Marcin Katulski Opublikowano 7 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2009 Nie trzeba być mieszkańcem LA by zobaczyć, że dążenie do ideału jest jak chęć położenia tyłka na chmurze niektórzy w wojnie z samymi sobą nie tracą: głów nóg rąk a rozum w obłędzie zamieniając namiętność na dziwki rozmowę na cynizm dietę na skalpel prozę na ekran zabawki na flaszkę poezja jest jednak pewniakiem w tej wojnie człowiek jej nie zamieni jedynie może od niej odejść.
JacekSojan Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 POEZJA jako ideał? w jakim znaczeniu - bo życia nie zastąpi, ani butów (bo symbolicznie rzecz traktując - jest bardziej drogą, drogowskazem); jako dzieło artystyczne - jest tylko dążeniem do, nigdy ideałem...pewnie dlatego rozwija się, trwa w postaci nowych nazwisk, nowych tomików... ale czasami jest prawdziwsza niż tzw. życie - bardziej szczera i pełniejsza, bogatsza w odcienie, niuanse... takie orzekanie co jest co chyba jednak mija się z sensem - czym innym jest refleksja zawarta w znaku literackim, czym innym jest spotkanie z synem, żoną, kochankiem, kolegą...w tych zdarzeniach także wiele jest poezji, wszak ta bierze się z życia, nie z papieru... J.S PS.- ale problem, temat frapujący, owszem...w tej postaci nie przemawia (do mnie); J.S
Marcin Katulski Opublikowano 8 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, wiem.
Marcin Katulski Opublikowano 8 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. NIE napisałem, że poezja to ideał, ale to, że nie ma substytutów.
dzie_wuszka Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 kawoławy nie uratowała nawet chęć ratownicza pointy. nudno wyszedł, sztandarowo, by nie rzec sztancowo (jak ulotki propagandowe), niezgrabnie. w dodatku, tak osobiście, pozwolę sobie się nie zgodzić - można zamienić poezję na cokolwiekbądzia
dzie_wuszka Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 a przy okazji przyszedł mi na myśl tekst z nieśmiertelnych Alternatywno, no! tylko nie substytutka! ;)
kasiaballou Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 tak, słabo. jak plakat z wątpliwymi hasełkami propagandowymi. ale pozdrawiam :) kasia.
Marcin Katulski Opublikowano 8 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 E tam. ;) Pozdrawiam.
Mr._Żubr Opublikowano 8 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 To ja za Jackiem zakrzyknę, że temat ciekawy, ujęcie już co najmniej średnie. Zresztą, kto się przejmuje poezją?;p Pozdrawiam
Marcin Katulski Opublikowano 8 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam nadzieję, że ktoś.
H.Lecter Opublikowano 9 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 w obłędzie zamieniając namiętność na dziwki rozmowę na cynizm Eee...co to za substytuty - dziwka nie wyklucza namiętności, rozmowa może być cyniczna...
Marcin Katulski Opublikowano 9 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z dziwką walisz się namiętnie. To ciekawe. Tak może być cyniczna, ale jest już w pewnym sensie 'zatruta'. Tak samo jak owa 'namiętność' z aniołkiem przydrożnym. ;)
Magnetowit_R. Opublikowano 9 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 jak już o dziwkach gadamy to lepiej namiętnie walić dziwkę niż beznamiętnie swoją kobietę;)...yyyyyyy o poezji..... a teksty popsenek? np. widziała Morła cień? to nie substytut poezji? temat ok, z resztą nie po raz pierwszy łapiesz trudny temat, niby oczywisty tak, że się o nim nie pisze bo .......bo łatwo można wpaść w banał. I niestety nie uniknąłeś tego. zbytnia dosłowność - nie sygnalizujesz a wykładasz prawdy ostatczne, nie kodujesz, a walisz między oczy. żeby choć udolnymi ciosami a tu weselniaki;). na teraz tyle, pozdrawiam www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81414 tu wiersz miszcza;) o podobnej tematyce
Marcin Katulski Opublikowano 9 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, no.
Tomek Rybarczyk Opublikowano 9 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak mi się skojarzyło z synestezją niektórych metafor w poezji ;) I może warto LA zamienić po prostu na Miasto Aniołów bo nie każdemu się skojarzy ten tyłek na chmurze? W środku za dużo wyliczanek - najlepiej moim zdaniem skończyć na wersie z rozumem i od razu przejść do ostatniej strofy.
Marcin Katulski Opublikowano 9 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak mi się skojarzyło z synestezją niektórych metafor w poezji ;) I może warto LA zamienić po prostu na Miasto Aniołów bo nie każdemu się skojarzy ten tyłek na chmurze? W środku za dużo wyliczanek - najlepiej moim zdaniem skończyć na wersie z rozumem i od razu przejść do ostatniej strofy. Dobry pomysł. ;) dzięki, pozdrawiam. ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się