mały_dzielny_toster Opublikowano 4 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 jak w tytule: Wszystkiego czego pragniesz, czego szukasz oraz o czym marzysz. Wielu pięknych chwil, dni, miesięcy i lat. Bukietu kwiatów co dzień, miłego słowa co chwilę oraz szczęścia przez cały czas ;) Cmok! :*
adolf Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 wszystkiego najlepszego :))) zdrowia, szcześcia, i pogody ducha :) na razie prezentu brak hahahah :) zdołałem na szybko to sklecić :))) Kto w górę idzie, niechaj zbiera kwiat, który rośnie w oku, blaskiem i wstęgą tęczy dzień podpiera, klosz, co jest Słońca katafalkiem Niechaj z radością, która orze twarze uśmiechem, gładzi skórę diament księżyca, gwiazd poroże wysrebrzy duszę, co serc futrem Niechaj iskierka która w oku Rozpala ogień, wzywa trwanie I dzień wybudza z śpiączki mroku W życiu rozpocznie zmartwychwstanie Bo może radość, brzmi prostacko Szczęście się jawi mniej znacząco Życie wystarczy ci aż nadto kiedy pozłocą je miłością
Bernadetta1 Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 oj Stasiu:) wszystkiego naj naj naj:):)cmoook:)
teresa943 Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 z całego serca Stasiu wszystkiego, co szczęściem się zwie i moc najserdeczniejszych cmookasów :))))))))))))))))))))))))))))
Magda_Tara Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 a dodatkowo urodzinowo!!!!!!!!!! podwójne buziaki, poczwórne, potysięczne :* :* bo za chwilę imieniny :))
aluna Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 Wszystkiego co niesie z sobą radość, szczęście, spełnienie...samych pogodnych dni skąpanych w morzu uśmiechów!!! Seeerdecznie:))))))
f.isia Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 Wszystkiego najlepszego: radości, szczęścia moc, Słoneczka wesołego, snów pięknych co noc. Śpiewając idź przez życie, rozkwitaj jak ten kwiat Przy dobrym apetycie i zdrowiu sto lat. Pieniądze szczęścia nie dają, być może. Lecz kufereczek „ stóweczek ” daj Boże! Wakacji w Złotym Brzegu, podróży morskiej też, Wszystkiego najlepszego, wszystkiego czego chcesz! Wszystkiego najlepszego: radości, szczęścia moc, Słoneczka wesołego, snów pięknych co noc. Roboty nie za wiele, ot, by przeleciał czas, W tygodniu trzy niedziele, to norma w sam raz. Pieniądze szczęścia nie dają, być może. Lecz kufereczek „ stóweczek ” daj Boże! Segmentu rodzinnego i czterech kółek też, Wszystkiego najlepszego, wszystkiego, czego chcesz! Wszystkiego, czego chcesz!!!!!! :)))))) cmoooooook! ps. niestety nie udało mi się znaleźć ani lynii melodyjnej, ani chorejgrafii :( ;)
adolf Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 to ja już rytmikę dodaję :))) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
ula Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 żeby się powodziło i zawsze z chlebem było, hej!:))
Wiechu J. K. Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 Uśmiechów, radości i pomyślności :))) Wiechu
zak stanisława Opublikowano 4 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2009 myslalam ze mnie w zyciu juz nic nie zaskoczy a jednak jestescie kochani jak nie wiem co, lza misie zakrecila w oku jak przy ogladaniu ZNACHORA bardzo dziekuje wszystkim razem i kazdemu z osobna tosterku- Jacku adolfie Bernadetto tereso Magdo z Tary f.ISIU ulenko Wiechu lysielcu z tytaniii cmok i balszoje tenkju z miasta Babelowego :P weny i zdrowia dla was zamawiam u tutejszych wszechwiedzacych :)
Baba_Izba Opublikowano 5 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2009 Ja się spóźniłam, ale bardzo proszę Stasieńko, Bratnia Duszyczko Forum, przyjmij życzenia wszystkiego co najlepsze, bo swoją otwartością i życzliwością jesteś i będziesz zawsze w mojej i naszej dobrej pamięci. Buziakuję i ściskam - baba
Jacek_Suchowicz Opublikowano 5 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2009 I ja za Imiennikiem STO LAT!!! i mnóstwa kawałków urokliwej poezji wszystkiego dobrego Jacek
zak stanisława Opublikowano 5 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2009 bABO, jACKU, BALSZOJE TENKJU POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE I TROCHE HUMORKU - MASZTALSKI dwa razy nieszczesliwie sie ozenil - mowi Ecik do kamrata. - za pierwszym razem zona od niego uciekla... - A za drugim? - Zostala! Spotyka sie po latach dwoch przyjaciol: Masztalski i Zygus Materzok. - Zonatys? - pyta Zygus. Ja, od pieciu lat. - A zazdrosnys? - Jak pieron! Zazdroszcza tym, co zon nie maja. W szkole pyta sie rechtor dzieci: Po czym dzieci poznamy czy kura jest stara czy mloda? - Po zebach panie rechtor - mowi Alojzik. - Przeciez kura nie ma zebow! - No, to jest szczera prawda, ale my mamy zeby, panie rechtor! Powiedzcie mi dzieci, co sie robi z welny? - pyta nauczyciel. - ? - No przeca z welny robi sie... no... No, Antek, z czego mosz twoje galoty? - Z tacinowych przeszyte, panie rechtor Na lekcji wychowania nauczyciel chcial dac dzieciom lekcje pogladowa i zachecic ich do pracy. Mowi wiec: - Patrzcie dzieci, mrowki pracuja po 16 godzin dziennie. Jaka stad plynie dla was nauka? - Ze nie maja zwiazkow zawodowych! .
zak stanisława Opublikowano 14 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2009 marianno ja dzięki i wierszyk w nagrodę Na rozbawienie--powtórka z literatury-- i nie tylko!! Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha. Przesunął więc rękę od piersi do brzucha. Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Ty żeś to w nocy? To ty Jasieńku? Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku! I wszedł w nią powoli jak słoń ociężale. Ruszył - dwa razy - wolniutko ospale. Szarpnęła się trochę. Przyciągnął z mozołem. Nogami się zaparł o krzesło za stołem... i teraz przyśpieszył i pchnął nieco prędzej i dudni i stuka, łomoce i pędzi. A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! (Klęczała wygięta w pozycji "na most". A On ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las I spieszy się spieszy by zdążyć na czas. Aż łóżko turkoce i krzesło też puka. A Jasiu ją stuka i stuka i stuka. Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal wyjmował i wkładał ten narząd jak stal. A ona spocona, zziajana, zdyszana Legła na plecach, uniosła kolana zdziwiona tym wszystkim co się z nią dzieje pyta się Jaśka, pyta i śmieje: A skądże, to jakże, to czemu tak gnasz!? A co to, a co to, to co ty mi pchasz!? Że wali, że pędzi, że bucha buch buch!? Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch! I gna ją i pcha ją i akcję swą toczy i tłoczy ją Jasiu uroczy, tłoczy Nagle... świst Nagle... gwizd Buchnęło - buch! i stanął już ruch. Oj gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku! Próbuję go znaleźć ręką po ciemku. A on już bez ducha, mały skulony, śpi nieboraczek choć akt nie skończony. Więc strzela biedna wokoło oczyma. Dziwi się temu co w ręce swej trzyma, i płacze, narzeka na los swój niewieści, i w końcu się sama ze sobą pieści. A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu. Przeczytał Wisłocką. Chciał teraz cudu. Sądził, że starczy ta szybkość, ten ruch, technika, pozycja i owo "buch buch" by żonę rozpalić do ognia, białości. A ona pragnęła też innej miłości. Miłości zawartej w spojrzenia iskierce, Więc Jasiu prócz Członka - miej także i serce! pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się