Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ona nie mogła, nie potrafiła może tego zrobić.
Odkąd pamiętam.
Nie załapałem się na żadne święto

rozwieszasz pranie na balkonie, donice
samochód parkuje, biegną dzieci
przyciskasz do piersi ulubioną bluzkę,
myślisz, nad czym myślisz… ?
Słońce odbija się od szyb.

Kocham – to uproszczona definicja niepojęcia
dźwięk dzwonka, listonosz, paczka, papier
ruch, trzask, wyrwane ze składni zdania
rozpada się to, co miałem przed chwilą powiedzieć
muszę wyjść, szybko, wybiec, ty w dół
krew
przyśniła się krew
przyśniła się krew, o Boże…

Opublikowano

cynamonowe_papierosy - to bardzo budujące :)

Jego Alter Ego - przepraszam - "istne czepialstwo..." jakiej??? Dobrze zrozumiałem? :))))

dzie wuszka - no dobra, niech będzie ;)

teresa943 - to proszę kiedyś zjawić się w Krakowie!

Judyt - i tyle wystarczy.

Oxyvia J. - ja nigdy nie pojmuje świata peeli ;)

Baba Izba - to musiał mnie jakiś dobry wen złapać :)

Dziękuje bardzo za odczytanie i pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

mam to, o co marudziłam - lirykę plus wrażenie celowości zabiegów.

cholernie podoba mi się przejście z pierwszej do drugiej strofki, stawia czytelnika na baczność, zmusza do skupienia i wprowadza ciekawy element dziury w narracji. w podmiotowości, przepraszam ;)

O-Bóg też je dobry, no. i uproszczona definicja. i w ogóle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za miły odbiór i szczery komentarz -                                                                                           Pzdr.serdecznie. Witaj - ja tak jak napisałaś w komentarzu - w domu czuję się najlepiej -                                                                                                       Pzdr.uśmiechem. @Berenika97 - @hollow man - dziękuję - 
    • @Charismafilos  Witam                      Dziękuję bardzo za miłe słowa o moim wierszu.                                Miłego dnia . Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ;)       @Berenika97 :))  Ślicznie dziękuję        @wierszyki :) dziękuję       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...