Trasny smok się pobudował x2,
Kupa ludzi naszkodował x2
Napiszcież mu dziesięcinę x2
Z każdego domu dziecinę x2
I król też jedną córkę miał x2
I tę smokoju pożreć dał x2
Wyszła panna we świtanie x2
Krzyczy płacze, ręce łamie x2
A czegóż ty panno płacesz x2
Kiele głowy ręce łamiesz? x2
A mam ci ja czego płakać x2
Trasny smok mnie pożrec ma x2
Trasny smok wyłazi z jamy x2
Ratuj mnie Jezu kochany x2
Ty się panno nie bój smoka x2
Tylko mi stań kiele boka x2
Naści panno miecz z tej ręki x2
Smokoju łeb zetniesz z szyje x2
Panna miecz z tej ręki wzięła x2
Smokoju łeb, szyje ścięła x2
Naści panno przepaśnicę x2
Ujmij smoka za szyjicę x2
Do miasta go wprowadziła x2
Cały rynek zawaliła x2
Sto par koni założyli x2
Smoka z miasta nie ruszyli x2
Wyjrzyj, wyjrzyj królu z dziwa x2
Twoja córka jeszcze żywa x2
Święty Jerzy konika dał x2
Smoka z miasta wywałował x2
Wywieźcież go na te góry x2
Będą miały morskie wróny x2
Morskie wróny, morskie kanie x2
Psom i wilkom się dostanie x2
Trasny smok się pobudował x2,
Kupa ludzi naszkodował x2
Źródło: Oskar Kolberg, Dzieła Wszystkie, Mazowsze, cz. III.