donos
-
Ostatnio w Warsztacie
-
SŁOWA, W KTÓRE CIĘ KOCHAM JUŻ NIE
reż. Serge Gainsbourg
MINITEL: 6996
(Hier Schiphol Port)
Kocham cię tak
O, jak w locie ptak!
Ja ciebie też nie
Och, miła ma...
W fal odwieczny cień
Idę i wchodzę wnet
W lędźwie twe
Bo ja
Kocham cię Kocham tak
O tak, kocham cię!
Ja też nie
Och, miła ma...
Ty to fala, ja ziemi trud
By, wpłynąć na brzeg
Mych zeschłych ud
Więc ja
Na spotkanie biegnę ci
Kocham Cię Kocham Cię
Ja też nie
Och, miła ma...
W fal odwieczny cień
Idę i wchodzę wnet
W Twój lepki mrok
Wstrzymuję krok
Ty bijesz o mój szczyt
Czubek miłości mej
Idę, by hołd złożyć ci
Złożyć perły dżdżu
W dolinie Twych ust
A Ty idziesz w mój ślad
- Kocham Cię Kocham Cię
O tak, kocham na wznak!
Ja też nie
Miłośi ciał zamknięty pas
Lecz ląduję i tak
Gdzie twego łona port
Chcę orczyk ściągnąć, poziom zerr
Lecz to Ty trzymasz ster
Nachodzi, ziemi fort...
Nie! Terra... terr!
Terrain ahead, pull up!
Przyziemienia spaz..
Je t'aime de pluie
Moi non plus
Je te kiffe
Même diff...
RICHARD 1004
(Tu i tu, i tam)
Kochał pałac tak
(Boga palec mniej)
Że porwał go żelazny ptak,
W las antycznych ciał...
I w ostry historii cień
Wbił dziób swój, w ziemi krew
Więc wzbił się w dech małpiej mgły
W pagonów, tóg werbli rytm
Stary wilk wciąż dzierżył ster,
Lecz w dziobie niósł Elbrusu cień
O konia dam na sławy żer!
My też nie
Och, ziemio ma...
To tylko zakłócenia fal, przecie wciąż kochasz mnie
Chcę wpłynąć znów w Victorii dal
Więc zlecę tu, gdzie tylko chcesz,
By Vox Populi skrył mnie deszcz
Osiodłam znów mit krwistych burz...
Czy wyjdziesz na spotkanie mi?
Wciąż kocham tak Twój blado-krwawy róż,
Dam kres swym dniom, by być miłym ci..
Och, miła ma...
Na fali twej
Ulecieć chcę nawet tam,
Gdzie Aerofłot
Wstrzymuje lot
Biję w wąwozu szczyt,
Lodowej góry Twej
Idę, by hołd złożyć Im
I łożyć perły ciał
Na ołtarz tronu łez
O miła ma, zetnę tysiąc brzóz
By wpiąć je w dolinę Twych ust
Jeśli Ty też nie trafisz w pas
W mój kurs i szlak
"Nie zostawiaj mnie
Nie zostawiaj w tym tu
Nie zostawiaj, chcę...
Nie zostawiaj: Mu
Obiecuję ci
Wyssać perły krwi
Z ciebie l ziemi tej,
Gdzie pada żelaza deszcz
I z najkrwawszej z ziem
Wycisnąć choć metr
Stopę... Stop tlen,
Skryłem ciało swe
W całun błót,w martwy liść
Kocham Cię Kocham Cię
O daj mi znak
Kocham je
Leżę tam, gdzie znak...
My przez chwilę też tak
Miłości ciał zamknięty pas
Lecz ląduję i tak
Jak te jedwabne drzwi
Gdzie mój ostatni port
Orczyk ściągam, poziom sto
Lecz ster trzyma On;
"Pо правильной дороге.
Na верном пути"
Sixty , fifty, fort...
Nie! Ziemia...ziem!
Kur!!!
Uniżenia dno (w dur)
Wniebowzięcia dreszcz...
Pравильнa дорогa.
Na верно
Pути..."
Wiary dochowałem, ukończyłem lot
Wzbiłem się w Majestatat Flot
Wstrzymałem dech
Wbiłem w wąwozu szczyt
Zdradzony świt
Góry Kości tej
Kur piał (X3)
Я люблю тебя, туман.
И я.
Я сошёл с ума,
Я сошёл c телa
Я, туман.
YFD: 0-911
(Sullied van)
Kochał tak przygody smak
(I inshallah też)
Że porwał go żelazny ptak
W tumult szklanych wież ...
"Yes; the book and orders were onboard,
Quite quiet men, and riot squads
His cutting edge was not stored
And came quite handy down the road;
Tak; księgę i przekaz na pokład wziął,
Ludy niemyte, i ICE w gorącej krwi,
I ostry wzrok, co niejeden róg ściął
I był poręczny w zręcznym locie tym;
His learning did not go as far
As safely getting to the quai:
He only sought to know how to start;
The rest, he'll discover on the fly"
Nauka ma nie zaszła dalej, niż w ten las,
Nie porywa go, jak znaleźć bezpieczny port
Chciałem tylko wiedzieć, jak zerwać czas:
Nocy nie zrywałem, by wejść w ten lot
I w szklany sufit historii się wbić
I wyspy podbrzusze spowić w 2x piał Kur
I Ziemię Zer zatopić we krwi
I paszczę przymknąć Ul. Mur
By betonu konkret wspiął się w poezji mgłę
Epoletów belki wzniosły w rytm oddechu serc
Morskiemu wilkowi odebrać ster,
A rufę mu wszedł morza Hudson cień
Wlatuję w dolinę wąwozu wrażych wież
Tej Sodomy muru, co niesie śmierć.
Złożę je, jak ściany, gdzie Rzece w paradę wchodzi Brzeg
Złożę perłę ciała, gdzie króluje Wieprz
Daj skrzydlatego konia, by los pożywił się!
W zero ziemii, jedność z tym co jeden jest
To tylko wzburzenie fal, jak w majowy dzień
Uleciałem zburzyć płaczu mur
Rozciałem, gdzie On wezwał mnie
Żeby Vox Dei deszcz ognia spuścił z chmur
Czy wyjdzie, by spotkać nas, gdzie seraju próg? Wciąż tak bardzo kocham Twą zieleń i biel,
Oddam chętnie życie, jeśli tak chce Bóg…
Panie zielonooki mój spełniłem Twój cel
Lecz na mych kompanów wciąż czeka Air Virgin 95
...
Na ołtarzu tronu łez. Brzeg
O, mój drogi, powalę tysiąc wież,
Aby przywiązać je do doliny twoich ust,
Na mojej ścieżce i za mną,
„Nie zostawiaj mnie,
Nie zostawiaj mnie tutaj,
Nie zostawiaj mnie, chcę…
Nie zostawiaj mnie,
Obiecuję ci,
Wyssać perły krwi,
Z ciebie i z tej ziemi,
Gdzie pada żelazny deszcz,
I z najkrwawszych krain,
Utrzymać choćby metr,
Stopę… Zatrzymać tlen,
Ukryłem moje ciało,
W całunie z błota, w martwym liściu.
Kocham cię, kocham cię
Och, daj mi znak
Kocham je
CHAR 0: ELEB 1997
(Paparazzo a Pariggio)
Tak bardzo kochała blichtr
(I Charlie'go dryg)
Że wyniósł ją żelaza cykl
Ciężkiego niby Mig...
Tak dobrze kreślili śmiech
(Przecież to nie grzech)
Że poniosło ich chyba trzech
W pieca miech
Tak mocno śpiewali śmierć
Że śmierć wniosła eich skład Zejść
I w ich metalu śmieć
Doniosła -126
Wynieśli się w rytm diesla mgły,
W Staccato AK-33
Solingen ostateczny sztych
Jak kiedyś ja i ty
Czy w szykach togi od chez Dior
Czy w czerni Crayon d'Or
Czy w logo Revenge of Thor
Peu importe: ils sont morts;
Wpadł im z rąk życia ster,
Kierownica w odcień camembert,
Podkład dla wrażliwych cer,
Kredka marki 0.0
Same diff, they have deferred bardzo kochała blichtr
(I Charlie'go dryg)
Że wyniósł ją żelaza cykl
Ciężkiego niby Mig...
Tak dobrze kreślili śmiech
(Przecież to nie grzech)
Że poniosło ich chyba trzech
W pieca miech
Tak mocno śpiewali śmierć
Że śmierć wniosła eich skład Zejść
I w ich metalu śmieć
Doniosła -126
Wynieśli się w rytm diesla mgły,
W Staccato AK-33
Solingen ostateczny sztych
Jak kiedyś ja i ty
Czy w szykach togi od chez Dior
Czy w czerni Crayon d'Or
Czy w logo Revenge of Thor
Peu importe: ils sont morts;
Wpadł im z rąk życia ster,
Kierownica w odcień camembert,
Podkład dla wrażliwych cer,
Kredka marki 0.0
Same diff, they have deferred
Czy dosiedli Rossiniego niższych sfer
Czy Rossinanta La Manche
Czy Rossinskiego plansz
Liczy się, że są jak Edam ser
Ziemia, tu planeta Metal Mars
Tu patria Allah en marche
Tu księstwo Mówisz i Masz
Gdziekolwiek, trzy muchomory w barszcz
Czy podburzone karykatury szkło
Czy wzburzenie a la Monroe
Czy mur zburzony Behemotha czcią
Non importa, sono senza brio...
Czy krwawego bata klan
Czy czarno-biały ilustracji plan
Czy arabski z drugiej ręki flan
Egal, alle sind raus aus dem Lebens Autobahn
Ech, życie, kocham cię, kocham cię życie nad
Och, wskaż mi szlak.
Kładę się tam, gdzie jest znak…
Ciała miłości zamknięte są
Ale i tak ląduję, gdzie jest mój dom
Jak te bramy w jedwabny ton
Gdzie mój ostateczny port?
Wyciągam kabel pogłębiarki, poziom sto
Ale to On trzyma ster, poker la pobiera cło
„Na właściwej drodze. „Wierną Ścieżką swą”
Sześćdziesiąt, pięćdziesiąt, od i do…
Nie! Ląd… ląd! Kogut!!! Na dach
Głębia pokory (durowych shal)
Dreszcz Wniebowzięcia…i strach
Ścieżka sprawiedliwości wiedzie w dal
Na wiernej ścieżce jak bezpański kot
Dotrzymałem wiary, ukończyłem lot
Wzniosłem się w majestacie flot
0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 45 odpowiedzi
- 931 wyświetleń
-
- 31 odpowiedzi
- 739 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 510 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 1 295 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 1 211 wyświetleń
-
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się