Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może, droga Kasiu, rzeźba tworzy, albo kreuje się w czasie..
Maszyna zmian.. tutaj radziłbym dopracować. Trochę to zbyt łatwe, coś jak 'drzwi czasu' ;)
Co najważniejsze. Nie ma kolejnej ostateczność. Jest tylko jedna. Ostateczność, to ostateczność. Ten termin ma taką moc, proszę nie gwałć go. ;)
Opublikowano

Dla mnie wiersz jest trochę prze- i odnoszę wrażenie, że przeciekł mi przez place. Zbyt wiele sztucznego utrudniania czytelnikowi życia, co byłoby nawet dobre, gdyby nie osiągnięty efekt. To naprawdę wygląda tak, jakby ktoś wypisał sobie kilka utartych wyrażeń, potem je zmiksował, co nieco wykasował, a na koniec posypał koperkiem.
Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony jest tutaj dziwne "rozpowiadanie sztuczek", owe "dzianie się" rzeźby, a z drugiej ładne i zgrabne - "wodzenie dłutem po kształcie postanowień" i sporna "kolejna ostateczność".

I z całym szacunkiem, Panie Marcinie, ale jeśli ktokolwiek coś tutaj gwałci - robi to właśnie Pan. W czym jak w czym, ale w przypadku poezji koń może być szczekającą krową, a rzep na psim ogonie - błogosławieństwem, jeśli tylko autor będzie miał takie widzimisię.
Równie dobrze ostateczność może być kolejna, a przywoływanie w tym miejscu "mocy terminu" to zwykłe pieprzenie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bardzo mi się podoba ten wiersz... dużo świeżości... mało dopowiedzeń... to lubię...

Wycięłabym jedynie "postanowień"... bez tego robię głębsze nurki pomiędzy słowami...

Pozdrawiam wieczorową porą ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...