bardzo dziękuję! Piękny komentarz, jakby dalszy ciąg wiersza. Pozdrawiam serdecznie. :)