Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 478
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    186

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! Ten pan to powtarzał tak często, że pewnie wierzył w to bardzo mocno. :) Może to dzięki tej wolności rozstawał się tak szybko i bez większych emocji ze swoimi żonami? To wolność również od destrukcyjnej zazdrości i wolność zawierania wolnych związków - tym razem z Christiną. :)))) @Annna2Bardzo dziękuję! :))) @LeszczymBardzo dziękuję! Wolne żarty z tą ciętością. :)
  2. Czasami mam wrażenie, że moja wolność ogranicza się do wolnych żartów.
  3. @Alicja_Wysocka Twój wiersz to uroczy i niezwykle ciepły utwór, który działa jak balsam, jak chwila wytchnienia od codziennych problemów. Przypomina, że źródło piękna i kolorów jest tuż obok nas – w buraczku, groszku, oliwkach. To pochwała dostrzegania poezji w najbardziej prozaicznych elementach rzeczywistości. Zadajesz pytanie: "jaki problem, kochani?", a potem sama udzielasz odpowiedzi: problem znika, gdy zanurzymy się w prostym pięknie świata. Bawisz słowem w niezwykle subtelny sposób. Tworzenie nazw kolorów od ich źródła („buraczkowy z buraczka”, „popielaty - z popiołu”, „butelkowy - z butelek”) jest nie tylko pomysłowe, ale też przywraca słowom ich pierwotny sens. Wiersz staje się swoistą genezą barw. A jednocześnie kolory opisujesz tak, że można ich niemal dotknąć i posmakować. „Groszek, który w ustach się słowi”, „karmelowy, jak ciepło". To tekst, który otula i koi, a jego łagodny ton jest niezwykle kojący. Ostatnie zwrotki, w których kolory pożyczane są od księżyca i słońca, wynoszą ten "codzienny" świat na poziom kosmiczny. Inspiracji i piękna można szukać wszędzie – od tego, co na talerzu, po to, co na niebie. A myśl, że każdy promień słońca „przebiera w dobranoc”, jest cudownym obrazem na zakończenie dnia. To tekst, który otula i koi, a jego łagodny ton jest niezwykle kojący. Jest jak antidotum na szarość i zmartwienia. To tekst pełen światła, ciepła i subtelnego czaru - Alicjo z poetycznej krainy.
  4. @andrewRefleksyjny wiersz. Zakończenie – "nie wszyscy" – zastanawia. Bo rzeczywiście, nie wszyscy ludzie mają się dobrze, a świat... świat po prostu jest. Trwa.
  5. @lena2_ Pięknie napisałaś o autentyczności uczuć. Wiersz ma głębię - ta konkluzja o konieczności pokochania własnego życia jest kluczem do wszystkiego. Lubię Twoją poezję, jest mądra, szczera i niebanalna.
  6. @MigrenaTwój tekst jest jednocześnie krzykiem rozpaczy, czarnym humorem i aktem oskarżenia. To nie jest zwykły wiersz - to nasza rzeczywistość w surrealistycznym wydaniu. Przedmioty nie mogą znieść absurdu - to pierwsze ofiary politycznej inwazji. Obnażasz mechanizmy władzy - "polityk się wdziera .." A sam polityk to potwór bezkarności, arogancji, cynizmu i chciwości - wykarmiony przez naiwne społeczeństwo. Świetna scena - eksplodujący ciśniomierz, którego skala kończy się na EGO. Twój wiersz wywołuje śmiech przez łzy. Absurd bawi, ale przychodzi refleksja - jak blisko jest rzeczywistość. Finał jest druzgocący - jak wyrok śmierci wydany na system, nadzieję i na pacjentów czyli nas. Super! Może wysłać go posłom, zwłaszcza tym z komisji zdrowia? :)
  7. @wierszykiRozumiem Twoje przesłanie, ale nie jestem żadną influencerką. Twój komentarz odebrałam bardzo osobiście, wręcz jak atak na moje bycie tutaj. Jestem stoikiem, więc na pewno przyjmę Twój głos ze spokojem i postaram się zrozumieć. Chociaż pierwsza z komentujących osób nie otrzymała takiego pytania.
  8. @Corleone 11Bardzo dziękuję! :)
  9. @NatuskaaBardzo dziękuję! Piękny i mądry komentarz - dziękuję! :) @MigrenaBardzo dziękuję! Spotkałam pewnego człowieka, który był rozchwytywany jako ktoś "ważny", dusza towarzystwa - tak mi opowiadał - teraz (jest już starszy). " Nikt do mnie nawet nie zadzwoni, jestem zapomniany" - stwierdził. Dziękuję za przejmujący komentarz. :) @lena2_Bardzo dziękuję, masz rację, wspomnienia mogą żyć razem z nami, o ile o nie zadbamy teraz. Dziękuję za piękny komentarz. :)
  10. @Marek.zak1Bardzo dziekuje! Słyszałam, że głową się je. :) @Wiesław J.K.Bardzo dziekuję! Cieszę się, że "grzeszne" myśli Cię naszły. :)))) @lena2_Bardzo dziękuję! :)
  11. @wierszykiNie mam, bo jeżeli sprawiam tym przyjemność chociażby jednej osobie, to według mnie - warto. A znam taką jedną, której moje wiersze są potrzebne. Zapytaj może tych, którzy wrzucają tu swoje patologiczne filmiki, hejterów różnej maści, i. t.p. A Ty , nie masz takiego poczucia, wstawiając kolejny niepotrzebny nikomu (może poza Tobą samą) wiersz? To nie była miła odpowiedź, ale wiem, że może była za to potrzebna. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
  12. @iwonaromaBardzo dziękuję! :)
  13. @iwonaroma Twój wiersz to piękna metafora - "zrzucanie łupiny" to nie tylko fizyczne starzenie się, ale też pozbywanie się wszystkich masek, może ostrych krawędzi charakteru - zostaje coś prawdziwego. Szczególnie mocno brzmi dla mnie ta fraza - "nadzy i bezbronni , jednak gładcy" - jest w niej paradoks siły w bezbronności, piękna w prostocie. A końcowe przejście od pozornie pesymistycznego obrazu "wdeptania w ziemię" do nadziei na odrodzenie to świetny zwrot - pokazuje głębokie zrozumienie tego, jak działa życie. Bardzo mi się podoba!
  14. @Florian Konrad Wiersz ma coś z ekfrazy, ale nie opisowej - raczej odkrywczej. Pokazujesz nie tyle to, co widać, ile to, co dzieje się między obrazem a patrzącym. Niebanalne i jak wiele można odczytać.
  15. @huzarc To bardzo surowy i bolesny wiersz, pełen gniewu i poczucia wykluczenia.
  16. @Waldemar_Talar_TalarPoruszający wiersz! Szczególnie silne jest przeciwstawienie dwóch obrazów: "walił się świat pod stołem" i "rośnie domek z kart na blacie". Ta metafora jest bardzo mocna - domek z kart symbolizuje kruche szczęście rodzinne, które może się zawalić przy najmniejszym podmuchu. Obraz z dziecięcej perspektywy jest niezwykle emocjonalny.
  17. @Nata_Kruk Masz niezwykły talent do uchwycenia magii - tym razem jesiennego poranka. Sposób, w jaki łączy poetyckie obrazy z nagłą, komiczną scenką z gumiakiem - to pokazuje prawdziwe mistrzostwo w łączeniu liryczności i życiowej autentycznością. Szczególnie porusza mnie końcówka - to zdanie "przecież moja jesień właśnie się zaczyna" ma w sobie coś głęboko optymistycznego i mądrego. Zamiast melancholii nad upływającym czasem, wybrałaś nadzieję. Obrazy są bardzo plastyczne - "pierzynę mgieł", "rdzawe ikebany" w trawach, "tropy zjesiennienia". To piękna poezja. A ta scena z gumiakiem w kałuży jest super! Czytałam z uśmiechem i wzruszeniem jednocześnie.
  18. @MigrenaBardzo się cieszę, że moje komentarze Ci się podobają. Często mam wrażenie, że może trochę brzmią zbyt "dziwnie". :) Ale pocieszyłeś mnie tym, że potrafię przekazać myśli. Zajmuję się nauczaniem i taka umiejętność jest podstawowa w tym zawodzie. Teraz jestem na długim urlopie. :) A jeżeli chodzi o rytm, to czytam wiersze bardziej sercem. Nie oceniam strony technicznej, bo się nie znam. Wiersze przemawiają przez moje emocje. Wyjątkami są haiku, limeryki - ostatnio mam nawyk liczenia sylab. :) Pozdrawiam. :)
  19. @Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Cieszę się i pozdrawiam. :) @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Kurz się podnosi, gdy ktoś go poruszy. Może to ja jestem tym kimś, kto odkurza własne serce. A remanent zrobię. To dobry pomysł. :) @Dominika Moon@FaLcorN@violetta@WochenBardzo Wam dziekuję!
  20. @huzarcBardzo dziękuję! Tak, to wiersz o zapomnieniu i tęsknocie. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! Ale wiara to nie wiedza i z tym optymizmem jest różnie :) @Nata_KrukBardzo dziękuję! Czasami jest takie uczucie bycia zapomnianym, przejścia od znaczenia do niewidzialności. @Annna2Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Obyśmy tylko nie zaczęli "umierać" dla innych, jeszcze żyjąc. @andrewBardzo dziękuję! Lód już pęka pod ciepłem twojej wiary. Wiosna wraca powoli, słońce budzi się w sercu. @GerberBardzo dziękuję! @Alicja_WysockaBarzo dziękuję! Piękny, obrazowy komentarz. Serdeczności!
  21. wciąż leżę na półce pamięci jak kurz którego nikt nie zbiera a byłam ogrodem pełnym rozmów czas mnie zgasił teraz jestem echem odbitym w pustych murach obiecaliście chwałę a pozostało milczenie tlę się jeszcze w kilku wspomnieniach ale nikt nie pyta czy żyję zarosłam ciszą i cierniem zapomnienia jestem cieniem dawnych chwil kto mnie przywoła? kto nazwie żywą?
  22. @MigrenaŚwietnie się czyta, bardzo zabawna opowieść! A wnioski dla panów - jeśli twoja żona ucieka z architektem, to nie rób z tego sprawy międzynarodowej. I na pewno nie wykopuj nieboszczyków - kryminalistyka to nie Minecraft, gdzie można przestawiać bloki jak się chce! Najlepsze jest to, że wszyscy przegrali. :)
  23. @wierszykiTo bardzo intensywny i wielowarstwowy wiersz. Szczególnie porusza mnie ta część z influencerem i powtarzającym się pytaniem "co mogłeś zrobić?". To brzmi jak rozliczenie z własną biernością, może z poczuciem winy za to, że zamiast działać, tylko przyglądamy się temu cyfrowym spektaklom.
  24. @Annna2 Przepiękny wiersz! Z melancholijną atmosferę i subtelną muzyką słów. Szczególnie poruszające jest to napięcie między tym, czego się nie da kontrolować ("nie wybiera się wiatrów", "na moje "nie" afekt nie zwraca uwagi") a delikatną obserwacją świata. Metafora "panny słomiane" i to pytanie na końcu o radio - czyje? - zostawiają czytelnika z pięknym niedosytem. Pozdrawiam. ps.Bardziej "znam" ojca - malarza. Ale wiem, że Tomasz był również tłumaczem, np. "Monty Pythona".
  25. @andrew Dotykasz w wierszu bardzo głębokich, uniwersalnych pytań o sprawiedliwość, wdzięczność i odpowiedzialność wobec innych. Dylemat, który nurtuje wielu ludzi - jak żyć świadomie i uczciwie w świecie pełnym nierówności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...