Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    118

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Mitylene Urzekło mnie to zestawienie ulotności z namacalnością - złapać, wchłonąć, zatrzymać chwilę, której nie da się zatrzymać. Bardzo subtelne. Piękny!
  2. @lavlla nisu Czytając Twój wiersz miałam wrażenie, że patrzę na kogoś, kto rozbiera słowa do szkieletu - i właśnie w tym szkielecie jest najwięcej życia. Niezłe! :) Pozdrawiam.
  3. @hollow man Ciekawy tekst, ale nie do końca się zgadzam. Jeżeli pomyślisz o Judycie to... gdy myślisz o niej - nie ma już innych kobiet, dym opada z płuc jak kurtyna, a noc przestaje być nocą bo ona nie jest jedną z nich nie jest tylko złotą postacią z obrazu Klimta - jest źródłem złota jej twarz nie wytrąca pyłu lecz światło które nie osiada na powiekach ale wypala w tobie widzenie Judyta - nie potworna w gracji lecz straszliwa w pięknie jak cisza przed wyrokiem i dotyk przed przebudzeniem jej niezwykłość nie mieści się w ramie rozsadza ornament kruszy mozaikę snu gdy ujrzysz ją pierwszy raz - i za każdym następnym - świat nie wypełni cię dymem lecz czystym, ostrym blaskiem twojego istnienia
  4. @Łukasz Jurczyk W tej części połączyłeś erotyzm, rytuał i bezwzględną przemoc. Jest tu kontrastem między pięknem (taniec, kwiaty) a brutalną rzeczywistością wojny i podstępu. Taki "koń trojański", ale w wersji zmysłowej. Tancerki z Telmessos nie są artystkami, lecz zabójczyniami. „Fałszywa modlitwa” - sugeruje, że cały występ był maskaradą, która miała uśpić czujność ofiar pod pozorem religijnego lub kulturowego obrzędu. Połączone są sfery - intymna z aktem zabójstwa. Moment, w którym umierający strażnik osuwa się na ramię tancerki jest opisany tak, jakby dochodziło do miłosnego zbliżenia. Ta makabryczna czułość podkreśla tragizm zaskoczenia - ofiara do końca nie wiedziała, że ginie. „Miasto wzięte bez szturmu” - strategiczny sukces dzięki podstępowi. Ale takie zwycięstwo - oparte na zdradzie gościnności i piękna - niszczy coś wewnątrz zwycięzców. Wybór tego miejsca może sugerować, że nawet ci, którzy widzą przyszłość, nie przewidzieli zdrady ukrytej w tańcu. To utwór o tym, jak wojna deprawuje sztukę, zmieniając taniec w egzekucję, a artystkę w oprawcę. Tekst wyśmienity! Czy taki fakt zaistniał, czy to licentia poetica?
  5. @hollow man Bardzo dziękuję! Tak, to też, mój manifest. Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Mam trzy argumenty - może Cię przekonają. :) 1. Platyna jest cenniejsza od złota - jest rzadsza, trwalsza i bardziej odporna. Pisanie można porównać do platyny, bo myśl wypowiedziana zanika, druk się psuje, a dobrze napisany tekst przetrwa wieki. Homer, Platon, Szekspir - ich słowa są wciąż "w obiegu" tysiące lat później. 2. Platyna jest używana w nauce jako wzorzec. Pisanie wymusza podobną precyzję- zmusza do zdefiniowania pojęć, doprecyzowania myśli, eliminacji niejasności. Mówienie bywa niedbałe, pisanie dyscyplinuje. 3. Wydobycie platyny jest niezwykle trudne - potrzeba ton rudy dla kilku gramów metalu. Dobre pisanie też jest pracochłonne- wymaga wielu wersji, skreśleń, poprawek. Wartość pochodzi właśnie z tego wysiłku. @Christine Bardzo dziękuję! Tak, bardzo lubię zabawę idiomami - nasz język jest bardzo wieloznaczny. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Napisałeś cudowny esej filozoficzny. Teraz cokolwiek napiszę będzie zbyt miałkie. A ponieważ studnia była dla Heideggera ważna, to dedykuję Ci ten wierszyk. Serdecznie pozdrawiam. kamień nie szukam dna dno samo mnie szuka opadam przez warstwy niewypowiedzianego na powierzchni prawie nic - tylko krąg który zaraz zniknie ktoś pochyla się nad otworem wstrzymuje oddech czeka na dźwięk który potwierdzi że głębia istnieje ja już wiem że istnieje dlatego milczę i spadam @vioara stelelor @Rafael Marius Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)
  6. Otwórz się nocy, uchyl swe zasłony, niech wejdzie dusza, w ciszę otulona. Gdy zdejmie ciężar tej cmentarnej gliny, to będzie gościem pośród swej rodziny. To jest czas cichy, w popiół zawinięty, kiedy granica między nami znika. Wieczór jesienny, ten mglisty i święty, tak bardzo mrocznym dreszczem nas przenika. Tu nie ma lęku, choć cień gęsto pada, nikt nie zamyka już drzwi przed zmarłymi. Ziemia głęboko w serca patrzy, bada, łącząc krew żywą z duchami dawnymi. To wielka uczta, co światy jednoczy, chlebem i miodem cieszy nasze oczy. Świat jest w jedności teraz ułożony, w gwiezdnym i ziemskim splocie skupiony. Dziady to dawny słowiański obrzęd zaduszny, obchodzony głównie jesienią, mający na celu uczczenie pamięci przodków oraz nawiązanie relacji z duszami zmarłych powracającymi do świata żywych. Organizowano uroczystą kolację, podczas której część jadła i napojów przeznaczano dla duchów, często wylewając je na ziemię lub grób. Palono ogniska na mogiłach, rozstajach i w miejscach "nieczystych", aby oświetlić drogę dobrym duszom, a odstraszyć złe. Przodkowie byli uważani za opiekunów domostwa, a odpowiednio ugoszczeni - gwarantowali dobrobyt.
  7. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! A już myślałam, że platyną. :))))
  8. @Czarek Płatak Przeczytałam wiersz trzykrotnie, lubię takie ciekawe teksty - są jak piękne zagadki, które można w różny sposób rozwiązywać. Dla mnie jest to subtelne studium oczekiwania na to, co nieuniknione, ale jeszcze nieznane. Traktujesz przyszłość nie jako abstrakcyjną datę w kalendarzu, ale jako zmysłowe doświadczenie i niemal fizyczną obecność. To, co ma nadejść, kusi jak „nowe ubranie”. Sugeruje to świeżość, obietnicę zmiany i pewną estetyczną przyjemność. Nie boi się przyszłości - raczej jesteś nią zafascynowany. Szukasz w przeznaczeniu „twarzy”, czegoś, w co można spojrzeć bezpośrednio. To wyraz ludzkiej potrzeby oswojenia nieznanego. Ostatnia część wiersza przynosi pewien niepokój. Prekognicja jest ulotna. Najbardziej porusza mnie metafora wazonu - jeśli nie uchwycimy tej konkretnej chwili, tej „jedynej” wersji wydarzeń, to to, co nam zostanie, będzie jedynie „sklejone jak wazon”. Można to rozumieć tak- rzeczywistość przeżyta bez uważności, nieutrwalona, jest tylko odłamkiem, czymś potłuczonym, co próbujemy niezdarnie poskładać z pamięci. To niezwykle intrygujący wiersz, wielowarstwowy. I bardzo mi się podoba. :)
  9. @leszek piotr laskowski Sójka wróciła z uczty swojej: „Zjadłam dziś takiego pana, co to miał ambicje od rana! Kto za głośno krzyczy - krócej pełza po tym świecie.
  10. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Więc będę "ozłocona". :) Ciekawe, czym jest pisanie? :)
  11. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! To piękne, gdy odczytujesz dokładnie to napięcie, które próbowałam uchwycić. Ta granica między zachwytem a lękiem, między doskonałością a surowością - dziękuję, że ją dostrzegłeś. Bardzo mi to dużo daje! Pozdrawiam serdecznie. :)
  12. @Starzec Promocja - klasyczna pułapka. :)
  13. @Starzec Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) Pewnie miałaś wymagania zbyt wielkie - wiersz się spalił, choć starał się wielce.
  14. @bazyl_prost Nie oglądam mangi ani innych seriali anime. A co do ceramiki - mam w domu wiele przedmiotów wykonanych na kole garncarskim przez zdolne ręce artysty. :) I żaden z tych przedmiotów jeszcze nie popękał.
  15. @hollow man „Od Chanel do paczuli " i bardzo poważny temat - cała kobieta w jednym wierszu. Aksamit słów idealnie dopasowany do aksamitu róży. Podoba mi się :)
  16. @bazyl_prost Nie musisz się przymilać, wiem, że przymilanie nie leży w Twojej naturze. Bo właściwie po co się przymilać - noosfera, eter, astral - i tak skończysz na tym że materia ma duszę. :)
  17. @Lenore Grey To się czyta jak sen, który pamięta się tylko przez chwilę po przebudzeniu. To wiersz z bardzo gęstą, oniryczną atmosferą, podoba mi się. :)
  18. @hollow man Nie wiem czy poezja, ale bronię fizyki. :)
  19. @Waldemar_Talar_Talar Też czekam na pachnącą trawę i ciepły wiatr. :) Ciepły Twój wiersz, taki optymistyczny, że chche się żyć. Pozdrawiam.
  20. @bazyl_prost Interesujące - to trochę bliskie panpsychizmowi albo Teilhardowi de Chardin z jego noosferą. Myślisz o tym bardziej naukowo czy duchowo?
  21. @Alicja_Wysocka To kapitalna igraszka z oczekiwaniami czytelnika! Przez większość tekstu byłam przekonana o intymnej relacji z drugim człowiekiem. :) Puenta sprawiła, że chce się przeczytać całość jeszcze raz, tym razem z uśmiechem. Fraza o byciu wiernym „od początku dorosłego życia” nadaje kubkowi rangę niemal życiowego partnera. To bardzo trafna obserwacja tego, jak przywiązujemy się do przedmiotów, które towarzyszą nam w chwilach przemyśleń. Tytuł „a wszystko przez kota” dodaje całości trzecie dno. Czy to kot stłukł poprzedni kubek, wymuszając tę nową „miłość”? To świetny, niedopowiedziany element. Bardzo sympatycznie i świetnie napisane. ! Gdzieś czytałam o kubku bez ucha - jeżeli chcesz ze mnie pić, musisz mnie objąć. :)
  22. @bazyl_prost fizyka nie kłamie nigdy człowiek kłamie zawsze przynajmniej trochę prawo ciążenia nie negocjuje nie ma nastroju nie jest zmęczone to człowiek wymyślił niezdrowe nowości fizyka tylko opisała możliwości ceramika pęka według praw które istniały przed człowiekiem śnieg pada doskonale bez naszej zgody bez naszego rozumienia miserere mihi - bo mądrość fizyki jest zimna fizyka jest nieograniczenie obojętna i w tej obojętności więcej prawdy niż we wszystkich słowach jakie człowiek kiedykolwiek wypowiedział
  23. @Ignis Wiersz ujmuje swoją szczerością - prowadzi czytelnika przez emocjonalny łuk od paraliżującego lęku do spokojnej odwagi.
  24. @petros Metafora biletu nieskasowanego to trafny obraz miłości w trybie zawieszenia. Rozkładasz mechanizm auto-sabotażu, tę wojnę między zachwytem a rachunkowością uczuć. To wiersz zbudowany na paradoksach - czułość i ucieczka, tęsknota i bilans strat, bliskość i drzwi niedomknięte. „Serce w trybie podglądu" to obraz, który długo zostaje, bo język balansuje tu między liryką a ironią i właśnie w tym napięciu tkwi siła tego świetnego tekstu.
  25. @Simon Tracy No tak, ale miałam nadzieję, że trochę znajdę w tym utworze nadziei. A właściwie to szukałam jej trochę na siłę. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...