Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ta młoda hiszpanka nie może uwierzyć
że tyle wiem o seksie tantrycznym
choć przecież cały czas mówię o kościele mariackim

że każe patrzeć w niebo bez dotykania
fasady i właściwie bez słów

cierpliwie tłumaczę – dziś będziesz
moją kobietą

jutro możesz przefarbować włosy
i kłamać po cichu że ten wiersz jest o tobie

Opublikowano

może widziała tę strzelistość, długowieczność, wyrafinowaną formę
mariackiego, a może to przekonanie wynikło z faktu, że tylko o nim
można aż tak długo?
:)
Nigdy nie pomyślałbym, że można i w ten sposób spojrzeć, na kościół,
ale czemu nie, to właściwie też kutowe zjawisko. Ciekawie.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


PKiN? Żartujesz, chciałby - on się jedynie jawi, orgazmu w nim żadnego.
Ani jaj. ;)) Chociaż... ideologia, w sensie - przytłaczać, podobna.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


PKiN? Żartujesz, chciałby - on się jedynie jawi, orgazmu w nim żadnego.
Ani jaj. ;)) Chociaż... ideologia, w sensie - przytłaczać, podobna.
no tak, zawsze miałem ciężkawe podejście do seksu :D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


PKiN? Żartujesz, chciałby - on się jedynie jawi, orgazmu w nim żadnego.
Ani jaj. ;)) Chociaż... ideologia, w sensie - przytłaczać, podobna.

:D
:D
a co ma przytłaczanie wspólnego z orgazmami?
pokrętne rozumowanie cóś... :(
:))
A jeśli Adam B. inaczej odczuwa to, co my mamy na co dzień (dany Pałac),
pozwólmy mu na to
;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


PKiN? Żartujesz, chciałby - on się jedynie jawi, orgazmu w nim żadnego.
Ani jaj. ;)) Chociaż... ideologia, w sensie - przytłaczać, podobna.

:D
:D
a co ma przytłaczanie wspólnego z orgazmami?
pokrętne rozumowanie cóś... :(
:))
A jeśli Adam B. inaczej odczuwa to, co my mamy na co dzień (dany Pałac),
pozwólmy mu na to
;P
żadne tam pokrętne - miałem na myśli przetłaczające budowle, mające budzić grozę (w obydwu przypadkach)
Poza tym sprawdza się, że wielkość ma znaczenie ;) przynajmniej dla niektórych.
Do orgazmów ma się to jednak nijak ;p
edycja:
Cholera, w tym ostatnim mogę się mylić. :|
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:D
:D
a co ma przytłaczanie wspólnego z orgazmami?
pokrętne rozumowanie cóś... :(
:))
A jeśli Adam B. inaczej odczuwa to, co my mamy na co dzień (dany Pałac),
pozwólmy mu na to
;P
żadne tam pokrętne - miałem na myśli przetłaczające budowle, mające budzić grozę (w obydwu przypadkach)
Poza tym sprawdza się, że wielkość ma znaczenie ;) przynajmniej dla niektórych.
Do orgazmów ma się to jednak nijak ;p
edycja:
Cholera, w tym ostatnim mogę się mylić. :|

PKiN nie budzi grozy, coś Ty ! :D
a jego wielkość...się obniżyła optycznie.
"do orgazmów ma się to jednak nijak", fakt.
Przynajmniej dla nas, którzy z nim na co dzień.
:D
:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jak ja po prostu kocham alians natury z dziewczyną czy kobietą. Hmm, chyba zawsze tak miałem, ale sobie tego nie uświadamiałem do teraz! Tylko mi nie mów proszę, ze "dziewczyna" tutaj postawiona to tylko jakieś liryczna fatamorgana, wybieg dekoracyjny, środek stylistyczny, bo runie moje uświadomienie. Mam też lipę za oknem. Jest zbyt duża na mały ogród, nawet ogromna. Z reguły przez to jak zaczyna kwitnąć, to zaraz przysycha - widać wody zbyt mało na wielkie drzewo. W tym roku jednak jest inaczej, daje radę. Ile tam pszczół i trzmieli się krząta jak w ulu ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...