-
Postów
5 120 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Odpowiedź na kartkę z pamiętnika
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Chciałam wypośrodkować, przedstawić, że kryzys w związku często występuje przez nieporozumienie, niedopowiedzenie. Pozdrawiam. :) -
Kartka z pamiętnika
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Tak, to mądra interpretacja, ponieważ nie znamy uczuć drugiej strony. Pozdrawiam. :) -
@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Cieszę się, że się spodobał! Pozdrawiam.
-
a co tam
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję za "wiosnę" :) Ale wiesz, że kiedyś czytałam wiersz o rosole. Nie mogę sobie tylko przypomnieć autora, ale to znany twórca. Pięknie połączył poezję z rosołem - bez dylematu. :))) Pozdrawiam. -
@Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Tak - godność paradoksalnie stała się ciężarem (wyrokiem). Pozdrawiam. @Cyjan Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
-
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Tak, to właśnie ta samotność w tłumie sprawunków. A Twoje pytanie o depresję maskowaną rytuałami - to pytanie, które samo w sobie jest odpowiedzią. Bardzo dziękuję za tak przenikliwe odczytanie. :) Pozdrawiam. @APM Bardzo dziękuję! Masz rację co do smutku i zamknięcia w betonie. Ślicznie napisałaś o potrzebie natury. Choć ta wróżka to chyba nie ta z lasu - raczej miejska, do której idzie się z desperacji, gdy już nie wie się, gdzie szukać odpowiedzi. To część tej traumy - szukanie ratunku w niewłaściwych miejscach. Pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za tak empatyczne odczytanie. Chyba ją wyślę na terapię. Ale najpierw pójdzie do wróżki - uparła się. Żadne rozsądne argumenty do niej nie przemawiają. Pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam serdecznie. :)) @[email protected] Bardzo dziękuję! :) Życzę, abyś zawsze spotykał tylko Szczęśliwe kobiety, które niosą świat na ramionach, w myślach tysiąc spraw, a w sercu spokój o porankach. Choć „na głowie” mają domy, marzenia i terminy, uśmiechem uczą się lekkości - silne, choć codzienne dziewczyny. Pozdrawiam serdecznie. :) @Charismafilos Wypada mi tylko przeprosić, że zanudzam. :) Pozdrawiam. @bazyl_prost Luiza swoje życie powinna wziąć w swoje ręce, a słucha tylko wróżki. :) @tetu Dziękuję z całego serca! To, co napisałaś o "wstydzie przed śmiercią bez makijażu" - że to Cię poruszyło - bardzo mnie wzrusza. Twój komentarz sam w sobie jest piękny i dodaje wierszowi nowy wymiar. To dla mnie ogromnie ważne, że zostaniesz z nim na dłużej. Dziękuję za każde słowo. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Sedecznie dziękuję! Uściski! :))))
-
@lena2_ Bardzo dziękuję! Ta "smutna struna duszy"- pięknie to ujęłaś. Czasem trzeba ją poruszyć, żeby poczuć, że nie jesteśmy sami w tym rozedrganiu. Pozdrawiam. :) @Moondog Bardzo dziękuję! Dokładnie tak. To balansowanie na granicy - wystarczająco, żeby funkcjonować, ale za mało, żeby naprawdę żyć. Dziękuję, że podzieliłaś się tym. Pozdrawiam. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Twój komentarz to niemal esej interpretacyjny. Dziękuję za tak wnikliwą lekturę. To, jak rozłożyłeś ten wiersz na warstwy - codzienność, katastrofa, absurd, ironia finału - to dokładnie ta złożoność, którą chciałam uchwycić. Pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! poszukać siebie w sobie gdy codzienność nas mija i fikcja uprzejmości już nie wystarcza może tam, w głębi między tym co jest a tym co pokazujemy czeka na nas sens Sedecznie pozdrawiam. :) @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Cztery razy? Teraz ja nie wiem, co napisać. Ale masz rację - to właśnie wegetacja, nie beznadzieja. Beznadzieja byłaby może bardziej dramatyczna, a tu jest po prostu... trwanie. Pozdrawiam. @bazyl_prost Luiza bardzo lubi tańczyć, ale w tej sytuacji nie ma z kim i nikt jej gra melodii do tańca. Dziękuję! :) @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! więc liczymy drobne sensu w kieszeniach dnia a cisza krzyczy głośniej niż billboardy sumienie na raty, bez oprocentowania i pytanie: kto nam sprzeda jutro? Serdecznie pozdrawiam.
-
W kalendarzu, między dentystą a „kupić jogurt”, dopisuje drobnym drukiem - "koniec świata". Myśli: " To zabawne - jak puste miejsce w szafie potrafi ważyć więcej, niż cała jej zawartość". W markecie jedną ręką scrolluje traumę, drugą wybiera awokado, w słuchawce seryjni mordercy, w koszyku "poranna rosa"- płyn, który ma przykryć zaduch nieprzespanej nocy. Przez jezdnię przechodzi ostrożnie. Nie z miłości do życia, ale przez wstyd - głupio byłoby zginąć bez makijażu i z listą sprawunków. Trwa - od ataku paniki do promocji na masło, od lęku przed ludźmi po potrzebę świeżego chleba. Codzienność rozpięta między lodówką a przepaścią. Świat nie chce złożyć się w całość. Idzie do wróżki - niech ktoś jej wreszcie wymyśli jakąś przyszłość.
-
@Leszczym Czy to ironiczna uwaga o tym, że w wirze życia łatwiej jest uchwycić moment poetyckim błyskiem niż zmusić się do systematycznej, wyczerpującej analizy?
-
@hollow man Szkoda tylko, że nagrody dają za wstawanie. :)
-
Krótki wiersz o ludziach o gołębich sercach
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Starzec Odczytuję tu autoironię. Piszesz "krótki wiersz" o gołębich secach, ale naprawdę piszesz o nadziei. Śmieci na szybie nie przesłaniają widoku - za nimi wciąż jest zima i wciąż jest nadzieja w sercu. -
@iwonaroma Wewnętrzne rozdarcie - prawa i lewa strona tworzą ostry kontrast. Z jednej strony ukojenie, spokój, z drugiej - ból wyrażony przez bardzo zwierzęce, pierwotne "skowytanie". Może to być obraz psychiki rozpiętej między przeciwieństwami, ciała podzielonego na strefę przyjemności i cierpienia, albo po prostu momentu, w którym te dwa stany współistnieją. Tekst pozostaje tajemniczy i otwarty na interpretację. :)
-
@iwonaroma Świetna zabawa słowami! Ale to też radosny wiersz o autentyczności uczuć. Pokazuje różnicę między powierzchowną uprzejmością ("wdzięczy", "dyga nóżką") a prawdziwą, spontaniczną radością, która "dźwięczy" - jest pełna energii i chce się dzielić z innymi. :)
-
@hollow man Ciekawe to miejsce. Jest w tym coś kafkowskiego - ta bezosobowa machina przerabiająca ludzkie mroki. Albo jak freudowska podświadomość, która przetwarza wyparte treści. Tylko że tutaj to przetwarzanie brzmi niemal przemysłowo, mechanicznie. Tylko taka drobnostka - "każdą" powtórzone trzy razy tworzy moim zdaniem pewną monotonię rytmiczną, która może być zamierzona (wzmacnia obsesyjność), ale może też nieco spłaszczać. :))) Mocny obraz. Nieprzyjemny w dobrym sensie.
-
Refleksje o ciszy
Berenika97 odpowiedział(a) na Bożena De-Tre utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Bożena De-Tre Świetny wiersz o wielowarstwowości ciszy i pamięci. Szczególnie porusza metafora ziarenek maku - pozornie identycznych, a jednak każde inne, każde ze swoją ciszą. To trafne ujęcie tego, jak intymne i niepowtarzalne są nasze wspomnienia i marzenia. Ciekawe jest też napięcie między ciszą jako schronieniem a ciszą bolesną - tą, która boli przy obserwacji cudzej kruchości. Cisza nie jest jednoznaczna - może być domem, w którym się chowa skarby, ale też przestrzenią, gdzie przychodzi ból i lęk. Zakończenie z makówką zamyka kompozycję elegancko, wracając do początku i podkreślając bogactwo tego, co pozornie proste. To medytacyjny, piękny tekst o potrzebie wewnętrznej przestrzeni w głośnym świecie. -
@tetu Piękna otwartość na wszystkie niepewności i sprzeczności życia. To bosymi stopami najlepiej czuje się drogę.:)
-
@Radosław Zestawiasz surowy obraz bezdomnego mężczyzny z gorzką puentą o "świętym spokoju". Ten eufemizm oznacza zarówno społeczną obojętność wobec wykluczenia, jak i rezygnację samej ofiary. "Najwyższa cena" to utrata godności i człowieczeństwa. Słowo "nam" na końcu rozszerza problem - płacimy wszyscy - za bierność, za akceptację takiej rzeczywistości jako normy.
-
Łazi za nami jest upierdliwa
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Ładnie odwróciłeś perspektywę, że to nie my gonimy prawdę, ale ona za nami podąża. I ta gra w chowanego, którą z nią prowadzimy, bo wygodniej żyć z iluzjami niż stanąć twarzą w twarz z tym, co rzeczywiste. -
@Wakss Mroczna scenografia jak z dekadenckich obrazów. Te "wyschłe źrenice" i "blade cienie" tworzą niemal namacalną klaustrofobię. Czuć tu koniec czegoś - spektaklu? relacji? iluzji?
-
@Starzec Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Cyjan To bardzo ciekawy wiersz, przejmujący i intymny. Zapis czuwania przy kimś ważnym dla Ciebie. Metafora "martwej ofiary" oddaje stan między życiem a śmiercią. Zwrot - "mój królu" – to określenie pełne czułości, ale też desperackiej próby przywrócenia godności komuś, kto został jej brutalnie pozbawiony. Końcowa "nieśmiała nadzieja" na uśmiech jest poruszająca właśnie przez swoją skromność - nie oczekuje się cudu, tylko powrotu do najprostszego ludzkiego gestu.
-
Odkrywanie jutra
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew "Nie szukają słów, pogrążają się w sobie" - właśnie tak to wygląda na początku. :) -
a co tam
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Piękna ta gra z przysłowiem! A skróty do serca przez słowa to faktycznie lepsza droga niż przez kuchnię. Niezły przepis - wiersz zamiast rosołu. I ta nonszalancja w szukaniu drogi... "nie wiem czy będzie słuszna", ale postanowiłam spróbować. Sympatyczna lekkość przy odrobinie flirtu - zarówno z adresatem, jak i z samą poezją. Świetnie! :) -
Istnienie
Berenika97 odpowiedział(a) na Wędrowiec.1984 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wędrowiec.1984 W Twoim wierszu jest przepiękne napięcie między pragnieniem a rzeczywistością. Wiersz porusza uniwersalne pytanie - czy wracamy do wspomnień, by je ocalić, czy raczej one nas nie puszczają? Bardzo mi się podoba. -
@Christine Bardzo dziekuję! Pozdrawiam. :))) @Amber Bardzo dziękuję! Masz rację! Serdecznie pozdrawiam. :)))