Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już podjechał czarny wóz
położyłem w spadku róże
w dłoniach mały różaniec
i zastygła tak dawno krew

w miejscu stanął świat
ze swoimi krajobrazami
na białej poduszce śnisz
w objęciach Morfeusza

krople łez pokryły oczy
dziecko mówi sypią piach
tato. czy mama umarła
opowiem jak żyje i żyła

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj Pablo, czytasz w moich myślach , gdyż tytuł był Mały Wóz, ale tak si.ę zastanawiałem i zmieniłem na małą literę

Dzięki za depnięcie i komentarz

szacun

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Krysiu , a widzisz i po co mi takie wiersze piszesz dot. Twojej poezji, że mnie rozbraja i idąc śladami smutku pióro kreśli martwe litery. Teraz pewnie wiesz o co mi chodziło w komentarzu pod Twoim wierszem i przez Ciebie taka wene we mnie pulsuje i ładnie tak. Czy tak wygląda przyjażń?

serdecznie i cieplutko

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly jednak miło, że jesteś i to jest piękne, a na pocieszenie to może tak.

Otoczenia zmieniamy,
gdy umieramy

dziękuję za wizytę i wpis

serdecznie i ciepło

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Krysiu , a widzisz i po co mi takie wiersze piszesz dot. Twojej poezji, że mnie rozbraja i idąc śladami smutku pióro kreśli martwe litery. Teraz pewnie wiesz o co mi chodziło w komentarzu pod Twoim wierszem i przez Ciebie taka wene we mnie pulsuje i ładnie tak. Czy tak wygląda przyjażń?

serdecznie i cieplutko

13
hehe... zalotnie brzmi ten komentarz :) jak widać pięknie się dostroiłeś i to wcale nie są "martwe litery" tylko wzruszająca liryka...uwierz, na taką poezję będzie zapotrzebowanie tak długo jak długo będą ludzie o wrażliwych sercach :) w imię przyjaźni napisz jeszcze coś, proszę :):)

ech, "Tajemnico"! życzę weny i poetyckich skrzydeł... rozwiniętych :)

serdeczności :)
Krysia
Opublikowano

Krysiu jak mi rozwiniesz skrzydła, więc czekam na Twój ruch. Ty napiszesz np o zdradzie , a ja o przyjażni, gdyż śledzę Twoje poczynania i zazwyczaj szybko się uczę i jak mawiają ty jesteś mistrzyni jam tylko uczeń, ale nie przejmuj się, gdyż zawsze są odstępstwa od normy, więc Ty będziesz na szczycie.
sorki muszę lecieć ba mam skrzydła , a czas mnie goni

do wieczorka i miłego dnia

serdecznie

13

Opublikowano

Tak dzisiaj czytam i czytam Twój wiersz ,i nie wiem co odpowiedzieć?
Chyba ,że cierpię razem z Tobą!
Odczytanie ...a jakże ...może nie tyczy ...ale wali po uczuciach ...poblekłam sobie i już Ci!
Ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Aniu jak działa uspokajająco to dobrze, gdyż zbędny jest smutek, więc ,, Niech żyje bal"

dziękuję za odwiedziny i miłe słowa

serdecznie i ciepło

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Poza tym, ten wiersz się prosi o interpunkcję (w takiej formie jak jest) Nie widzę uzasadnienia dla jej braku - za to widzę dotkliwy jej brak. Ale można inaczej frazować i wtedy ...

podjechał czarny wóz
dałem ci cały mój spadek
róże
w dłoniach mam (jak) różaniec ---> wprowadza pewną dodatkową wieloznaczność,
prawda?
a krew zastygła
dawno ------> przeniesienie tego słowa spowoduje, ze można je
świat zamarł a ty czytać w dwie strony (podobnie jak z 'róże' wyżej)
śnisz w objęciach Morfeusza

skraplają się oczy
sypią piach tato
opowiedz jak żyła


Wiem wiem spora ingerencja, ale to bardziej moja własna interpretacja. Celowo zmieniłam wersyfikację. Moim zdaniem tak byłoby i czytelniej i wieloznaczniej.

Pozdrawiam

LadyC
Opublikowano

Witaj LadyC szokujesz mnie tym komentarzem, ale uroczo, więc uśmiecham się do ciebie i tak sobie myślę

bład logiczny-----spadek, a nie przyszło Ci do głowy, że można umrzeć żyjąc razem z odejściem innej osoby, tutaj wschodnia filozofia się wkrada w której jest uzasadnienie tego błędu.

czyja krew? tutaj kontrowersja się wkrada i biorąc powyższe pozostawiam to dla odbiorcy, gdyż krew może być peela, jak zmarłej

w miejscu stanął świat----czyli nife nie obracało go dookoła osi inaczej kula ziemska przestała się obracać i po orbicie i wokół jądra

krople łez aby dużo nie mówić cyt,,Łzy Syrakuzy"-,,Po twarzy Maryi i toczą się krople łez" jednak nie takie to masło,, aż maślane"

Drugi peel ba raczej podmiot liryczny wprowadzony jest celowo dla podkreślenia puenty i świadomy zabieg pisarski i nie wydaje się by dla czytelnika było to skomplikowane inaczej jak Szekspir wprowadzał duchy , magie itp chyba to jest uzasadnione samo w sobie.

Jednak , co do interpunkcji się zgadzam, gdyż wtedy nawet rytm jest inny, ale ten portal ma swoje prawa, a nie mi je zmieniać raczej tym wybornym i doskonałąym Pisarzom

Dziękuję za wnikliwy komentarz i odwiedziny aha LadyC więcej nie będę bronił wierszy, gdyż w poezji nie o to chodzi, albo jest czytelna albo nie i jakaś idiotyczna obrona nie ma tutaj racjonalnego uzasadnienia, gdyż jak świat światem każdy ma inny punkt widzenia z perspektywy wiedzy

serdecznie i ciepło

13

Opublikowano

Sfinksie
Nie chodzi o obronę poezji ale to warsztat? Tak czy nie?
Zatem czytelnik może sobie tu robić z wierszem co zechce ;)
A autor może się tym przejąć albo ... uśmiechnąć się i pomyśleć swoje
Może też nawiązać dialog z czytelnikiem - co chyba niniejszym czynimy (?)

No to na tyle obrony mojego komentarza

Twoje tłumaczenia niestety mnie nie przekonały bo wiersz rozumiem, a że nie podoba mi się sposób zapisania tego - to już subiektywna (a może nie do końca) sprawa
Spróbuj to wrzucić na nieszufladę, JL, poezje.com - sam zobaczysz co z tym zrobią czytelnicy

Tutaj panują inne zwyczaje ale wszędzie jest tak, że jak już wiersz puszczasz 'wolno' to czytelnik ma prawo zrobić z tym co zechce, o ile nie jest to co robi złośliwe a na 'krytykę' nie ma się co obrażać, tym bardziej na czytelnika.

A ze mnie choć poetka marna - to jednak czytelnikiem jestem wyrobionym i wiem co piszę, choć wcale nie musisz się z tym zgodzić ;)

Pozdrawiam

PS
Stanął w miejscu - to jest 'masło maślane' nawet jeśli zrozumiałam o co idzie - taki zapis jest niepoprawny

Wprowadzenie nowego peela - może Szekspir i wprowadzał duchy ale ... nie każdy jest Szekspirem - tutaj ten zabieg zwyczajnie nie ma uzasadnienia, msz oczywiście.

Życzę miłego dnia :)
LadyC

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b   Prawdy o tym, co jest po śmierci, nie zna nikt.  Ale intensywność takich przeżyć sprawia, że zaczynamy pytać o coś więcej. Czasami wydaje się, że granica między światami staje się cienka, a to, co czujemy, może to nie tylko nasza wyobraźnia, ale echo tęsknoty tych, którzy odeszli. Taka myśl mi się nasunęła. :) 
    • @Poet Ka   Zaczerwieniłam się na maxa. :)    Dobrze Ala napisała - bądź sobą!   Przeczytałam komentarz Jacka i Twój - i chyba zorientowałam się o co chodzi - Poświatowska powiedziała wiele. :)   Połączyłaś fizjologię z kosmiczną skalą, bo przechodzisz od biologicznego obrazu - tych "transparentnych drobnoustrojów" dostrzeganych pod powiekami - do metafizycznego "marzenia o wieczności". I to robi wrażenie.   No i oczywiście to mocne nawiązanie do Poświatowskiej i jej "opadniętych napięstków". To koresponduje z deklaracją "widzę - trwam" czyli dopóki moje oko łapie światło i widzi te drobinki, dopóty ja wciąż żyję. (przypomina - „myślę, więc jestem” )   Dla mnie to wiersz o tym, że dopóki potrafimy zachwycać się światłem (nawet jeśli to tylko powidoki), dopóty wygrywamy z przemijaniem.   Czy taka interpretacja może być dobra?   Pozdrawiam. 
    • radość z bycia skończonością: spryskany wodą toaletową Petrichor przyjmuję kolor ziemi i pachnę jak ona. mechanicy nieb ciągle nie mogą znaleźć usterki, fatalnie działająca slowmotioneria wypluwa jedną postać po drugiej, generuje rozbawione smoki, święte panny w słonecznych otokach (na szczęście każda ma twoją twarz, kochanie!). jeśli dobrze zamarzyć – wszystkie lustra okażą się urządzeniami działającymi na prąd, będą wyświetlać tylko słodką buzię mojego skarbu chcę być padłym na kolana nabożnisiem (i lizu, i lizu!), igłą w twoim krwiobiegu, która bezustannie płynie w stronę serca by musnąć, a nie spowodować śmierć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...