Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marek.zak1

Poczekaj do rana :(

Rekomendowane odpowiedzi

Poczekaj do rana, gdy słońce zaświeci,

Nie rób tego teraz. Zły nastrój odleci.

To, co cię niszczy i tak bardzo dołuje,

Zniknie w blasku słońca. Nie, nie pożałujesz. 

 

Nie rób tego w nocy. Poczekaj do rana,

Wiem, że jesteś smutna, nawet załamana.

Dotrwaj choć do rana. Jutro wszystko zmieni,

Bądź silna. Nie odchodź do krainy cieni.

 

Po samobójczej próbie dwudziestoletniej córki moich przyjaciół. Odratowano ja.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


18 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Poczekaj do rana, gdy słońce zaświeci,

Nie rób tego teraz. Zły nastrój odleci.

To, co cię niszczy i tak bardzo dołuje,

Zniknie w blasku słońca. Nie, nie pożałujesz. 

 

Trzeci wers tej strofy jest nierytmiczny. Same rymy czasownikowe.

18 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Nie rób tego w nocy. Poczekaj do rana,

Wiem, że jesteś smutna, nawet załamana.

Dotrwaj choć do rana. Jutro wszystko zmieni,

Bądź silna. Nie odchodź do krainy cieni.

 

18 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Po samobójczej próbie dwudziestoletniej córki moich przyjaciół. Odratowano ja.   

Wiem, że ten dopisek powinien tłumaczyć wszystkie wady wiersza, ale dla mnie jest inaczej. Właśnie dla tej dwudziestolatki trzeba się bardziej postarać. Tu nie ma nic, co mogłoby pomóc dziewczynie i wzruszyć czytelnika. Oczywiście w moim odbiorze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawojka wiele powiedziała. Piszesz rymem, lubię rym, ale nie każdy.

Więc zamiast więcej wytykać, pochwalę za jeden rym, a mianowicie:

dołuje - pożałujesz. Na wszelki wypadek powiem dlaczego.

Dlatego, że go słychać, a nie widać,

Pozdrawiam serdecznie :)

Edytowane przez Alicja_Wysocka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, nawojka napisał:

nawet gdyby je poprawić to, czy przekaz zyska? 

Pochwaliłabym wtedy za rymy.

Należy unikać rymowania tymi samymi częściami mowy, bo to za łatwe, zbyt oczywiste. Czasownik z czasownikiem, rzeczownik z rzeczownikiem itd. No i przy tym gramatyczne, w tym samym czasie, w tej samej osobie, przypadku itp.Popracowałabym nad głębią, bo temat nie jest przecież płytki czy lekki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też się wydaje, że można by tekst dopracować. 

Trochę za bardzo kojarzy się z różnymi "ciociami dobra rada", a one raczej praktycznie nie pomagają, prawda? 

Ale sam pomysł dobry, za to muszę pochwalić. 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Roklin napisał:

    Mnie też się wydaje, że można by tekst dopracować. 

    Trochę za bardzo kojarzy się z różnymi "ciociami dobra rada", a one raczej praktycznie nie pomagają, prawda? 

    Ale sam pomysł dobry, za to muszę pochwalić. 

    Pozdrawiam :)

    --------------------

    To była spontaniczna reakcja na wydarzenia. Żaden pomysł. Błaganie rodzica. Sam mam dzieci więc rozumiem dramat innych. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Czuć tutaj impulsywność w pisaniu. Czasem tak się z nas wylewają. Tekst wydaje się mieć tę energię jaka w Tobie zaiskrzyła, gdy pojawiły się te wszystkie przelane 'na papier' myśli.  

    Udanej soboty!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Czuć tutaj impulsywność w pisaniu. Czasem tak się z nas wylewają. Tekst wydaje się mieć tę energię jaka w Tobie zaiskrzyła, gdy pojawiły się te wszystkie przelane 'na papier' myśli.  

    Udanej soboty!

    ------------------------

    Dzięki. Ten wiersz, oddaje moje emocje, gdyż jest o ludziach bardzo mi bliskich i ich autentycznym dramacie. Dzisiaj przeczytałem , że coraz więcej młodych ludzi cierpi na zaburzenia psychiczne, depresję. Presja, oczekiwania, zagubienie, samotnośc i brak wskazówek jak i po co żyć.  

    Fajnego weekendu z inspiracjami:)

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 31 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Nigdy nie pojmę, dlaczego nastoletni, lub dwudziestoletni człowiek próbuje odebrać sobie życie. W jaki okropny świat te dzieci musiały trafić...

    Pozdrawiam.

    -------------------------------

    Presja, wygórowane oczekiwania, także ze strony rodziców, samotność, niska pozycja w grupie, brak (wg własnych przekonań) przyszłości, brak sensu życia, brak motywacji. Niedawno czytalem, że ok. 20% młodzieży ma problemy psychiczne i sobie nie radzi z rzeczywistością. Pewnie są też inne. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Toż to samo uczucie i emocje, a wręcz nawet lekkie zabarwienie erotyczne. :-)
      • Celowo tak jakby został popsuty, gdyż PLem jest Vincent. To popsuty sonet. Vincent to bardzo "artystyczne" imię, a podróżowanie gdzieś w stanach odmiennej świadomości podobne jest do wyrażania się w sposób pozbawiony słów, przez malowanie emocjami. Mi na przykład trudno uwierzyć, że ktoś patrząc na jego twarz nie widział, że on GDZIEŚ JEST.   Ludzie niepełnosprawni często wręcz obsesyjnie pragną być użyteczni, bo my jako społeczeństwo oceniamy właśnie pod kątem bycia użytecznym dla innych. Dlatego karmienie łyżeczką, chociaż czasem niebezpieczne dla pacjenta, "jest lepsze" niż za pośrednictwem sondy, bo to drugie to "przyznanie się" do większej zależności od innych.  Embrion odżywia się przez pępowinę. Tyle chciałam dopowiedzieć, bo to może było niejasne. A co jeszcze, nie wiem.   Pozdrawiam serdecznie.   @Maria_M dziękuję, najbardziej za czytanie, pozdrawiam serdecznie.
      • Oooo no to szkoda, bo dobra herbatka zawsze jest niczego sobie. Jednakże smakowych nie lubię. Wolę zawsze zwykłą, czarną. ;-)
      • Dzięki. Pierwotna wersja jest dopasowana do "Padwany". Wersja "pierwsza" od góry powstała, bo stwierdziłam, że aż się prosi, by przerobić na strofy safickie. Chciałam spróbować chociaż raz, a lubię pisać pod melodię. W zasadzie większość wierszy piszę, bo snuje się za mną jakaś melodia. Jestem naprawdę zaskoczona serduszkami, miło mi i dziękuję i Tobie @Deonix_  .    
      • Bieda Otwieram usta. spółgłoski nad nosem wisi ich kilka gruby i pusty dylemat niewydziergana szansa zwinięta w kłębek pozory pozorów upozorowane na fakty oparte na najprawdziwszych złudzeniach (ujętych w nawias) koniecznie pamiętaj o kolejności działań Ten palec to nie dlatego że Cię nie lubię  
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności