Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 172
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    120

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Simon Tracy To fascynujący tekst! Stworzyłeś naprawdę intrygującą historię z zaskakującym zwrotem akcji. Super atmosfera - gęsty, niemal namacalny klimat noir. Poranny szczyt, mokre szyby Buicka, zadymiona ulica - to wszystko tworzy autentyczne, filmowe tło. Pomysł z opowieścią w opowieści należy do moich ulubionych. Historia taksówkarza o Lagenfeldach nabiera przerażającego znaczenia w finale, gdy okazuje się, że to nie legenda, a współczesność. Twist z gazetą i nekrologami jest mocny. To opowieść grozy z klasą!
  2. @Ewelina Urzekłaś mnie paradoksem, który utkałaś - cisza jako "przytulny koc" i jednocześnie jako więzienie. . Pytanie, które sobie zadaję: Czy ten "lekki krok ku sobie" okazał się prawdziwą wolnością, czy tylko jej złudzeniem? Bo cisza może być gościną, ale może też zagłodzić... Jest w Twoim wierszu coś bardzo ważnego - ta potrzeba wycofania się, reset, cisza jako forma higieny duszy. Ale też ostrzeżenie. Pięknie napisane.
  3. @FaLcorN Napisałeś coś bardzo uniwersalnego - to pytanie "czy w tej studni była woda?" jest przecież pytaniem o wszystkie nasze niezrealizowane możliwości, niewykorzystane szanse, relacje, które nie wypaliły. Ta powtarzająca się fraza działa hipnotycznie. Podobają mi się te konkretne obrazy - "płaska miarka bez boków", "klamra, klamka" dla pragnienia, "jak motyla" chciał złapać, a dostał "wiatrem w twarz". To bardzo zmysłowe, dotykalne rozczarowanie. I ta ostatnia zwrotka - gdzie pojawia się autorefleksja: Może zabrakło mi cierpliwości, uporu? A może "za dużo sody w głowie" - czyli naiwności, nierealnych oczekiwań? To ciekawy wiersz o poszukiwaniu, rozczarowaniu i refleksji nad własnymi wyborami.
  4. @Wochen Napisałeś wiersz delikatny, medytacyjny, pełen wyciszenia. Piękne jest to przejście od obserwacji zewnętrznej ("rysuję ślady", "idę po zapachu") do całkowitego zlania się z tym, co obserwowane - "swobodnie spadam , razem z nimi , jestem żółty brązowy". A potem świat przestaje być martwą materią, staje się rozmową. I ta gotowość słuchania, bez odpowiadania. Bardzo mi się podoba. :)
  5. @Starzec zatory, zatory życie ma humory raz w lewo, raz w prawo wszystko leci krzywo ale zanim się zepsuje katalizator ratuje Pozdrawiam:)
  6. @Annna2 Aniu, sprytnie zastawiłaś pułapkę! Czytam, próbuję rozszyfrować te zagadkowe obrazy - "passaty na wietrze", "kumka", "patyk i gumka", myślę sobie: symbolika? metafora kondycji ludzkiej? Może chodzi o artystkę .... I nagle - "czapla siwa" na końcu! Cały wiersz się przewraca jak domino i układa na nowo. Wszystko nabiera sensu: ta jedna noga, cierpliwość, wypatrywanie "szczęścia w wody okruchach" (czyli rybek!), ten patyk, który "połknie szybciej niż gumka zetrze"... Uwielbiam ten żartobliwy ton - "cnotami nie grzeszy jak wielcy artyści", "mimoza albo inna muza w natchniuzach" (to "natchniuzy" jest świetne!). Pokazujesz czaplę z przymrużeniem oka, z sympatią dla jej drobnych niedoskonałości. A jednocześnie - czy to tylko o czapli? Bo ta "czapla jak Godot marząca o lepszych jutrach" to już coś więcej. Każdy czasem stoi na jednej nodze, skulony, cierpliwy, wypatrując czegoś w wodzie... Dowcipny, zaskakujący wiersz. Bardzo mi się podoba. :)))
  7. @andrewBardzo dziękuję! niech myśli dojrzeją jak owoce na gałęzi niech słowa spadną same gdy przyjdzie pora
  8. Berenika97

    łapy i skrzydła

    @Annna2Bardzo dziękuję! Tak, świat przyrody jest fantastyczny i piękny w każdym wydaniu. @Alicja_WysockaOczywiście! Mam małe jeziorko ok. 100 metrów od domu, rok rocznie pływają po nim łabędzie. Cudny widok! @Łukasz Wiesław JasińskiBardzo dziękuję! @infeliaBardzo dziękuję!
  9. @lena2_Bardzo dziękuję! :)
  10. @Simon TracyAleż to nie jest recenzja! To moje wrażenia i moja "analiza", piszę, jak odbieram tekst. Czasami wcale nie tak, jak oczekuje tego autor, ale to normalne. Fakt, że pisałam recenzje kilku książek, może została mi taka maniera. :)
  11. @infelia "Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi, To da, to weźmie, jako sie jej widzi." J. Kochanowski, Pieśń IX
  12. @lena2_Napisałaś "Cieszmy się chwilą, jak prezentem" – proste, niepretensjonalne, ale prawdziwe. Chwila jest prezentem, jeśli potrafimy ją tak zobaczyć. Ten wiersz ma w sobie lekkość ale nie ucieka przed prawdą o końcu drogi. Mówi: "nie teraz, najpierw poczujmy słońce". To mądrość życiowa, która nie gubi entuzjazmu. Piękny!
  13. @Gosława Napisałaś przejmujący obraz pożegnania – intymny, zmysłowy i pełen konkretów, które czynią go autentycznym. Najbardziej porusza mnie fizyczność żałoby – słona łza jak "spracowane ciało taty". To nie abstrakcyjny smutek, ale coś, co smakuje, co można dotknąć. Łączysz stratę z najprostszą, najczulszą pamięcią: ojciec podnoszący córkę nad głowę. Ten kontrast między ciężarem trumny a lekkością dziecka uniesionego w górę jest rozdzierający. Ciekawie podzieliłaś wiersz - na część , w której widać ceremonię z zewnątrz i część "Anny" - gdy jakby wchodzi się w jej ciało, w jej krok, łzy. Niezwykle wzruszający i piękny.
  14. @huzarc Twój wiersz jest ciekawy. Język i znaki przestają być przezroczyste, a stają się nieprzeniknionymi obiektami. "Słów się nie nazywa, więc ich się nie rozumie" – to zdanie otwiera problem, który cały wiersz stara się rozwinąć, nie rozwiązać.
  15. @Toyer To przejmujący wiersz o samotności po utracie bliskości. Obraz "czterech stóp jako dwójki przytulenia" jest piękny i przejmujący jednocześnie. Obraz utraty równowagi – "zabrakło nogi". To nie tylko metafora braku drugiego człowieka, ale dosłownie niemożność normalnego funkcjonowania bez tej drugiej połowy. Pozdrawiam.
  16. @Simon Tracy To potężny, romantyczny w duchu wiersz o miłości silniejszej niż śmierć. Przypomina wielkie elegijne poematy romantyków – ma w sobie desperację Poego, coś z gotyckiej atmosfery, coś może z Malczewskiego. Najbardziej porusza mnie ta bezsilność wobec nieuchronnego: "Z moich ramion Cię wyrwą". To fizyczny, cielesny protest przeciwko rozdzieleniu. "Czująca glina człowiecza" – piękne określenie tej bolesnej świadomości, która nie pozwala po prostu odejść razem. A zakończenie z tą niepewnością ("A może to tylko nadal dusza łka?") jest przejmujące. Sen przy kominku, złudzenie normalności, a potem powrót do mrugającej lampy i dogasania. "Dogasam" – to ostatnie słowo jest doskonałe. Nie "umieram" – "dogasam". Jak knot świecy, powoli, świadomie. To piękny wiersz.
  17. @andrew Bo natura jak kobieta: nieprzewidywalna, piękna, żywa — a ja? Szczęśliwa, bo w jej teatrze przebywam! :)
  18. @degatoja To piękny, melancholijny wiersz o pragnieniu bliskości mimo różnic i trudności. Intrygujący paradoks "płyniemy z nurtem pod prąd" - oksymoron, który świetnie oddaje wewnętrzną sprzeczność sytuacji.
  19. @Simon Tracy To bardzo ciekawy tekst – gotycka opowieść utrzymana w klimacie Poego, z nutką polskiego romantyzmu. Stworzyłeś atmosferę, w której dom nie jest po prostu nawiedzony – on jest żywy w swojej martwości. "Zimna klatka bestii", "depresyjne mary", duchy pijące wino – to wszystko buduje poczucie, że narrator sam stał się duchem we własnym domu, zanim jeszcze umarł. Świetna postać Toma Donnery'ego – ten kontrast między jego wiktoriańską elegancją a piekielną energią (lawendowa marynarka, ogniście rude włosy, "głos jak z horroru") jest genialny . Jego stwierdzenie - "umarł Pan za życia" – to sedno całej historii. Obaj, żywy i martwy, są ofiarami zdrady. Stwierdzenie, że "zdrada zabija celniej niż sama śmierć" – to zdanie jest kluczem do zrozumienia całej opowieści. Podoba mi się zakończenie z piersiówką przy grobowcu. :) Ten świat ma potencjał na całą serię opowieści o duchach w tym domu. Pozdrawiam.
  20. @Alicja_WysockaWow! Pięknie dziękuję! Świetny wybór, bo mam zawsze apetyt na piękne, miłe słowa, które sprawiają, że najbardziej zachmurzony dzień wydaje się radosny!. :))
  21. Berenika97

    łapy i skrzydła

    podstępne koty wpatrzone w każdy mój ruch inwigilacja baśniowa słodycz łabędź płynie bez słowa piękno w milczeniu
  22. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję za te słowa! :)
  23. Berenika97

    haiku - replay

    @Nata_KrukŚwietnie są Twoje haiku! Chyba się powtarzam, ale to jest własnie kunszt!
  24. @Jacek_SuchowiczLepsza cebula we dwoje niż samotność bez smaku. :)
  25. @Waldemar_Talar_Talar Żal jest prawdą, co otwiera to, co w sercu zamknięte — nie kłamstwem, lecz mostem między tym, co było, a co będzie. Dociera do nas głęboko, bo świadczy, że czuliśmy, że coś miało znaczenie, że warto było próbować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...