@APMPodoba mi się ten delikatnie namalowany urywek krajobrazu, który staje się szkieletem dla poetyckiej refleksji.
Z moich okien też widać na brzozie ptasie gniazda, nie wiem, czy wronie, czy srocze - teraz też oszronione i ośnieżone.
W mroźnym, martwym krajobrazie są wspomnieniem życia - i symbolem nadziei.
@Marek.zak1 No bo w tym rzecz, żeby umieć znaleźć aurea mediocritas.
Nie iść jak spychacz, ale i nie pozostawać wiecznie na etapie jak harcerz z harcerką.
W miłości, jak zresztą w wielu ważnych rzeczach w życiu, istotne jest zarówno wyczucie, jak i odwaga.
jeszcze nie wie
że on dziś nie przyjdzie
chodnik czeka na jego kroki
gdzie podziała się noesis
gdzie karteluszki zapisane nocą
jeszcze nie wie że stała się
opowieścią zanim otworzy usta
jeszcze nie wie że karmiła śmierć
swoimi udami wokół jego bioder
gdy ciało chłonęło ciało
jak ziemia wodę w letniej spiekocie
jeszcze nie wie że ci którzy odeszli
są drobnymi skazami na skórze
wkradają się w gesty w szorstką czułość
z jaką poprawia się grzywkę chłopcu
ale ona jeszcze tego nie wie
cała jest spełnioną miłością
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się