Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Krzysic4 czarno bialym Pięknie uchwycona esencja bycia tu i teraz z drugą osobą.
  2. @andrew Bardzo podoba mi się wiersz i jego lekkość. Lody, kawa, mewy - i nagle to zderzenie z czymś bardzo mądrym, że pozwolenie sobie na bycie tu jest wyborem. Piękne przypomnienie!
  3. @LessLove Bardzo ciekawe słowa - odwrócona perspektywa. Dostaliśmy z miłości raj - do błądzenia , ale chyba rozczarowujemy Stwórcę - Ojca i Matkę. Tekst jest głęboko teologiczny, więc więcej nie będę komentować. Ale bardzo mi się podoba, spotykam się z tak ujętą Boską perspektywą w wierszu po raz pierwszy. Co do muzyki - fajne, rockowe brzmienie , lubię metal-ballady. Wydaje mi się, że wokal kobiecy jest za bardzo dominujący. Ale całość - bardzo dobra. Teraz słucham łagodniejszej muzyki. :) Świetna robota! Pozdrawiam.
  4. @LessLove Dziękuję! Muszę sobie teraz posłuchać - kilka razy, bo jestem wzrokowcem. :)
  5. Pan Młody Spoglądam na nią długo, ona to czuje - widzę. Panna Młoda Osiada na mnie jego spojrzenie - gęste, odlane z twardej pewności. Zamieram u jego boku, jakby strach wrósł mi w kostki i pożarł ścieżki odwrotu. Pan Młody Tłum chciwie spija chwile, w kryształach wibruje gwar. Przytulam ją mocno do siebie, by wrosła w mój cień. Panna Młoda Kolejny toast. Rozdaję uśmiechy, dusząc się z wolna w klatce splecionej z oklasków i spojrzeń. Pan Młody Zamykam jej dłoń w swojej, kciukiem oswajam chłód skóry. Jak posłusznie dziś błyszczy na jej palcu złoto. Panna Młoda Moja dłoń opada jak zwiędły liść. Zimny kruszec ciągnie w głąb ziemi. Jeśli zastygnę, niczym rzeźba wycięta z lodu, może nawet nie pojmie, że we mnie nikogo nie ma.
  6. @Alicja_Wysocka Uderzyło mnie to "na łeb na szyję" - to pewien rodzaj lotu. Środek bywa bezpieczniejszy, ale chyba mniej pamiętany. "Za mało na wiersz, za dużo na myśl" - a dla mnie akurat w sam raz. To zdanie samo w sobie jest poetyckie. I to zapisane w nocy, między snem a jawą - teksty stamtąd mają inną wagę. Fajnie, że wstałaś. Takie rzeczy czekają tylko chwilę. Serdecznie pozdrawiam. :)
  7. @Radosław pociąg odjechał zabrał Cię stąd zanim wybrzmiała puenta teraz ten bez zamiast w słowach będzie Ci kwitnąć w milczeniu
  8. @Starzec Delektowanie się wczorajszym dniem to sztuka, o której często zapominamy w pogoni za jutrem. Pozdrawiam. :)
  9. @Alicja_Wysocka Bulimia i anoreksja jako etapy twórcze to obraz oryginalny i bolesny - najpierw nadmiar, pochłanianie, przesyt - potem cisza, skrót zamiast wypowiedzi. „Korytarz domysłów" jako przestrzeń między tym, co napisane, a tym, czego już nie ma odwagi napisać. Przeskok do miłości w nienawiść - to ten sam mechanizm. Ta sama przemiana przez nadmiar w pustkę. Nie wiem jak podsumować, bo zrobiło mi się jakoś smutno, chociaż sam tekst jest bardzo refleksyjny i ładny.
  10. @Poet Ka Stajesz po stronie tego, co „pod spodem” - ukryte, nienachalne, ale żywe - przeciwstawiając to temu, co oficjalne, pomnikowe i zastygłe. Pochwalasz indywidualizm („swoim krokiem”) zamiast wpisywania się w narzucone schematy („formatowanie wieczności”). Odrzucenia skamandryckiej, dopracowanej formy i poetyckości w tradycyjnym sensie. To wezwanie do czytania przez pryzmat Marka Hłaski - patrona buntowników, bólu i „brudnej” prawdy o życiu. Podoba mi się ten "manifest" :)))
  11. @APM Najbardziej podoba mi się napięcie między „stoi w miejscu" a „mija" - to jest esencja każdego pobytu nad morzem. I te mewy przyklejone do horyzontu- nieruchome w locie, jak czas, który tu opisujesz. Świetne!
  12. @Trollformel Wiersz jak subtelna, zmysłowa scena emocjonalnej bliskości - dwoje ludzi, którzy płaczą razem, choć może żadne z nich się do tego nie przyznaje wprost. :))
  13. @Stukacz Wiersz/tekst piosenki jest jak mapa ran - każda strofa to kolejna blizna po spotkaniu z kobietą, która jest jednocześnie trucizną i odtrutką. „Widmo pacierza" - ciekawy obraz - miłość jako wyblakła modlitwa, w którą już się nie wierzy, a której słów wciąż nie można zapomnieć. Podmiot szuka pięknego upadku?
  14. @Migrena Mocne to! Naprawdę. A jak działa na wyobraźnię! Czytam to jak scenariusz do bardzo ambitnego, mrocznego filmu, w którym bohaterowie zamiast iść na spacer do parku, wybierają najbardziej zardzewiały tunel w mieście, żeby sprawdzić wytrzymałość betonu (i swoich nerwów). Kilka moich ulubionych obrazów - „Smakuje jak nadchodząca katastrofa – słodka, żelazna i ostateczna” - to jest ten moment, w którym instynkt przetrwania mówi „uciekaj”, a cała reszta krzyczy „zostań”. Genialne połączenie grozy z fascynacją. „Zwarcie dwóch gołych przewodów w kałuży strachu” - jako osoba, która boi się wymieniać żarówkę, czuję to napięcie! To doskonała metafora tego, że w takiej chemii między ludźmi zasady BHP po prostu nie istnieją. „Odzyskać żebro, z którego cię ulepiono” - to jest tak intensywne, że aż boli. Jeśli ten tunel rzeczywiście będzie „krwawił waszym imieniem przez tydzień”, to współczuję ekipie sprzątającej z PKP. Daję 10/10 w skali sejsmicznej - u mnie kubki w szafce dzwoniły, jak doczytałam do końca. Naprawdę gęsty, duszny i hipnotyzujący kawałek tekstu. Ostre metafory - Twoje i nie do podrobienia.
  15. @Stukacz Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :)
  16. Berenika97

    Sójka

    @jan_komułzykant Bardzo dziękuję! Świetna podpowiedź! Pozdrawiam serdecznie. :)))
  17. Berenika97

    Lalka?

    @Marek.zak1 Wprawdzie nie wiem, komu dedykujesz komplement, ale ogólnie jast bardzo miły. :)
  18. @obywatel Dziękuję! Wilki to zwierzęta, które mnie fascynują. I od wieków również ludzi. Mają trudniej, bo człowiek zabiera im ich naturalne tereny - i rodziny muszą się przemieszczać. Na moich terenach - północ - myśliwi nie szanowali prawa odnośnie wilków. Wilk, nawet od małego nie daje się oswoić, (chociaż człowiek myśli, że oswoił) , w pewnym momencie naturalny instynkt sie budzi. To wolne stworzenia!
  19. @Natuskaa Przepraszam, ale mi się coś pomyliło. Wydawało mi się, że pisałam jako druga. Przepraszam za swoją nieuwagę.
  20. @Czarek Płatak To piękny, głęboko melancholijny i zmysłowy wiersz. Zbudowany jest na intymnych, ulotnych obrazach - jest tu stan zawieszenia między snem a jawą, przeszłością a przyszłością. Bardzo ważny jest tytuł - sugeruje, że wszystko, co opisuje podmiot liryczny, może być jedynie wewnętrzną projekcją, powidokiem, złudzeniem lub wspomnieniem, które odtwarza pod powiekami. Podmiot wydaje się stać z boku - świt, na który czekał, po prostu "przejdzie", bo on wybiera sen i odrealnienie. Jest tu też samotność -"przejdzie ta która będzie wiedzieć" - sugeruje utraconą szansę na porozumienie. Fraza "kwiaty wzbiorą pod językiem , kiedy cię usłyszą" to wspaniała metafora słów, które są piękne, ale nie mogą zostać wypowiedziane. Natomiast petrichor - może być zapachem nostalgii. Ostatnia strofa to bolesna, wewnętrzna walka. Podmiot próbuje siłą zatrzymać nadchodzącą ciemność. Ślady widoczne dla świata znikną, ale wewnętrzne blizny (pręgi) nadal będą zadawać ból. To doskonały opis traumy lub głębokiej straty. Koniec wiersza - "wybije mi północ choć , minie południe" podsumowuje stan emocjonalny podmiotu. Niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz (obiektywnie jest środek dnia, jasno), w jego wnętrzu zapada absolutna noc. Wiersz ten jest fantastycznym studium wewnętrznego bólu ukrytego pod płaszczykiem pięknych, zmysłowych obrazów natury. Tak to widzę, ale może się mylę. Twoje wiersze są niezwykłe! :)
  21. Berenika97

    Lalka?

    @Marek.zak1 Bogacz więc odszedł, łkając skrycie, Że tak mu pękło wspaniałe życie. A Iza razem z koleżanką, Za zasłoniętą firanką, Bawi się co dzień wyśmienicie!
  22. @Whisper of loves rain Ten wiersz sprawia, że czuje się ciężar miłości. Bez pocieszenia.
  23. @Leszek Piotr Laskowski "Piękna agonia" - ten oksymoron idealnie podsumowuje nasz ludzki egoizm wobec natury. Szczególnie trafne jest zestawienie Van Gogha z brutalnością aktu odcięcia od korzeni - piękno zbudowane na powolnym umieraniu. A w moim ogrodzie trwają, wpięte w ożywczą ziemię, do domu ich nie niosę, by zrzucić "mordu" brzemię.
  24. @Stukacz To niech będzie przerwa! Daj sobie czas na odnalezienie się! Może księżniczka się obudzi z tego snu - ale nie tak od razu?
  25. @andrew Widzimy siebie przez pryzmat tego, kim chcemy być, podczas gdy inni widzą to, czego sami nie dostrzegamy lub dostrzec nie chcemy. Obraz okien spoglądających na deptak jest dla mnie najpiękniejszy - okna, które same chciałyby dołączyć do życia - metafora tęsknoty. Piękne!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...