Wiem coś o tym, droga autorko.
...oj wiem. :-)
PS: Zwłaszcza jak dopadnie mnie wena gdy prowadzę samochód, a nie mam gdzie zapisać tego co mi podsuwa. Makabra. ;)
Każde słowo pasuje idealnie, każde. Gdy to czytam, mam przed oczyma sielankę i złudzenie tego jak mogłoby to wszystko wyglądać, gdyby nie było tylko wspomnieniem.
...każdy ma chyba taki osobisty raj utracony w sercu, za którym tęskni.
Czasami trzeba po prostu być Hanem Solo i powiedzieć jej, jak księżniczce Lei: "Lubisz mnie, bo jestem łajdakiem. Mało ich w Twoim życiu."
;)
PS: Wrażliwość Wertera dziś już raczej nie jest na topie, a szkoda.
Świetnie! Ekstra tytuł.
Duże pole do interpretacji, choć wiadomo o czym jest utwór.
Przeglądałem sobie zalogowanych użytkowników i tak sobie patrzyłem co czytają. Gdy mignął mi ten własnie tytuł, byłem pewien, że muszę to przeczytać.