Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 243
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    184

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @iwonaroma "Całe miasto moje!" - świetna puenta. Teraz też tak będę myśleć! Poczuć niezależność, nie dać się "zaszufladkować" ani miejscu, ani schematom i nie dać się w nim zatracić. Nie ma to jak wewnetrzna wolność. :))))
  2. @Alicja_Wysocka Wracam do Twojego wiersza, bo czasami muszę zostawić pisanie, bo na razie nie jestem panią własnego czasu. :)) Odczytuję Twój wiersz jako komentarz do takich wierszy, które "zamykają się" przed czytelnikiem. Czasem otoczenie mówi nam, że "warto" , ale bez klucza czy okna - czasami taka poezja staje się po prostu niedostępna. Podoba mi się Twój tekst, bo hermetycznych wierszy jest coraz więcej! Czasami również z braku czasu nie jestem w stanie dłużej "pogłówkować", co autor chciał przekazać. :)
  3. @Sekrett Zabrałaś czytelników w podróż przez bardzo oryginalne uniwersum. :) Najbardziej podoba mi się trzecia strofa. Pomysł z „rozszczepieniem czerni pryzmatem” zamiast światła jest świetny. Bardzo mocny wiersz z buntowniczym finałem. :)))
  4. @Waldemar_Talar_Talar Piękny wiersz - to właśnie cisza i spokój jest potrzebnym azylem dla naszych myśli. Pozdrawiam.
  5. @Charismafilos No i zaplątałeś mnie w te lawendowe wiązy na amen! :)))
  6. @.KOBIETA. Przypomina mi cytrynowy kogel-mogel. :) Ciekawe, czy tak samo smakuje?
  7. @Charismafilos Lawendę mam w ogrodzie, ale niewiele, krzewinki zmarniały. :( Też bardzo lubię - zapachy do domu są zawsze lawendowe. :))) Może rzeczywiście pasuje do nadziei. Dziś sadziliśmy piękny wiąz - mam "lawendową nadzieję", że się dobrze zakorzeni. :)
  8. @andrew Bardzo podoba mi się tytuł , a wiersz pokazuje, że najszybszą drogą do nieba są nasze codzienne, drobne gesty wobec bliźnich i bliska relacja z Bogiem. To piękny wiersz - drogowskaz!
  9. @Charismafilos Bardzo dziękuję! Nadchodzi czerwiec pachnący lawendą i nadzieją .... każdy ją ma, swoją. :))) Serdecznie pozdrawiam. :)
  10. @Toyer To subtelny i przepełniony tęsknotą utwór. Piękna metafora - "ubieranie nadziei w suknię" . Lubię poezję śpiewaną - szkoda, że tak szybko kończy się ta piosenka.
  11. @Charismafilos Oczywiście, że o tym wiesz. :) Napisałam to, bo spodobała mi się forma przekazu. A w naszym społeczeństwie znajomość Biblii jest - powiedzmy sobie szczerze - bardzo średnia. Pozdrawiam.
  12. @Charismafilos Bardzo podoba mi się to, że czerpiesz inspirację z Biblii. Jeżeli się nie obrazisz, to przypomnę jeszcze inne miejsca o nadziei, w podobnej konwencji do Twojej. Głos nadziei: Jestem, gdy wołasz do Mnie z głębokości![1] Widziałam twoje łzy, co stawały się twoim chlebem.[2] Stałam przy Abrahamie, gdy spoglądał w gwiazdy- I wbrew mi, wierzył we mnie. [3] Byłam w ciemności z Jeremiaszem, A on słyszał - Nie lękaj się![4] Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły I otrzymują skrzydła jak orły.[5] Wyzbądź się więc strachu i podnieś głowę![6] Bo moje przyjście nie opóźni się ani na chwilę![7] Przypisy: [1] Ps 130,1 [2] Ps 42,4 [3] Rz 4,18 / Rdz 15,5 [4] Jr 38,6 / Lm 3,57 [5] Iz 40,31 [6] Łk 21,28 [7] Hab 2,3 / Hbr 10,37
  13. @wiersze_z_szuflady Podoba mi się autentyzm w tym wierszu. Tak właśnie najczęściej się dzieje - z jednej strony wolność i wielkie plany po maturze, a z drugiej - pożegnanie i pierwsze dorosłe rozczarowanie miłosne. Przywołujesz wspomnienia. :)
  14. @andrew Bardzo dziękuję! Prześliczny wiersz! Liczę na piękny , radosny i niestety już ostatni majowy weekend. Serdecznie pozdrawiam. :) @violetta Bardzo dziękuję! Zgadza się , on się pojawi na pewno. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Dlatego łowię i chcę zatrzymać te szczęśliwe momenty. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Miałam szczęście, że splot w sieci był odpowiedni. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  16. zarzuciłam sieć na ciepły zmierzch by zatrzymać go w zielonym powiewie maja przetrwa zamknięty między wersami ani jedną sylabą nie uleci zostanie w nim zapach mokrego bzu nie oddam go nocy
  17. @iwonaroma Ciekawy obraz chęci przerwania pokoleniowego schematu, czasami również traum. Również jestem za tym, aby w moim życiu były moje zasady.
  18. @Gosława Gratulacje! To piękny prezent! :)) Życzę Ci mnóstwa takich prezentów!
  19. @Stracony Piękne jest to marzenie - napisać wiersz, który wszystko zmieni, zatrzyma czas słowem.
  20. @P.Mgieł Niezwykle gęsty, wręcz filmowy klimat - miejska melancholia i samotność. Ale też i niespodziewana czułością (kasjerka) robi niesamowite wrażenie. Metafora z tłumaczeniem twarzy i ostatni akapit - nie do zapomnienia! Mistrzostwo obrazowania!
  21. @Łukasz Jurczyk Narratorka - kobieta, wędrująca za wojskiem – handluje z żołnierzami, karmi ich, opatruje i widzi zaplecze wojny - i relacjonuje brutalny obraz dehumanizacji. Już sam tytuł - „Szczenięta wojny” - odziera dzieci z ludzkiej godności, rodzą się jak zwierzęta - „pod wozem, przy ogniu”. Wojna uniemożliwia budowanie więzi i tworzenie rodziny - ojciec jest tylko cieniem, który idzie dalej - zabijać lub ginąć. A matka patrząca w oczy dziecka nie wie, kto jest jego ojcem. Może to być wróg, gwałciciel, przypadkowy kochanek - dziecko jest żywym przypomnieniem traumy. „Ta sama głodna noc” - bardzo trafne spostrzeżenie narratorki - markietanki, która wie, że niezależnie od tego, kim się jest - ból i głód na wojnie jest taki sam. A pomysł, że z wojennych dzieci powstanie „nowy lud” budzi wiele wątpliwości. Dzieci rodzą się w świecie bezustannego konfliktu - to brzmi jak oskarżenie dorosłych, którzy nie potrafią przerwać błędnego koła przemocy. Końcowa strofa - puenta - „Dzieci imperium” brzmi dumnie, potężnie, ale to imperium skazuje je na bezdomność, są jakby niepotrzebnym produktem ubocznym wielkiej polityki. Bardzo poruszający tekst, bo pokazuje, że największą ofiarą konfliktów zbrojnych nie są ci, którzy giną na frontach, ale ci, którzy rodzą się na ich zgliszczach - bez tożsamości, bez ojczyzny, skazani na wieczną tułaczkę.
  22. @violetta To jest przepyszne! :)
  23. @Poet Ka Piękna pochwała „tu i teraz”. Przechodzisz od wielkich marzeń do drobnych, przyziemnych momentów, które ostatecznie tworzą treść życia. Karmienie gołębi czy zjedzenie cornish pasty na stacji benzynowej potrafią mieć w sobie więcej magii niż niejedno niezrealizowane marzenie. Podoba mi się ten klimat.
  24. @obywatel Niezła mieszanka fizyki, mechaniki i kwantów z relacją międzyludzką. Ciekawa metafora! To prawda, że relacje zawsze zostawiają w nas ślad. Nawet bolesne relacje udowadniają to, że żyjemy. Podobają mi się frazy - „tarcie to nie strata energii, tylko jej podpis” oraz końcowe „zmienia geometrię świata (...) o Ciebie”. Czy tytuł to jest chemiczno-fizyczny kod - Ta + Ar + C + I + E z układu okresowego? A wielkie litery - TACIE? Czy to przypadek? Świetny tekst!
  25. @Nata_Kruk To nastrojowy wiersz, pełen delikatności i melancholii. W piękny sposób połączyłaś motyw zimy (chłodu, trudności życiowych, rozpadu) z tęsknotą za latem (ciepłem, uzdrowieniem, miłością). Wers o tym, że "z okruchów pozbieranych przyszło poskładać jutra przyszłość" - bardzo mi się podoba - chyba każdy z nas miał w życiu taki moment. Oby to wyczekiwane lato przyszło jak najszybciej. Cudnie malujesz słowem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...