HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 gdy z dziąseł zieleni w uśmieszku tragicznym paroksyzm zalśni wściekle tandetne rzemiosło puszcza w szwach złośliwcom marsz patriotyczny nie wszystkim (na szczęście) udziela się wiosło
Almare Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 czy autor miał na myśli turbulenta żałobnego, który składa weto do weta, przeciw wetu temu? :))) pozdrawiam
Tumus Eulusys Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 staram się, staram się wychwycić i zrozumieć paradoksy. Nie umiem... poczytam więc inne Twoje wiersze...
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a po czym wnosisz? ;) turbulent? Piękne. ;))) Dzięki Almare, pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Paradoks jest jeden... no, może dwa ;)) Miłego czytania, dzięki za wizytę. Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a po czym wnosisz? ;) turbulent? Piękne. ;))) Dzięki Almare, pozdrawiam. po uśmiechu... jego, głosie na puszczy, słabym rzemiośle, wszechobecnych złośliwcach. normalnie, kacza zupa. :))))
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a po czym wnosisz? ;) turbulent? Piękne. ;))) Dzięki Almare, pozdrawiam. po uśmiechu... jego, głosie na puszczy, słabym rzemiośle, wszechobecnych złośliwcach. normalnie, kacza zupa. :)))) qrde, to przecież było pytanie retoryczne :))
Jacek_Suchowicz Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)))))) Autorze nie wiem czy dobrze odczytałem to tandetne rzemiosło szczerzą się w ekranach gadające maski ćwierć prawdą żonglują ożywiając trupa a lud nadal głupi i nie znając następsw przytaknie jak zwykle - (wyszedł wielki upał) pozdrawiam Jacek
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)))))) Autorze nie wiem czy dobrze odczytałem to tandetne rzemiosło szczerzą się w ekranach gadające maski ćwierć prawdą żonglują ożywiając trupa a lud nadal głupi i nie znając następsw przytaknie jak zwykle - (wyszedł wielki upał) pozdrawiam Jacek heh, myślę, że aż nadto zrozumiałeś ;) Ja za to zastanawiam się nad upałem, i tak sobie kojarzę z dziełami Lenina - czyżby wstał? Czy znowu upał?:) Dzięki Jacku, pozdrawiam.
Jimmy_Jordan Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 no tak, tak, można by i z tego co odczytać i wziąć do głowy, gdyby nić łącząca jedno z drugim była widoczna, a tak zszywasz materiał w kratkę do eleganckich wyjściowych spodni, mało tego, żyłką. Paroksyzm bez nadania wyraźnego kontekstu nie jest tak jasny. chodzi o wybuch wściekłości, wiadomo, ale z reguły stosuję się formę paroksyzm czego. pozdrawiam, Jimmy
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No cóż Jimmy, w tym przypadku paroksyzm lśni, a czego lśni? Jak zwykle, tego samego ;)) Ale przyznam Ci rację - zszyte toto do kupy, jak leci. W końcu przykład krawiec ma z góry. Ścieg się rozjeżdżał i to wielokrotnie. A pruło się ile razy? ;) Oj...chciałbyś za bogato Jimmy, a tanie państwo? Za to Twoja żyłka bardzo mi sie podoba. Super tutaj pasuje :) Dzięki za wizytę, pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 najbardziej podoba mi się "na szczęście" :D :D lubię o szczęściu ;D od zawsze :*
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Rozumiem, że to tak "nawiasem" było ;)) Dzięki Magda za wizytę. Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :D ;D jasne! w tym "nawiasie" drugie dno, a jakie widooooki mniam! :*
teresa943 Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 ścieg z poślizgiem, na okretkę i wiele do kupy "zeszyłeś" HAYQ :) i jak to się stało, że ja to przegapiłam? :):):) niezły z Ciebie krawiec... serdecznie pozdrawiam - Krysia
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 e tam, partacz jestem nie krawiec - właśnie CK Dezerterów oglądam, tu dopiero "Rozmowa krawca z klientem" odchodzi. Oj, byłoby szycia ;))) Dzięki Krysiu za miłą wizytę, pozdrawiam.
kasiaballou Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 czytam HAYQ, też zerkam na CK, a tam rają, że "im mniej wiesz, tym Cię będą krócej przesłuchiwać" ;)) Jesteś bojownik, Panie H.a - udany kawałek. Twojowy. pozdrówki kasia :)
HAYQ Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ich weisse nicht? A zresztą... ja może i trochę wiem Kasiu, tylko nie pamiętam cholera za bardzo i tu jest problem, bo nie mógłbym szybko wyśpiewać na torturach. :) Ale jest i inne powiedzenie, na niekorzyść - mało wiesz, w nogach śpisz ;) Bojownik? Hmm... no tak, taki z rodziny guramiowatych - Betta splendens. Dzięki, że zajrzałaś ( i to w trakcie Dezerterów :) Pozdrawiam.
Jędrzej Jedliński Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 ciekawym,co Cię tak poruszylo....wprawdzie stoję obok,ale pewnie mnie po części tez dotyczą te wiosła.Mój ulubiony styl...choć czasami jestem daleko. kapitalne!!! pozdrawiam J.
Bea.2u Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten uśmieszek to wręcz wymuszony pierwszymi wersami.. w szwach puścił aż po wiosło. to drugi wiersz, który odbieram jako charakterystycznie zgłoskowy. masz dziwny styl. treść już przegadana, więc nie będę marudzić.. moje uznanie /b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się