A czyjże to czyj (Pieśń na zapusty)

Autor:

Chłopcy chodząc z „turuniem“ czyli turem śpiewają po domach:

A czyjże to czyj ten nowy dwór?
A w tym dworze komnateczka,
W komnateczce okieneczka,
W jednem okienku krasna pani,
Krasna pani z panienkami,
Wyszła sobie przed ganeczek,
Wyjrzała w szerokie pole.
W szerokie pole na podole,
I zobaczyła zwierza tura,
Zwierza tura, co złote rożki ma.
Służkowie wstańcie, konie siodłajcie,
Zwierza tura doganiajcie,
Zwierza tura, co złote rożki ma.
Służkowie wstają, konie siodłają,
I dogonili zwierza tura,
Zwierza tura, co złote rożki ma.
Gdzież tego tura podziejemy?
Złote rożki mu pozbijamy,
W komnateczce, we ścianeczce
Powbijamy.
Cóź na rożkach wieszać będziemy,
Rysie, sobole, przepyszne stroje,
Nabojeczkę i szabeleczkę,
Dla jejmości pioseneczkę,
A nam kolendeczkę.

Czytaj dalej: Dla chleba (Góralu, czy ci nie żal) – Michał Bałucki

Źródło: Pieśni ludu, Zygmunt Gloger, 1892.