III / Łudząca Maja otworzy ci oczy

Autor:

Łudzą­ca Maja otwo­rzy ci oczy,
Mi­ga­jąc wi­dzeń róż­no­barw­ną tę­czą,
Splo­ta­mi wra­żeń zmy­sło­wych oto­czy
I sie­cią złu­dzeń usi­dli pa­ję­czą.

Wi­dzisz tłum zja­wisk, co się wko­ło tło­czy,
Sły­szysz me­lo­die, co ci w uszach dźwię­czą,
I śnisz sen smut­ny, chwi­la­mi uro­czy,
W któ­rym cię wid­ma za­gad­ko­we drę­czą.

Ści­ga­jąc próż­no przy­nę­ty zwod­ni­cze,
Co się wciąż z two­jej usu­wa­ją dło­ni,
Pra­gniesz roz­po­znać wię­zy ta­jem­ni­cze

I swej pia­stun­ki za­kry­te ob­li­cze:
Lecz le­d­wie rękę wy­cią­gną­łeś do niej.
Łudzą­ca Maja oczy ci za­sło­ni.

Czy­taj da­lej: Jednego serca! tak mało! tak mało – Adam Asnyk