Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'maj' .
-
Między nami coś jest on nie daje mi zasnąć leżę gapiąc się w okno zaraz zrobi się jasno. Razem ze wschodem słońca wstaje moja nadzieja biec chcę w jego ramiona pragnieniem onieśmielam. Patrzy ukradkiem, czuję pieścić pragnie, dotykać odurzona zapachem tylko nim chcę oddychać. Napełnia mnie wonnością kładzie w lesie stokrotek ciepłem przenika ciało czaruje kwietnym złotem. Leżę na łące, marzę kroplą rosy znów poi czas ucieka na oślep dla nas świat milczy, stoi. I jest to niedorzeczne kochać do zmysłów straty on wchodzi w ducha głębiej tworzy wiosny komnaty. Płoszę natrętne, sztywne narzucane zwyczaje kocham się z wzajemnością z moim najdroższym majem !
-
-
wśród gasnących w mroku budynków kolorów życia tańca tuła się on w milczeniu ostatnie ciepło dotyka jego skroni przeszłość paru dni schodzi z jego oczu w odmęty nostalgii z konkretnego widoku marzyć zaczyna... o blaskach nocy żywej o dźwiękach głosach śmiechach w miłości i sympatii poczętych o zapachu którego kwiecistość powietrze mu zastępowała... mrużąc oczy ze snu wstępuje w nowy dzień dla którego tamten wieczór będzie już tylko nocną tułaczką po przygodzie pełnej życia