Lena Achmatowicz Opublikowano 15 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 jeśli włączą Cohena będziemy śpiewać a jeśli piłeś przyniesiemy wódkę wódkę i kwiaty jeśli włączą Cohena śpieszmy się kochać ludzi poniżej linii przypływu musimy przejść w kondukcie przez miasto w którym dojrzałyśmy przedwcześnie zbyt równocześnie (byłyśmy trujące jak dziewczyny które wciągają w krzaki tulą drewniane nogi a na nich zadrapania) pozostaje dziura w powietrzu do której nie dociera głos ciało puste jak po wyjściu z dyskoteki po śmierci Michała w twoich oczach pływają rybki dziś wolno im przeżyć należy dać sobie więcej światła zatrzymał nas kolejny rok nie wiem co będzie później nie napisałaś jeszcze nie zadzwoniłaś sparaliżowano arterie lotniska za oknem ciała startują do słów w najwyższych rejonach znikam
Judyt Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 przeczytałam i.. takie pomieszanie trochę albo źle widzę ( a możliwe), hmm.. no mocne momenty są, ale troche i z twarowskiego ks. i nie wiem jakieś piosenki cohena? no i te rybki w oczach można sobie podumać nad tym co się zdarzyło(...), ciekawie w każdym razie wprawnie,a puenta genialna; J.
H.Lecter Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Gdybym wymyślił taki tytuł, to wiersza już bym nie musiał pisać...
Lena Achmatowicz Opublikowano 15 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coś zmieniłam, może wyprostowalam. sama nie wiem.
Lena Achmatowicz Opublikowano 15 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem, jak mam rozumieć.
H.Lecter Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem, jak mam rozumieć. Wiersz przeczytałem z przyjemnością i małymi dąsami ale to tytuł zatrzymał mnie najdłużej - kazał " przejść " własny Tomaszów...
Lena Achmatowicz Opublikowano 15 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem, jak mam rozumieć. Wiersz przeczytałem z przyjemnością i małymi dąsami ale to tytuł zatrzymał mnie najdłużej - kazał " przejść " własny Tomaszów... bardzo dziękuję. pozdrawiam
Judyt Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coś zmieniłam, może wyprostowalam. sama nie wiem. hmm, podoba mi się to przechodzenie i podróż( śmierć zdaje się i motyw lotniska), choć trudne, pozostaje dziura w powietrzu do której nie dociera głos- a skąd to wiadomo? tego w nawiasie nie pojmuję, ale chyba młodości dodaj mi skrzydła(?) blisko ten Tomaszów( Mazowiecki?), a taka niby zwykła miejscowość i tyle stóp w tym wierszu się odczuwa, to chyba dobrze, że są (...) tak sobie porozważałam ciut
lubię latawce Opublikowano 16 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2009 nie wiem, czy to dobre określenie, ale ten wiersz strasznie mi się podoba ;) dziękuję, dodałam do ula.
M._Krzywak Opublikowano 16 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To musi być dobre określenie, bo mnie też :)
Lena Achmatowicz Opublikowano 19 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2009 Wszystkim serdecznie dziękuję za komentarze. Pozdrawiam. Ewa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się