Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 266
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    184

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Kamil Olszówka Świetnie, że zamieniłeś ustne świadectwo w trwały zapis. Ta dziecięca ufność zderzająca się z przemocą to jeden z najmocniejszych obrazów okrucieństwa wojny. Bardzo wzruszający tekst.
  2. @Mitylene Ten klucz żurawi unoszący łzy wspomnień to przepiękny obraz. Masz rzadki dar łączenia tego, co widzialne z tym, co ledwo uchwytne. Piękny wiersz!
  3. @Natuskaa Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  4. @Poet Ka Świetny dialog z tradycją literacką (odwołania do Hartwig, Stępowskiego czy Miriam). Wiersz wspaniale obnaża sytuacje, w których erudycja staje się ślepa na drugiego człowieka. "Czy ból jest monotonny?" - to pytanie robi wrażenie.
  5. @Posem @Benjamin Artur @Sylvia @Pisarzowiczka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  6. @Gosława Bardzo dziękuję! Dziękuję za tę filozofię kuchenną! Stwardnieć albo spleśnieć - brzmi jak plan B i plan C, których wolę nie realizować. Plan A, czyli nóż, boli, ale przynajmniej zostaje po tym jakiś smak. :) Ucieszyło mnnie ostatnie zdanie. Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove Bardzo dziękuję! "Śtucne" - pierwsze słowo, które trafia prosto do mojego serca i zostaje tam na stałe. Ciasto już wystygło, wiersz jeszcze ciepły. A może to nie do końca o piekarnik chodzi? Serdecznie pozdrawiam. :)
  7. @Łukasz Wiesław Jasiński Oczywiście panie Łukaszu jak najbardziej pozwalam. :) Tym bardziej, że ten wiersz jest bardzo intrygujący i głęboki, można go analizować na różnych płaszczyznach. Odczytuję go jak zmierzenie się z polskim mitem mesjanistycznym i romantycznym. Zestawia Pan tu ze sobą sacrum (święte łono ojczyzny, bogini Nike) z profanum (nagość, zmysłowość). Tytułowa Berenika staje się figurą wolności, która przychodzi po „zimie” niewoli. Tekst uderza emocjonalnym, proroczym tonem. Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Ukrojona strofa stygnie na talerzu, zwykły rzemieślniczy wyrób - bez przesady. Siadajmy do stołu, póki wszystko świeże - może smak się obroni bez tej parady. i bez zakalca! :) Sedecznie pozdrawiam, dziękuję za piękny wiersz! @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Ostrze skrobie dno. Zmiecie z blachy resztki dnia. Już czysta forma. Serdecznie pozdrawiam, :)
  8. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Cieszę się, że tak czytasz. :) Serdecznie pozdrawiam.
  9. @obywatel Bardzo dziękuję! Muza potrzebuje wszystkiego. Inaczej nie ma z czego piec. Ty gotujesz a ja piekę. :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Lecz nikt nie pyta o temperaturę, Gdy wewnątrz pękam, ujawniając szew. Dla Ciebie to tylko chrupiąca skórka, Dla mnie - ogień, milczenie, formułka. Serdecznie pozdrawiam. :) @iwonaroma Bardzo dziękuję! Pocieszające słowa. Jakoś lżej z nimi czekać na ostygnięcie. :)))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Pocieszające jest, że śmietnik przynajmniej nie kłamie. (To z kryminałów :) ) Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! I właśnie dlatego drożdżowa z kruszonką jest najlepsza - nieprzewidywalna, a jednak swojska. :) Dziękuję za przemiły wiersz! Serdecznie pozdrawiam. :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! A może za dużo Witkacego i jego Czystej Formy? :) Ale miło wiedzieć, że coś z tego wyrosło. Serdecznie pozdrawiam. :)
  10. jestem gęstą masą pełną grudek rozlewam się powoli w foremce z karbowanym brzegiem blacha jest zimna narzuca mi kształt ściska to, co chciałoby wypłynąć na zewnątrz rosnę w gorącym piekarniku pękam na środku ujawniając bliznę zaraz mnie stąd wyjmą wyskrobią nożem moje resztki wydrapią to, co z bólem przywarło do dna i umyją formę do czysta jak zawsze
  11. @Kamil Olszówka Bardzo dziękuję! Cieszę się, że zainteresował. Serdecznie pozdrawiam. :) @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  12. @piąteprzezdziesiąte Świetny wiersz! Zmieszałaś dziecięcą naiwność, mrówcze uniwersum i dorosły lęk o bliską istotę robi - i to robi ogromne wrażenie. Przejście od zakazów, przez ekologiczne ostrzeżenie, aż do tego bezsilnego - „albo pal” na końcu - bardzo mi się podoba. :)
  13. @Adam Zębala Ciekawa refleksja nad ludzką słabością i presją udoskonalania się.
  14. @Poet Ka Bardzo dziękuję! A ja jestem pod wrażeniem Twojego komentarza! :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  16. @obywatel Znowu gra słów! :) Świetne zderzenie poetyckich uniesień z brutalną, życiową rzycią. Wers ze spuszczaniem wody wzmacnia ten klimat. Według Wiki - prasłowiańskie słowo "rzyć" nie jest wulgaryzmem - to dobrze, może wróci do słownika codziennego? :)
  17. Berenika97

    dziś, lecz nie jutro

    @obywatel Pod tą lekką formą kryje się całkiem gorzka diagnoza naszych czasów.
  18. Berenika97

    teraz najlepsze

    @obywatel Satyra cyniczna i celna. Ciekawa jest gra słów wokół "święty, święcić, poświęcenie" - często sami wpędzamy się w cierpiętnictwo dla zasady. Niezła puenta!
  19. @Charismafilos Nie podejrzewam Cię o próżność! :)))) I nawet to nie był komplement, tylko przelałam na "papier" swoją myśl. :) No tak mi się po prostu pomyślało!
  20. @wiedźma Fajnie ujęłaś kontrasty! Przejście od ostrego chłodu (witraże z lodu, nóż) do ciepła i własnego, spokojnego rytmu jest super! No i wiersz ma sam w sobie ma świetny, równy rytm.
  21. @hollow man Twój tekst ddaje bardzo silne emocje. Czy można zaufać słowom "już nie będę pił"? biegłem ile tchu lecz peron był już pusty zabrał cię pociąg zostawił chłód trzymam w myślach wszystkie nasze noce czekam aż wrócisz i nie będę pił
  22. @obywatel Prawdziwa faza nie potrzebuje instrukcji obsługi ani debat. Albo się to czuje, albo tylko o tym plotuje. Trzymaj tę fazę jak najdłużej. Zdecydowanie Ci pasuje. :)))
  23. @Starzec Czasami dobry jest kompromis - być zdecydowanie niezdecydowanym od dzisiaj. :)
  24. @Nata_Kruk Czasem drogi się pogmatwają, ale my musimy przetrwać te zgiełkliwe zmierzchy i nieprzespane noce. Piękna i smutna jest metafora sadzenia tęczy, z której ostatecznie i tak zostaje popiół - to oddaje poczucie bezsilności, gdy staramy się naprawić coś, co ma zbyt wiele pęknięć. Bardzo poruszający i piękny wiersz, czuć w nim dużo prawdziwych emocji. Ale dlaczego we fraszkach?
  25. @Charismafilos Jesteś mistrzem, który w 9 słowach zawarł tyle treści i wiele możliwych interpretacji. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...