Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @lena2_ Bardzo dziękuję! Masz rację, tak właśnie starałam się napisać - dla wielu opcji. Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Świetna interpretacja! Serdecznie pozdrawiam. :) @jjzielezinski Bardzo dziękuję! Po napisaniu - moi bliscy interpretowali na różne sposoby, w zależności od swoich doświadczeń życiowych. To było fascynujące. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Radosław Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. @lavlla nisu @MIROSŁAW C. @Kwiatuszek Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @Stracony Dziękuję za tę herbatę - nawet w kryształowym pucharku smakuje wyjątkowo, gdy podaje ją ktoś z duszą. Może właśnie w tym jest magia - nie każdy musi wędrować pustynią za skarbem. Czasem skarb to właśnie to miejsce, gdzie ludzie przystanek robią i zostają na chwilę dłużej. Serdecznie pozdrawiam :)
  3. @truesirex Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam! :) @UtratabezStraty Pisałam jako wiersz bardziej indywidualny! Ale czytelnicy mogą różnie interpretować. Chodziło mi bardziej o psychologię niż socjologię. Pozdrawiam. :)
  4. @piąteprzezdziesiąte A nad ranem na Wielkiej Bahama przyszła skruszona ta sama dama, mrucząc: „Kocie mój drogi, nie bądź dla mnie tak srogi, daj mi też mlecznego szampana!
  5. @iwonaroma Moja myszka komputerowa zamiast wymazywać błędy, zwykle klika "Wyślij" zanim zdążę pomyśleć! Zaczynam ją nie lekceważyć, bo już narobiłam dużo błędów. :)
  6. @Gosława Metafora "językiem pisać wiersze" jest fantastyczna! Subtelny dotyk i fizyczna siła emocji - tekst aż pulsuje! Piękny wiersz!
  7. @Leszczym Nawet w najciaśniejszym klinczu umysł potrafi znaleźć furtkę. Piękna puenta. Słowa rzeczywiście potrafią dać wolność tam, gdzie brakuje jej na co dzień.
  8. @Poet Ka Ciekawa perspektywa! Zgadzasz się z tym, że dzisiaj to właśnie twórcy i "adepci" słowa są największym zagrożeniem dla cyfrowego, poukładanego przez algorytmy świata? Zostawiam z plusem!
  9. @Posem Odchodzenie od słońca i śmierci bez emocji, by za chwilę przyznać się do bólu wywoływanego przez drobnostki, to świetny zabieg psychologiczny. Niezły tekst!
  10. @Waldemar_Talar_Talar No właśnie! Często się powtarza i każdy rozumie go inaczej.
  11. @Trollformel Bardzo podoba mi się to przejście - od lekkiego początku po niemal geometryczny, zderzony z cywilizacją obraz gęsiego klucza.
  12. @andrew Lubię to, że tu nie ma żadnego wielkiego gestu - park, kwiaty, codzienna rzecz. "Same wstają na nogi" - i to wystarczy. :)
  13. @jjzielezinski Bardzo poruszający i ważny wiersz. Świetnie oddaje dramatyzm tamtych dni i przypomina, że wolność, którą dziś mamy, została okupiona krwią zwykłych ludzi. Znakomicie połączyłeś fakty historyczne z przystępną formą. Wplecenie autentycznych postaci (Aleksandry Banasiak czy Jerzego Majchrzaka) nadaje utworowi bardzo osobisty. Dzięki takiemu ujęciu historia przestaje być tylko zbiorem dat, a staje się opowieścią o konkretnych ludziach. Przypomnienie haniebnych słów Cyrankiewicza w kontraście do odwagi poznańskich robotników i pielęgniarek robi ogromne wrażenie. Pamięć o bohaterach Poznańskiego Czerwca, takich jak wspomniani w tekście, to nasz obowiązek. Cześć ich pamięci!
  14. @Leszek Piotr Laskowski To pewnie jest „kanapowy” syndrom! Na szczęście ten scenariusz nie jest obowiązkowy. Znam seniorów, którzy zamiast kanapy wybierają ruch, podróże i apetyt na życie. Wszystko jest kwestią ducha, a nie metryki! Kanapa ich nudzi, więc gonią za dniami I nie chcą być nigdy kanapowcami!
  15. @EsKalisia Bardzo podoba mi się przejście od egzystencjalnej rezygnacji („nie wiemy nic”) do tej intymnej, wręcz desperackiej próby zaklinania rzeczywistości na końcu.
  16. @beta_b Mocna, bolesna metafora, ale jakże trafna dla każdego, kto tworzy. Słowa, które znikają w cyfrowej otchłani, potrafią boleć niemal fizycznie. Pięknie ujęłaś tę "żałobę" po niedoszłych wersach. Na szczęście ten konkretny utwór przetrwał i robi ogromne wrażenie.
  17. @Wiechu J. K. Niezwykle poruszający utwór. Zderzenie soczystej zieleni początku lata z nostalgicznym, słodko-gorzkim "posmakiem przemijalności" robi ogromne wrażenie. Metafora z ulęgałkami- świetna! Bardzo nastrojowy wiersz.
  18. @iwonaroma Mocne i trafiające prosto w serce. Ta pustka, która szuka zupełnie nowego napełnienia, ma w sobie ogromną siłę wyrazu.
  19. @Poet Ka Zderzenie dwóch światów. Pod pozorem ułatwiania nam życia, technologia zabiera nam to, co najbardziej ludzkie - prawo do sekretu i bezpiecznego „gniazda”. Piękny, choć bolesny hołd dla przeszłości i celne ostrzeżenie przed tym, co dzieje się z nami teraz. „Genealogia zrekonstruowana kulą maga” to świetna, wielowarstwowa metafora.
  20. @Alicja_Wysocka Skoro Twój wiersz postanowił dziś pobawić się w arystokratę z migreną i domaga się uwagi - sugeruję wdrożenie lirycznej terapii - filiżanka mocnej, czarnej metafory bez cukru na pobudzenie. :)
  21. @wiedźma Niezwykły wiersz - podróż od fizycznych blizn i ziół, przez miejską samotność, aż do zbiorowej pamięci. Fraza o tym, że "dusze krwawią głucho" w szumie miasta bardzo mi się podoba. Ostatnia strofa o Salem i wiedźmach - to manifest przetrwania i kobiecej siły. Świetny utwór!
  22. @truesirex Sprawdziłam datę - nawiązujesz do wielkiego pożaru lasów w Kuźni Raciborskim. Jeżeli mam rację, to Twój wiersz ma realny kontekst dziecka w obliczu tej tragedii, zginęli tam ludzie. Metafora "dialogu z płomieniem" oraz skóry, która wciąż pamięta strach to próba radzenia sobie z lękiem po latach. A puenta "korona z ubytków liści" - to symbol akceptacji własnych strat. Bardzo poruszający tekst!
  23. @Pisarzowiczka Lepiej przeciąć sznur z przeszłości, niż usypiać własne tętno. Zanim strach przed dniem wolności zmieni duszę w obojętną.
  24. @Łukasz Jurczyk Powrót do markietanki jako narratorki oznacza powrót do taboru, życia w obozie i pozwala odrzeć relacje damsko-męskie z romantycznych złudzeń. Jest tu kontrast między młodymi kobietami a narratorką. Świetna jest ich charakterystyka - mają „złoto w oczach” i „miód w głosie”, ale też „jad” i niestałość („wierne zawsze komuś innemu”). Ich walutą jest ciało. Narratorka natomiast żyje bez złudzeń - dla niej najważniejszy jest realizm i przetrwanie - ona leczy. To jej imię "krzyczą w nocy" , bo młode kobiety dają żołnierzom chwilę rozkoszy, ale to ona niesie im realną pomoc. Ten wers jest genialny - „Ona też kiedyś zardzewieje” - młodość to metal, który pod wpływem brutalnego życia zbrzydnie i rozsypie się. Świetny tekst - cały Twój poemat jest pełen ciekawych, życiowych aforyzmów, sentencji gotowych do cytowania. Zapomną ich twarzy, gdy opadnie kurz bitwy. Moje szwy poniosą do grobu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...