Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 729
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    154

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @lena2_ Absolutnie poruszający i przepiękny wiersz. Można znaleźć ciepło w starych słowach i moc wzruszeń. Moja babcia zostawiła swoją korespondencję z różnymi osobami , o tym, jak organizowała życie i jak kochała. Cudne teksty. Zawsze się wzruszam do łez, jak je czytam po raz enty.
  2. @Jacek_Suchowicz Bardzo piękny i ciepły jest Twój wiersz. Wspomnienia nie muszą być idealne, żeby były cenne. Podobają mi się te obrazy- flejtuch-czas, brudne ręce, żółknące kartki. To nie jest wielka filozofia - to coś bliskiego, domowego. Spokojna melancholia i pogodzenie się z tym, że czas działa, ale nie wszystko zabiera.
  3. @iwonaroma Świetne! Tak samo jak Nata - nie wiedziałam, czy jest senryu. Doszłam do wniosku, że to takie haiku, w którym są ludzie i ich emocje plus humor. A haiku to raczej natura i wrażenia. Naprawdę sporo można się tu nauczyć. Dziękuję! :)
  4. @wiedźma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  5. @Jacek_Suchowicz Może i tak jest. Teraz to nie zawsze tak jest. Trochę czasy się zmieniły. :) Ale rzeczywiście - faceci niektórych spraw kobiecych nie zrozumieją. :))
  6. @hollow man Wiem, jak dobrze się pracuje z inteligentnymi osobami. Ta kobieta połączyła pewnie swoją inteligencję (tę społeczną - u niej musi być wysoka) z intuicją i spostrzegawczością i taką mieszankę potrafi wykorzystać w praktyce. Do rzadki dar. Ja sporo czasu poświęciłam nauce, w mojej pracy (do której wrócę) wykorzystywałam wiedzę nabytą np. na kursie z komunikacji niewerbarnej plus przeczytanie o tym sporej literatury. I to działało. :) Na tym portalu , podejrzewam, że nie zadziała. :))))
  7. @Myszolak Bardzo dziękuję! Wcale nie odleciałaś - wręcz przeciwnie! Masz absolutną rację - miasto, wieżowce, szkło - to wszystko jest symbolem tego, jak funkcjonujemy teraz. Bardzo cenię Twoje komentarze. Serdecznie pozdrawiam. @lena2_ Bardzo dziękuję! Dziękuję! Tak, to dokładnie to - spotkanie, gdzie wszyscy odgrywają swoje role, a prawdziwe „ja" zostało gdzieś za drzwiami. Serdecznie pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Dziękuję za dowcip w podejściu. To mi uświadomiło, że ta sytuacja ma wiele twarzy. dobrze, że napisałaś „baby", bo „dwie dusze" brzmiałoby zbyt górnolotnie dla sytuacji, w której obie scrollują pod stołem Instagrama :) Choć w moim wierszu akurat chodziło o kobiety, to ta sytuacja naprawdę może dotyczyć kogokolwiek - dwóch facetów, przyjaciół, kolegów z pracy... Każdy umie siedzieć naprzeciw i udawać, że rozmowa ma sens. „Wałkują wciąż pustkę" - genialne określenie, uniwersalne! @APM @Moondog @piąteprzezdziesiąte @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  8. @bazyl_prost Dziękuję za opinię. O ile brak luzu mogę zrozumiec, bo to wynika z mojej osobowości - jestem taka "sztywniara", to jednak nie rozumiem co dla Ciebie oznacza, że "kolory są ciężkie jak zaklinowane". Może to trafna diagnoza. :) Pozdrawiam. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten komentarz - i za ten cytatu. Rzeczywiście, most w relacjach międzyludzkich bywa kruchy, a egoizm potrafi go podważać. Serdecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Cieszę się, że „stroje słowne" trafiły do Ciebie. Czasem sama nie wiem, czy dobrze ubrałam to, co chciałam powiedzieć -więc taki odzew bardzo pomaga. Serdecznie pozdrawiam. :) @lavlla nisu Bardzo dziękuję za te słowa. „Pustka w sercach i pustka między sercami" - tak pięknie ujęte. Serdecznie pozdrawiam. :) @iwonaroma Bardzo dziękuję! „Aż druga strona też będzie mieć dość" - to smutne i prawdziwe zarazem. Czasem trzeba czekać na tę wspólną gotowość do zakończenia, a to potrafi trwać latami. Serdecznie pozdrawiam. :)
  9. @Simon Tracy Tekst zrobił na mnie duże wrażenie. Jak dla mnie to psychologiczny thriller w formie poetyckiej. Rozmowa, która zaczyna się jak nieudana randka, a kończy jak scena z horroru. "Prawdę dźwiga się niczym krzyż" - jak ten wiersz, który jest ciężki, niewygodny, nie do zlekceważenia. Bardzo mocny utwór!
  10. @Wiechu J. K. "Cisza to dźwięk uśpiony wrzasków" - piękna definicja. Cisza nie jest brakiem, jest pamięcią wszystkich dźwięków. A echo? Śladami do innych dusz. Wiersz o nieśmiertelności słowa. Nic nie ginie - wszystko zostaje echem. Niesamowita myśl, że każde wypowiedziane słowo istnieje gdzieś w wieczności.
  11. @Simon Tracy @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panom dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  12. @andrew "Orbita i słońce , ciał i duszy" - piękny obraz wzajemności. Dobry owoc, dobra miłość, dobre życie - wszystko się tutaj scala. Wiersz, który zostawia po sobie ciepło.
  13. @Trollformel "Szczęściem nieistnienia" - to zatrzymuje, czy to chęć zniknięcia? "Autor nieznany" brzmi tu jak spełnione życzenie podmiotu lirycznego.
  14. @Migrena To byłaby scena jak z absurdalnej komedii - tytuł roboczy - "Forma i miotła" . Widzę to - Ty z Gombrowiczem, ja z miotłą, oboje krzyczący na środku ulicy. Przechodnie myślą - "artyści..." A prawda jest taka, że w tej pogoni to ja bym w końcu złapała oddech, usiadła na krawężniku i powiedziała - "dobra, czytaj mi ten fragment o formie, skoro tak się starasz." I może faktycznie byłoby romantycznie - na swój pokręcony, literacki sposób. Pozdrawiam, motylu jedwabisty. :)
  15. @huzarc Mocny wiersz o przemijaniu cywilizacji. Ta "wielka historia" przemykająca bezszelestnie - jak coś, co dzieje się poza naszą percepcją, za szybko lub za wolno, byśmy to uchwycili. Pesymistyczny obraz naszej cywilizacyjnej kruchości.
  16. @leszek piotr laskowski Bezkompromisowy portret rodziców i siebie. Bez sentymentalizmu, bez upiększania - po prostu prawda o ludziach, którzy się bali, pomagali, odchodzili. Ten finał o "mokrych opiniach" to gorzkie memento mori.
  17. @Krzysic4 czarno bialym Myśl o "plemieniu świadomych piękna" jest świetna . Pozdrawiam.
  18. @APM Czy ta biała chorągiew to znak rezygnacji, czy może akceptacji? Bo wiersz pokazuje, że spirala przyszła, uderzyła… i minęła. Rano nadeszło. Czy chodzi o przetrwanie do kolejnego dnia? "Przetrwam?" - pytanie bez odpowiedzi, ale sam fakt, że pada po budziku, sugeruje - tak, przetrwałaś. Znowu. Świetny wiersz o walce, która toczy się w głowie.
  19. @Achilles_Rasti "Ale żadna z tych „prawd" nie była prawdą" – to chyba najtrudniejsze zdanie do przełknięcia. Bo oznacza, że te wszystkie usprawiedliwienia dla własnych granic były tylko… wymówkami. A jednak wiersz nie osądza - mówi- idź dalej. Szukaj. I to "Znajdziesz..." – jakby autor sam nie był pewien, ale chciał wierzyć.
  20. @widelec Ten wiersz to portret życia jako pułapki bez wyjścia. Każda strofa zaczyna się od "zanim" - jakby los był już przesądzony, zanim człowiek zdążył w ogóle zaistnieć. "Skąd tyle chaosu w niepozornej próżni?" - brzmi jak paradoks, niby jest wolność ale praktycznie to tylko chaos ograniczeń. Przejmujące.
  21. @Papierowy Lis Refren o dzieciach i rybach, które nie mają głosu, boli szczególnie - bo my, dorośli, rzeczywiście często zapominamy, że nasze dzisiejsze wybory decydują o ich przyszłości. Mocny głos w obronie tych, których zbyt łatwo ignorujemy.
  22. @Migrena Bardzo dziękuję! Wow. To jest... najgłębszy komentarz, jaki mogłam dostać. Czytam to z wrażeniem, że ktoś zrozumiałeś wiersz lepiej, niż ja sama. „Człowiek nie znika nagle, Najpierw tylko uczy się być tym, co da się pokazać." - to zdanie powinno być epigramem do całego tomu. Trafiłeś w mechanizm - to nie jest nagła utrata siebie - to stopniowa ewakuacja. Wynoszenie tego, co prawdziwe, gdzieś do tyłu, za kulisy, aż w końcu zostaje sama elewacja. Forma jako więzienie. Forma jako substytut. „Ta prawdziwa została w domu" - to niemal gombrowiczowska diagnoza. „Można stać naprzeciw siebie i pozostać niepoznawalnym" - to jest ontologiczny rdzeń tego wiersza. Dziękuję, że to wydobyłeś. A co do miotły - jeszcze na nikim jej nie wypróbowałam. Myślisz, że powinien być ten pierwszy raz? :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Zaraz jej przekażę, wiem, że będzie zachwycona. :)))
  23. @Poet Ka Na podstawie Twojego wiersza, tych dziewięciu wersów można by napisać solidną pracę naukową. :) Wzięłaś na warsztat Biblię a więc sacrum i brutalnie zderzyłaś je z kolokwializmem czyli profanum. Bawisz się nazwą miasta Ur -poprzez dopisanie brakującej litery (i urwanie jej w połowie) tworzysz sugestię przekleństwa. Wyjście z Ur „zerwaniem” ze starym światem. Natomiast Cham w tradycji to ten „zły”, który wyśmiał ojca. Ale pojawia się teza - „bez Chama ludzkość cofa się”. Czyli ludzkość, tracąc swój pazur (swojego „Chama”), traci też zdolność do ewolucji. Świetna zabawa etymologią. Wygląda na to, że bez odrobiny "chama" w duszy, nigdy nie wyjdziemy poza własne podwórko. Pozdrawiam. :)
  24. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Trafiłeś idealnie z tymi „dwiema osobowościami". Chciałam uchwycić moment, kiedy ona przygotowuje się do wyjścia, ale nie fizycznie - emocjonalnie. Kiedy zakłada maskę, zanim jeszcze wstanie od stolika. I to nie jest oskarżenie - raczej smutek. Anegdota o Rubinsteinie - świetna! Nie znałam tej historii. Muzyczna inspiracja to dobre określenie. Życie bywa bardziej absurdalne niż literatura. :) A mamie trochę namieszałeś w głowie. Łyka tabletki, ufała lekarzom, a teraz ciągle się zastanawia. Musiałam przeczytać informacje o lekach i sprawdzić , gdzie je produkuje - na szczęście we Francji. A scena na weselu nie zrobiła szczególnego wrażenia - tylko stwierdziła, że Kasia nie kocha Andrzeja i dobrze, że go ukarała. :)))) Pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Podoba mi się, że odebrałeś to jako „podsumowanie współczesnych relacji" - bo rzeczywiście o to mi chodziło. Świetny tekst! Serdecznie pozdrawiam. :) @aniat. Bardzo dziękuję! To bardzo czuły i przenikliwy odbiór. Dokładnie tak! To ten moment „kiedy nie ma już emocji", ale nikt jeszcze głośno tego nie powiedział. Siedzą, bo może wypada, może nawet chcą spróbować - ale już wiedzą, że nie ma dokąd wracać. To jest właśnie ta „druga kawa", która „byłaby błędem". Serdecznie pozdrawiam. @michal_stefan Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @Proszalny Bardzo dziękuję! Twój komentarz o teatralności świata - bardzo to trafne. Chodziło mi właśnie o to, że pewne spotkania to już tylko fasada, gra pozorów. A makijaż był tu symbolem - nie chodzi o samą kobiecość, ale o pancerz. O to, że ktoś się przygotowuje do wyjścia, a nie do bycia. Ale Twoje odczucia bardzo mi się podobają. :) Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! "Urban poetry" - fajnie to nazwałeś. Miasto - ludzie są blisko siebie fizycznie, ale emocjonalnie w oddzielnych bunkrach. Serdecznie pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Świetna ta klamra w Twoim wierszu - „chcemy być..." , a potem „boimy się smoków, wracać do codzienności". To doskonale ukazuje ten mechanizm - że uciekamy w wyobrażenia, bo rzeczywistość (nawet ta przy kawie w kawiarni) jest za ciężka albo za pusta. Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...