Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Lahaj Komórka rakowa albo jedyna zdrowa komórka w chorym organizmie - zależy kto patrzy.
  2. @Toyer „Zniesiesz" - w to wierzę po przeczytaniu tego wiersza.
  3. @Migrena Niezwykle intymny tekst. Napisałeś o miłości i bliskości tak świeżo, oryginalnie, że dech zapiera. Ten wiersz ma w sobie niesamowitą, magnetyczną ciszę, operuje na bardzo fizycznych, namacalnych wręcz zmysłach (ten powracający smak, oddech, ciepło pod skórą). Dla mnie najpiękniejsze frazy - „tęsknię w głąb, nie w stronę” oraz absolutnie hipnotyzujący koniec - „aż przestaję się kończyć”. To jest zapis stanu, który redefiniuje czas i przestrzeń. Piękny! Jestem pod ogromnym wrażeniem!
  4. @Łukasz Jurczyk Ten fragment to poruszający i pełen ironii zapis końca imperium perskiego. Narrator - urzędnik odpowiedzialny za państwową propagandę i spisywanie „chwały” - z jego perspektywy krach państwa widać najlepiej. On sam przeżywa egzystencjalny dramat - rzeczywistość dogoniła i przerosła oficjalną narrację. Opisywanie chwały Dariusza staje się niemożliwy, bo król dezerteruje. Prawda o klęsce jest zbyt oczywista, by dało się ją przypudrować. Kancelista wie, że przy nowym władcy mechanizm będzie ten sam - zmieni się tylko pan, więc trzeba będzie „nauczyć się kłamać od nowa”. Ogień w kulturze perskiej (zoroastryzmie) to świętość i dowód na boską przychylność dla władcy.„Święty płomień” dogasa to metafora utraty ducha, bogowie opuścili Persję. Ale w powietrzu unosi się jeszcze wspomnienie dawnej wielkości (dym). „Łagodność lwa, który właśnie skończył jeść nasze serca” - łaskawość Aleksandra wynika z faktu, że Persja została już pożarta i zniszczona. Lew jest łagodny, bo jest syty. Jak zwykle świetny! Dominuje rezygnacja, ironia i cynizm narratora. Święty ogień dogasa. Dym śni o bogach, którzy nas opuścili.
  5. Uderzam ci do głowy grzesznym kaprysem, zamkniętym w ciężkim krysztale. Sącz mnie powoli, aż krew zacznie szumieć złotem. Perlę się jak kawior - ziarnem, które przeklęło światło. Porzuć tę nudną delikatność. Zmiażdż mnie leniwie, niech zostanie po mnie słona otchłań. Rozpuszczam się niczym gęsty, nocny balsam - cień plantacji, który więzi twój oddech. Liczy się tylko taka chwila, w której mój mrok stapia się z twoim znużeniem. Pulsuję ciężkim szkarłatem - purpurą gorączki. Kiedy mnie smakujesz, staję się żarem, który trawi, lecz nie zostawia blizn. Chłoń mnie. Sącz mnie. Wdychaj to duszne opium przed upadkiem. Będę twoim spleenem. I tym, co go ukoi.
  6. @Starzec Skoro wiosna się spóźnia, a lato - to dalekie plany... to musisz ją mocniej przytulić, żeby nie zamarzła - kochany!
  7. @Achilles_Rasti "Wybrać między jego spokojem a swoim" - to trudny dylemat. Zwykle w wierszach o odejściu jest albo ból, albo wyzwolenie. Tu jest jedno i drugie naraz.
  8. @Czarek Płatak Niezwykle klimatyczny wiersz. Zaczyna się jak senna, mityczna baśń z pasterzem i pomroką, a kończy genialnym, surowym lądowaniem na ziemi. Ta „pajęczyna” to dla mnie sieć czasu, która łapie i wielką naturę, i ten mały, ludzki ślad na ławce pod barem. Piękne, beskidzkie i bardzo namacalne. :)
  9. @Poet Ka Genialny miks historii, literatury i... gastronomii! Twój wiersz to niesamowicie zgrabna, błyskotliwa i literacko-historyczna układanka. Połączenie losów Stanisława Wokulskiego z realną historią warszawskiej rodziny Strójwąsów wyszło niezwykle naturalnie, a finałowa gra słów to absolutny majstersztyk. Rozbawiła mnie puenta z paszportem i „Wo kluskami” . Podziwiam Cię za taką lekkość w żonglowaniu kontekstami! Świetne! :)))
  10. @wiedźma Piękna metafora bolesnego, ale wyzwalającego przebudzenia. Przejście od czarno-białej iluzji do pełnych bólu, ale prawdziwych kolorów robi ogromne wrażenie. Puenta "Nie wracam. Idę dalej" to czysta determinacja. Świetny utwór!
  11. @Stukacz Mroczny, bolesny i niesamowicie plastyczny wiersz/ tekst. Metafora ze "szczurem olśnionym śmiercią" i finał na cmentarzu serca robią duże wrażenie. Dekadencki klimat - łączysz w wzniosłe cierpienie z brutalnymi, wręcz turpistycznymi obrazami. Bardzo ciekawy! :)
  12. @Sylwester_Lasota Słusznie! :)) Miałam na myśli poetyckie odczytanie Dekalogu na nowo. :))
  13. @obywatel Zatrzymaj krok, mój Panie smutny, Choć język wiersza bywa butny. I we mnie jakaś wina drzemie, Że niesiesz sam to ciężkie brzemię. Więc nie pokazuj dzisiaj pięt, Gdy rym obiera ostry skręt. Szczerość poety to nie zguba, Choć bywa to najcięższa próba. Odetchnij, spróbuj wytonować, By ran kolejnych nie hodować. Dajmy poezji pofolgować, By mogła nas oboje schować.
  14. @Poet Ka Bardzo dziękuję! FORMA jako oprawca, nie człowiek. To otwiera zupełnie inne drzwi. Dziękuję, że je pchnęłaś. Napisałaś interpretację, która współistnieje z wierszem. Serdecznie pozdrawiam. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! "Ogrzać już właściwie marmur" - to jest dokładnie to, czego on nie rozumie. Właśnie o to chodziło - dziękuję za tę precyzję. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Ten wers pisał się ostatni i najdłużej! :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Dzięki za tę piosenkę. :) Serdecznie pozdrawiam. @Charismafilos Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. @Posem Ciekawy wiersz. Brzmi jak wieczór, który każdy z nas zna - kiedy zmęczenie miesza się z tęsknotą za czymś, czego jeszcze nie umiemy nazwać. Ten ostatni wers z cytryną i ciszą - świetny! Super! :)
  16. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  17. @Gra-Budzi-ka Pewien pacjent w czeskim Karlsbadzie, zamiast tabletek na stole kładzie tomik poezji, pełen ekspresji, i kaca leczy w rymów kaskadzie!
  18. @obywatel Nie wrzucaj swych wierszy do kosza na śmieci, Niech słowo na wolność jak najprędzej leci! Nie mów, żeś piękna wyrazić nie w stanie, Gdy brzmi w Twoich strofach tak szczere wyznanie.
  19. @Leszczym Stuku puku wystarczy - pytanie tylko, czy pukasz do właściwych drzwi. ;)
  20. @LessLove Po przeczytaniu książki "Sekretne życie drzew" - mam czasami wrażenie, że je "rozumiem" .:) Podobnie jak u Ciebie. :)
  21. @iwonaroma Piękne i bardzo prawdziwe. Oczy to chyba jedyny język na świecie, który nie potrzebuje tłumacza.
  22. @MIROSŁAW C. Poruszający wiersz. „Czas przejść do wieczności" - to mnie zatrzymało, podobnie karabin z patyków - dziecięcy gest, ale w kontekście bólu staje się czymś więcej niż zabawą. „Przecież zdarzają się cuda" brzmi jak modlitwa kogoś, kto już mało w nią wierzy.
  23. @aniat. Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem. Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili.
  24. @beta_b To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
  25. @Waldemar_Talar_Talar Piękna jest Twoja tęsknota, wzruszająca. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...