Ta róża co tak pięknie listeczki rozwiła,
Której kolor zachwyca, jak niebianów siła,
W której tyle powabów i tyle prostoty,
Obrazem jest twych wdzięków, twej duszy, twej cnoty.
Ona czułą, któż tkliwość może ująć tobie?
Ona miłą, ten przymiot jest i w twej osobie,
Ona piękna, łagodna, oraz i nadobna,
Któż powie, że Julia nie jest jej podobna?
Jako róża rozkwitła w przedziwnej urodzie,
Królowa, wdziękiem swoim ćmi kwiaty w ogrodzie,
Tak, Julio nadobna, gdy wdzięczysz twe lice,
Wszystkie blaskiem twej twarzy gasisz rówieśnice;
Więc choć róża tyle ma wdzięków w swej ozdobie,
Jednak wdzięki swoimi nie wyrówna tobie.
Źródło: Antoni Malczewski, jego żywot i pisma, 1843. Wiersz został unowocześniony.