Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sugerując się nazwą działu, wrzucam wiersz w celu uzyskania opinii, sugestii i porad na temat niedopracowanego tekstu. I to już kilkakrotnie, jednak jeszcze nigdy nie uzyskałam tam nic w rodzaju wyżej wymienionych wypowiedzi. Jedynie komentarze jak w "Wiersze gotowe" czy w "p". To po co w ogóle jest ten warsztat, skoro i tak nikt już nie pamięta do czego służy?

Opublikowano

Ja mogę jako pierwszy bić się w piersi - popełniam szereg wykroczeń - zdarza mi się nie odpisać na komentarz, zaniedbuje warsztat (co ciekawsze, jak ja dam wiersz do warsztatu, to o nim... zapominam :( - czyli robię to, co jest raczej nieeleganckie.
Jeżeli ktoś z tego powodu czuję się urażony - w tym miejscu przepraszam.

Opublikowano

Więcej!
Na początku swojej egzystencji na orgii wkleiłam wiersz do warsztatu, a uzyskawszy pochlebne opinie - do działu P, po czym zorientowałam się, jak skrajnie różne są opinie w warsztacie (gdzie chyba powinny być bardziej cięte, z tej racji, ze teksty są jeszcze niedopracowane), a poza nim.
Warsztat służy do zbierania niesłusznie pochlebnych opinii, a nie do prawdziwego pracowania nad tekstem. Niestety.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Ten tekst jest wyrazem mojego świętego oburzenia na podniesienie ręki na moją ścianę. Od tego się zaczął. I zacząłem sobie wyobrażać z kim mam do czynienia. Kto to jest, który tak robi. Tekst można nieco inaczej rozumieć, jest on bardziej wieloznaczny, ale od tego się zaczęło. To nie ja zacząłem, ktoś już drugi raz mnie przyczekał i sprofanował moją ścianę, której bardzo daleko było od płytkiego prostactwa. Jestem już mądrzejszy, a zwłaszcza po szkodzie i w pewien sposób, tak jak potrafię, notuję te wszystkie sytuacje. Mało tego. Postanowiłem, że każdą będę o ile się wydarzy wrzucał na forum, jedyne dla mnie dostępne, czyli podobno literackie, te właśnie. Brzmi to jak totalitaryzm, ale problem dotyczy nie tylko ustrojów totalitarnych wbrew pozorom. Tych oczywiście najbardziej, ale bynajmniej nie tylko tych. Zresztą, co ogólnie dość dobrze wiadomo, ustrój się wypacza i z nietotalitarnego zaczyna przybierać z czasem i z doświadczeniem barwę totalitarną. Zwłaszcza wtedy gdy coś trzeszczy. Oponuję przeciwko temu tylko w ten sposób na jaki mnie stać i tylko tak jak potrafię. Ale ja ogólnie piszę dokładnie tak jak pisać nie potrafię. 
    • @Lenore Grey   Bardzo interesują mnie tematy szkolne. :)  Twój tekst jest bardzo intrygujący. A zwłaszcza to pytanie zadane nauczycielce o film, który znamy choć nie mogliśmy go widzieć - uwazam, że  to jest filozoficzne serce całego opowiadania. Narratorka pyta o deja vu, o pamięć poprzedniego życia, o przeczucie. I nauczycielka nie rozumie. To bardzo elegancki sposób na pokazanie przepaści między dziećmi a dorosłymi w tym świecie. Jonasz i walizka fałszywych pieniędzy - scena skończona jak obrazek. „Pokój pachniał żywicą, a słońce gasło w różowych smugach" - to zdanie zamyka malarską sceną. I niedopowiedzeniem. :)    
    • Tu i, foko, w oko ...
    • @Gosława dziś takie Anny żyją wśród nas idą jak Cyrenejczyk na Golgotę wciąż pomagają chcąc zmienić świat upadną by się podnieść po tym    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...