Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 928
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    160

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam.
  2. @Alicja_Wysocka To jest absolutnie urocze! Sposób, w jaki personifikujesz wiersz - jako nieśmiałego, grzecznego kogoś, kto przychodzi z niedokończoną historią. Uwielbiam tę lekkość i humor w "nie mam ich z kim sklecić" - to brzmi tak zwyczajnie, tak po ludzku, a jednocześnie jest przepiękną metaforą samotności i szukania. I ta propozycja - "gdybym cię choć troszeczkę..." - jest w tym tyle delikatności, tyle nadziei. A zakończenie! To kokieteryjne "reszty się już domyślcie" to mistrzowski ruch - zostawiasz czytelnika z uśmiechem i ciepłem. Bo najlepsze historie nie potrzebują wszystkiego wyjaśniać. Czytając to po tych wszystkich ciężkich wierszach o odpowiedzialności, wypaleniu i stracie - ten tekst jest jak łyk świeżego powietrza. Przypomina, że poezja potrafi być też radosna, że może opowiadać o nadziei bez wpadania w banał. Przepięknie to zrobiłaś! Pozdrawiam. :))
  3. @huzarc Ten wiersz to mroczna i przejmująca refleksja nad odpowiedzialnością pokoleniową. Pytanie w ostatniej strofie zostaje bez odpowiedzi - i chyba tak ma być. Bardzo mocne.
  4. @APM To jest tak realne, że boli. Zwłaszcza to "uśmiechem zabijam smutek jak muchę" - codzienne udawanie siły.
  5. @lena2_ Pięknie oddane to uczucie, że dom to coś więcej niż ściany - to pamięć wszystkich, którzy w nim byli.
  6. @hollow man Ten wiersz brzmi jak list, którego nigdy się nie wysyła - pełen niedopowiedzeń, bólu. Aluzja do drogi do Damaszku (miejsce nawrócenia, przemiany) chyba nie jest przypadkowa. To nadzieja, że syn znajdzie to, czego ojciec nie potrafił znaleźć dla siebie samego. Bolesny, dojrzały, pełen męskiej nieumiejętności mówienia wprost o miłości. Mocny tekst.
  7. @infelia Teraz to "błazen klasowy" :) "Śmieszek" brzmi sympatyczniej, chociaż takie osoby skrywają często swój mrok. Pozdrawiam.
  8. Miasto zamarzło w nocy. Biała Królowa trzyma wszystko w garści. Ale oni nie grają w jej grę. Pięciu typów przejęło mój rewir - jakby zawsze tu byli. Na śniegu piszą swoje prawo - krzywo i krótko. Wolne duchy z cynicznymi pyskami. Wiedzą ile kosztuje przeżycie i komu wolno ufać. Nie chcą, żebym trzymała ich na smyczy. Złote klatki są dla ludzi, którzy wierzą w układy. Oni chcą jedzenia i dachu - czystej transakcji. Jestem im potrzebna jak alibi. Czułość? Śmieją się pod wąsami. Ich wzrok to przesłuchanie pod gołą żarówką - zimny, świdrujący, pełen żądań. Włamują się do mojej głowy bez wytrychu, wdrapują się po gzymsach duszy. Aż wreszcie wyciągają na światło to, co chowam najgłębiej - moje miauczące wyrzuty sumienia.
  9. @M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :) Pozdrawiam.
  10. @M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! :)
  11. @M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :))
  12. @APM Świetny plan! Życzę, aby Ci się powiódł w stu procentach. :)
  13. @M jak Malkontent Serdecznie dziękuję! :)
  14. @M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :)
  15. @Justynaa To są takie odmiany: "Zephirine Drouhin, Ghislaine de Feligonde, Allevia, czy historyczna Baron Girod de Lain, oferujące piękno i zapach bez ukłucia" . To informacje z sieci, ale też o nich czytałam. Ale w moim ogrodzie są same z kolcami. Pozdrawiam.
  16. @M jak Malkontent Bardzo dziękuję! :)
  17. @infelia Ten wiersz to świetna zabawna. Pełna autoironii opowieść o szkolnej "niedoli" ucznia, który musi zostać po lekcjach za swoje psoty. Fajnie wykorzystujesz kontrast między dramatycznym tonem a błahością sytuacji - porównanie kary szkolnej do cierpień "ciemiężonego ludu" i męczeństwa jest znakomite. Uśmiałam się! :)))
  18. @kasia652 Niektóre uczucia da się wyrazić tylko tak - przez ból, który parzy jak ta wódka. Przez słowa, które palą jak ogień.
  19. @Radosław Uwielbiam te metafory - "rozpisywanie na nuty", "baza czeka na odkrycie". Miłość to jednocześnie komponowanie i odkrywanie. Pozdrawiam.
  20. @M jak Malkontent "Nie lepiej być szczęśliwy, nie wiedząc, dokąd zmierzasz?" - to pytanie zostanie ze mną na długo. Czuję w tym wierszu zmęczenie ciągłym poszukiwaniem znaczeń i jednocześnie desperacką potrzebę bliskości, choćby miała być "bezsensowna". Pozdrawiam.
  21. @Waldemar_Talar_Talar Czasami błądzenie bardziej uczy niż najmądrzejsze księgi. No i "błądzenie jest rzeczą ludzką". Ale rzeczywiście - lepiej nie błądzić, gdy się wyraźnie drogowskazy. :) Pozdrawiam.
  22. @Lenore Grey Piękny paradoks w tym ostatnim wersie - poszukiwanie tego, czym jesteśmy już otoczeni, ale czego nie potrafimy rozpoznać. Obraz kraba i perły w potrzasku szczególnie zapadł mi w pamięć. Piękna miniaturka. Pozdrawiam.
  23. @truesirex Mocny tekst. Ta metafora fotografii, która zamiast jasności odsłania tylko "brud każdego odcienia" - bolesna diagnoza. Świetne połączenie "zakładu Pascala" z procesem wywoływania zdjęcia. I te paznokcie jako klamra - symbol fizycznego zniszczenia w próbie "przejrzenia siebie". Wiersz o niemożności dotarcia do istoty. Klimatyczny, mroczny i długi utwór - dobrze dobrany do tekstu. Pozdrawiam
  24. @Annie Bardzo dziękuję! No tak, oczywiście kojarzy się z filmem, tym bardziej, że występuje słowo "gambit". W drugiej części - na pewno nie chciał dostać mata, cociaż już nie o szachy chodziło, ale o trochę inną grę. Pozdrawiam.
  25. @Justynaa To bardzo mądre spojrzenie na ludzką naturę. Obraz kolców jako blizn po ciosach zadanych przez innych to silna metafora - pokazujesz, że nasze mechanizmy obronne są często efektem bólu, którego doświadczyliśmy. A finałowe pytanie o miłość i cierpienie pozostawia czytelnika z refleksją. ps. Są róże bez kolców. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...