Ze Gap Opublikowano 2 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Września 2009 wyobrażam sobie ciebie w długim, ponurym płaszczu gdy stoisz po zmroku na mokrej od deszczu ulicy nieodgadnionym wzrokiem spoglądając w przyszłość ja - - w czerń koszuli obleczona ukrywam się pośród kasztanów obserwując rudawy blask ich owoców w świetle lamp rzucających światło wyblakłe i mętne zbliżasz się chwiejnym krokiem lub oddalasz bezczelnie pewnym ty - - żarząca się wewnętrznie tajemnica skrywająca ducha minionych epok w sercu teoretycznie współczesnym mogę ci tylko wyznać bezgłośnie iż do walca zaprasza cię moja dusza pozwalasz mi ująć się za rękę po czym boleśnie zrywasz więź uciekając w mroki kasztanów
kasiaballou Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurcze tak fajnie leciało, ale od "Tamże" spadało i spadło - jakby inna ręka, inny styl i zakradł się banał. pomyślałabym nad zmianą tej końcówki, a przy okazji można zrezygnować z interpunkcji, bo tylko przeszkadza przy czytaniu. może być dobry wiersz. pozdrawiam kasia.
ula Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 zgodzę się z przedmówczynią, co do słabszej i wymagającej zmian końcówki i interpunkcji.. od siebie dodam, że jest w tym wierszu coś jakby magnetycznego.. może te kasztany, podobno mają silne działanie energetyczne ;)) pozdrawiam :)
adam_bubak Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2009 mnie jeszcze denerwuje dusza porywająca na parkiet reszta jak powyżej końcówka ciągnie wiersz jak kowadło
Ze Gap Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Dzięki wszystkim za sugestie :) Przemyślałam, usunęłam znaki interpunkcyjne (faktycznie, jedynie obciążały wiersz), końcówka całkiem wywalona, zastąpiły ją te wersy, które ocalały z pod-końcówki. Duszę na parkiecie zastąpiłam proszeniem do walca, może jakoś się to dogra. Będę dźwięczna za wszelkie dodatkowe uwagi.
ula Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 mimo, że jest już lżej i lepiej, może jeszcze warto byłoby zupełnie pozbyć się wielkich liter i tych podwójnych myślników lub/i zaimków ja, ty? coś w tym rodzajuwyobrażam sobie w długim ponurym płaszczu stoisz po zmroku na mokrej ulicy tajemnie spoglądając w przyszłość w czerń koszuli obleczona ukrywam się pośród kasztanów obserwując rudawy blask ich owoców w świetle lamp rzucających światło wyblakłe i mętne zbliżasz się chwiejnym krokiem oddalasz bezczelnie pewnym jako żarząca się wewnętrznie tajemnica co skrywa ducha minionych epok w sercu teoretycznie współczesnym mogę tylko wyznać bezgłośnie do walca zaprasza cię moja dusza pozwalasz ująć się za rękę po czym boleśnie zrywasz więź uciekając w mroki kasztanów tak tylko grzebię, serdeczności, Ulka ;)
Ze Gap Opublikowano 4 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2009 Ostatecznie zdobyłam się na usunięcie wielkich liter i lekkie prze-enterowanie. Wersów jako takich nie będę zmieniać, bo myślę, że te, które są, najlepiej oddają to, co mi w duszy grało; przykro mi to stwierdzić, ale w moim wewnętrznym odczuciu nieco oszpeciłaś mój wiersz swoją propozycją, Ulko ;) Pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 5 Września 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2009 hmm...tajemniczy "jesienny pan"...fajny wiersz tylko nie rozumiem, co znaczą podwójne myślniki, dla mnie kłócą się z gramatyką; osobiście pozbyłabym się wielkich liter w zaimnkach "Ciebie, Cię" a reszta wg mnie ok :) nieśmiała, rozmarzona dziewczyna (może także już jesienna) jest zauroczona jesiennym panem, ale cóż...on nie zwraca na nią uwagi, nie nawiązuje więzi... bardzo wymowne są tu "mroki kasztanów" - to tak widzę w skrócie, ale zaznaczam, że mam skłonnosć do nadinterpretacji, więc być może nie trafiłam... serdecznie pozdrawiam :-) Krysia
Ze Gap Opublikowano 6 Września 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2009 Wiersz powstał dość dawno, a emocje, które wtedy mi towarzyszyły, już straciły kolory. Faktycznie, miałam w sobie nieco marzycielstwa, dużo nieśmiałości i niepewności, jak postąpić. Zauroczyłam się osobowością człowieka, który początkowo dążył do stworzenia ze mną ciepłej, przyjacielskiej relacji, ale do dziś brakuje mu taktu, dojrzałości i zaufania, więc dość gwałtownie dobra znajomość uprościła się do wymiany kilku zdań na tydzień. Pozdrawiam i dzięki za komentarz :) Ps. faktycznie bez wielkich liter wszystko gra. Co do podwójnych myślników, sama nie wiem - chciałam w pewien sposób podkreślić strony "konfliktu interesów" i spontanicznie wybrałam właśnie taką formę podkreślenia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się