Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Link do piosenki: Zostawiam tych dwoje – tęsknie, lecz kocham W duszy zaś płaczę, sercem szlocham I jest to tęsknota wręcz wielka, dojrzała Niech jej i jemu – na wieczność chwała Bo wysilenia i wytrwałość nie wystarczyły Za to ich serca, co w miłość się połączyły Jak dwie krople w czyściutkim strumieniu Pomogły mi w marzeń i snów spełnieniu Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ty jak i ja – pijana Teraz drzew kilka w śpiew mnie uderza Jak obłęd, czy natrętna natura pacierza Drży serce od śpiewu – smutno, pochmurno A w głowie kotłują się myśli śmiesznie i durno Zasypiam więc smutny i marzę utratę I gdzieś w marzeniach śnię góry garbate I kwiaty wyrwane na błękitnych stokach A myśli pływają po skałach, obłokach Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ja trzeźwy, Ty – pijana Nad wodą błyszczą jasne promienie W doliny bezludne ucieka cierpienie Dziko zakwita pąk jeden za drugim Po nim trzeci, czwarty – szeregiem długim Później tęsknię daremnie za cudów dalą Płonę – smutku mury w sercu się walą A ja kocham cię – duchu poezji ponętny I ślę ci mój wzrok – spragniony i mętny Poezja, ach, poezja skrzydlata W smutku i bólu zatrata Poezja, ach, poezja kochana Ja pijany, Ty – trzeźwa od rana
  3. @Witalisa pojechałaś... może jakiś rys etymologii???
  4. @Andrzej_Wojnowski świetny wiersz. Sam chciałem taki napisać, ale oddałeś dokladnie to co chciałem przekazać. Dzięki! Wczoraj właśnie widziałem takie piękne zielone oczy...
  5. @Mel666 Takie słowiańskie bóstwa, tak mi się skojarzyło. Mroczny klimat, aż gęsty, ale ciekawie.
  6. @Wiechu J. K. No, czasem i tak bywa. Dzięki. Pozdrawiam.
  7. Dzisiaj
  8. @Mel666 Też czytałam;)) Mam też swoich kilka ulubionych, do których wracam. " Mistrz i Malgorzata" to też jedna znich:)
  9. @MIROSŁAW C. chylę czoła przed niby niepozornym diamencikiem 🙂
  10. @SuzanaD dobre emocje i ciekawa koncepcja. Bezsilność hm.. nie zmusi się ludzi do kochania. Odwagi jednak 🙂
  11. hehehehe

    Jak ufa, fukaj

    Jak Red Bulle? I piel lub derkaj!
  12. hehehehe

    Do czego to doszło?

    Po kole pana Raba. Za barana, Pelo, kop
  13. @jjzielezinski W punkt, każdy szczegół i drobiazg nawet nie dostrzegany jest jak ogniowo w łańcuchu bardzo istotny. Pozdrawiam. :)
  14. @Posem Popularne polskie przysłowie: "Prawda w oczy kole" mówi samo za siebie. Pozdrawiam :)
  15. @Berenika97 Koty (ale też i inne zwierzęta), którym okazuje się prawdziwe przyjacielskie uczucie i serce potrafią być naprawdę kochane, a kiedy trzeba potrafią zrobić robotę lepiej niż niejeden lekarz. :) Wspaniały i piękny utwór! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  16. @Berenika97 Genialna proza. Rzadko czytam prozę, ale dla Ciebie Bereniko zaryzykowałem zrobić wyjątek, bo w moim odczuciu moja recenzja, kogoś kto niespecjalnie zna się na prozie, może nie być wiele warta... No, ale co mi tam!.. ;) Zaryzykuję. ;) Utwór porusza ciekawą kwestię narcyzmu i wzajemnych oczekiwań, podczas gdy jedna z osób (Wojtek=narcyz) nic (lub prawie nic) nie oferuje się od siebie samego. Katastrofa (zerwanie znajomości) mogła wydarzyć się nawet zanim ów film się zaczął (biorąc pod uwagę jako taką znajomość charakteru Wojtka przez Nikę). Wojtek z utworu zwyczajnie nie jest w stanie wyjść poza swój świat bardzo ograniczonych wartości i tym samym dojrzeć prawdziwej swojej pomyłki i jej skorygować. Tak samo jak próba subiektywnego wytłumaczenia przez Wojtka całej sytuacji po "otrzymaniu kosza" od Niki. Mało tego, interpretuje to kompletnie na opak i nie przejmuje się brakiem logiki w swym myśleniu. Zapomina, że dobry mistrz, wojownik i często też dowódca (lub przyszły mąż) to osoba, która oprócz siły, hartu ducha i znajomości technik walki kieruje się w stosunku do innych szczerym uczuciem, empatią i sercem. Nika dobrze zrobiła, bo nie ma sensu iść dalej przez życie z kimś, kto w życiu będzie dostrzegał jedynie swoje problemy, racje i potrzeby. Bardzo miło mi się czytało utwór, który porusza ważne i ponadczasowe dla życia prawdy życiowe. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  17. @viola arvensis Violu, lubię takie wiersze. Proste, szczere i bez udawania. Podoba mi się ten luz i szczerość. Jednocześnie wiersz nie brzmi to jak moralizowanie, tylko jak zwykła rozmowa z Przyjacielem przy kawie. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  18. @karenka Przepiękny, rymowany wiersz Karenko... Po przeczytaniu przypomina, że bez empatii i wrażliwości trudno zrozumieć drugiego człowieka. Jest krótki, ale zostawia sporo do przemyślenia. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  19. @karenka Dziękuję za miły dla ucha i bardzo ładny komentarz. Po liceum zdawałem m.in. do Szkoły Orląt w Dęblinie, bo jak większość chłopaków chciałem zostać pilotem. Niestety, niektóre z wyników badań lekarskich przekreśliły moje marzenia. Mimo to, te marzenia mam gdzieś schowane w głębi swojej duszy i dlatego czasem w moich wierszach gdzieś tam delikatnie wybrzmiewają. Poza tym teraz, jak dobrze zauważyłaś Karenko, mam Żonę, którą bardzo kocham i własne gniazdo nad którym "latam"... zaś tutaj na portalu Przyjaciół takich m.in. jak Ty Karenko i to jest piękne... :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  20. @karenka Dziękuję Karenko za piękny i odważny (bo nie boisz się przyznać do Pana Boga) komentarz. Bardzo to doceniam. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  21. @karenka Dziękuję Karenko, że wierszyk się spodobał. Kotka pewnie duma rozpiera, że zyskał status nauczyciela, ale... będę mu stopniowo dawkował te podziękowania z uwagi na to, że jego kocie EGO -w kontekście tego co robi dobrego dla świata- i tak już jest wystarczająco wielkie ;) Nie chciałbym żeby popadł w samozachwyt, a nagrodę za natchnienie mnie do wiersza i tak już dostał, a pewnie i dostanie znowu (jak "zapomni" że dostał) ;) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Berenika97 Dziękuję Bereniko za ten komentarz, który bardzo miło mi się czytało i za celne uwagi. Bardzo to doceniam. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Ren. Dziękuję za ciekawy i bardzo miły komentarz. :) Mój Kotu mi podpowiada zza ucha, że na naukę "kociej gramatyki" nigdy nie jest za późno. ;) - ale ja bym nie szedł w tym kierunku ;) Myślę, że polska, prawidłowa gramatyka jest znacznie piękniejsza - aczkolwiek uważam też, że czasami dla dobra wiersza można ociupinkę tę gramatykę nagiąć... Cóż, ostatecznie: "Zasady są po to, żeby je łamać" - John Locke ;) - byleby robić to w dobrym celu i zachować umiar. ;) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Gra-Budzi-ka Dziękuję i pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  22. Tylko piękne kwiaty Rosną aż do chmury To tylko rynek kleparski i zachód słońca nad kamienicami Smutki Przykryte radościami Tajniki duszy Nie spodziewałem się że tak bogate Dlatego postanowiłem że zostanę Zabarwiony literat Ale dawno nie czytałem Bo kochałem widoki Szerokie źródła i taniec Zostań pomiędzy literami kochany Bądźmy ich sensem Ważnym bo rozwiniętym w klatce piersiowej Daje życie mistyce życia Skupienie to najzdrowszy algorytm Bajecznych ptaków ocean
  23. @Konrad Koper Dziękuję, że się spodobał i za piękną ocenę :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @.KOBIETA. Dziękuję za komentarz, też lubię marcepan, ale w rozsądnej ilości (żeby się nie zasłodzić), natomiast pan Manolo Blahnik robi przepiękne obuwie - mnie osobiście urzekły te szpilki koloru niebieskiego. Choć nie znam się na modzie i jestem facetem, to te szpilki mają w sobie jakieś niesamowite piękno... Jeden z moich ulubionych kolorów... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @karenka Dokładnie Karenko - oby tak było. :) Oby te gorzkie czekoladki (od których buzię krzywi) zostały jedynie wspomnieniem... Dziękuję za przepiękny i mądry komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Berenika97 Dziękuję Bereniko. Jest dokładnie tak jak mówisz. Nie zawsze dostajemy od życia dokładnie to co byśmy chcieli. Czasem trzeba zacisnąć zęby, podnieść z kolan, zapuścić ROCK'a i wraz ze Scorpions'ami zanucić: "No pain no gain"! A na koniec dnia uklęknąć i podziękować Panu Bogu za wszystko dobro, które mamy, a którego nie dostrzegamy. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  24. Wczoraj
  25. Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma. Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody. Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich. Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają. Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem. Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć. Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
  26. @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
  27. @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
  28. Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...