Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaczęli się golić, obcinać paznokcie, myć włosy
Specjalnie dla intelektualnej cnotki, w której
metodą pamięciową kochał się cały ogólniak,
kochały się całe osiedla i przyległe wioski.

Kto ją pykał?
Po odpowiedź chodziliśmy do cyganek
tych z barakowozów na majdanie.
Gówno widziały.

Była kimś, kto z zewnątrz jest inny niż w środku.
Zdradzała ją poza jaką przybierała w czytelni,
szukając książek zawsze na najniższych półkach.
Specjalnie dla niej zapominaliśmy, że serca
zrastają się z czasem, w przeciwieństwie do zębów.



Później, ktoś ją okaleczył i wyrzucił w krzaki.

Opublikowano

Specjalnie dla intelektualnej cnotki, w której
metodą pamięciową kochał się cały ogólniak,

W której? Jakiś błąd stylistyczny wyszedł. Może 'z którą'?

Kto ją pykał? ==> zupełnie nie widzę uzasadnienia dla tego określenia. Są wiersze, gdzie wulgaryzmy ładnie współgrają z całością, tworzą dodatkowy punkt zaczepienia, jednak tutaj to brzmi jak spod budki z piwem. Imho pomyśl nad zmianą określenia.

Gówno widziały. ==> tu też jakoś raptownie redukujesz płaszczyzny interpretacji, tj.
widziały gówno czyli nic - ani więcej, ani mniej. Gdzieś w tej strofie zabrakło bardziej poetyckiego wodzenia za nos.


W tym wierszu jest myśl, ale powiem szczerze: mógłby być dużo bardziej dopracowany. Na głos czyta się opornie, a takie wersy jak: 'Była kimś, kto z zewnątrz jest inny niż w środku.' brzmią śmiesznie, nienaturalnie, jakby miały dużo więcej nieść w zamyśle autora, niż faktycznie niosą. Tak myślę.
+/-

Pancuś

Opublikowano

Dlaczego błąd stylistyczny? Mówimy : "kochał się w tej dziewczynie". wiem metoda pamięciowa wytrąca z równowagi, ale taki jest zamysł, podwojenie znaczenia.

Kto ją pykał?- nad tym zastanawiają się młodzi chłopcy, a to jest język jakim oni operują więc wszystko jest na miejscu.
Gówno widziały:) na pierwszy rzut oka może wyglądać, że nic nie widziały,jednak kiedy czytelnik wytęży wzrok i zerknie na końcówkę, wówczas zobaczy owe "gówno" z widzeń cyganek. kolejne podwojenie znaczenia.

Czy na głos czyta się opornie tego nie wiem, nie czytałem. rytm jest załamany w niektórych miejscach, to fakt, ale np. tutaj:

Po odpowiedź chodziliśmy do cyganek
tych z barakowozów na majdanie.

z rytmem wszystko ok. w dwóch pierwszych średniówka jest przesunięta, ale ilość sylab jest w porządku. jeśli chcesz to porozkładaj akcenty, a zobaczysz, że nie jest tak źle.

Aspektu sztuczności nie rozumiem, więc się do niego nie odniosę.

dzięki i pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



1) mój błąd co do wersu z kochaniem. Serdecznie przepraszam.

2) jeszcze poczytam, bad trip. Wiesz jak to jest z pierwszymi dwoma czytaniami ;)
Jeśli wychwycę coś nowego bądź przemyślę sprawę nienaturalności, wrócę i sprecyzuję zarzut, ewentualnie się z niego wycofam.

Pozdrawiam grabulą
Opublikowano

żeby omówić ten tekst, trzeba by zacząć dyskusję, czy jest on poezją?
Mam spore wątpliwości czy do poezji można go zaliczyć. Ta notatka pasuje mi na wpis do raptularza zauroczonego gimnazjalisty. Ot, podwórko, ulica, szkoła. I pewna grubiańskość, której nie potępiam, jako środka budowania emocji, ale tutaj stanowi dla mnie irytujący dysonans.
Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Z chęcią wysłucham definicji wiersza:) No tak każdy gimnazjalista widząc Wenus mileańską wpisuje sobie w pamiętniczek wpisik o gwałcie. mało wiarygodne.

Pozdrawiam:)
Opublikowano

don't worry:)
mogłem napisać kto ją pieprzył, posuwał, ruchał, dymał, chędożył, rżnął, zapinał, sadził, jebał, pierdolił, etc., ale słowo pykał jest tak przyjemne i tak często występuje w języku młodzieży, że nie było innego racjonalnego wyjścia. czy forma "Kto ją pykał?" jest niepoprawna gramatycznie?
czy jest wyssana z palca?:)Kto ją pykał?- krótkie, rzeczowe pytanie:)

a czy mały dzielny toster mógłby napisać coś więcej? rozumiem, ze moglibyśmy podyskutować little bit, o formie i merytorycznym wydźwięku, można by było przy okazji się czegoś dowiedzieć, nauczyć:)

Opublikowano

Poezja wymaga jednak od autora czegoś więcej. Stosowanie szeroko pojętej mowy potocznej nie zawsze daje nam pewność uzyskania świeżego i zwracającego uwagę efektu.
Jeśli nie uda nam się umiejętnie umieścić takiej "perełki" powstanie jedynie takie słabe podmostowe graffiti, które chyba jednak na ten dział nie zasługuje.

Oh i ps: Gdybyś napisał którąś z tych bardziej wulgarnych form, to bym Cię jeszcze za uszy wytargała ;)

Opublikowano

Oj:) przecież poezja nie zna granic. niestety tak się składa, że w swoich wierszach używam wulgaryzmów, a ten jest jednym z lżejszych. w każdym bądź razie słowo "pykać" jest eufemizmem, a nie wulgaryzmem(to i tak grzeczne chłopaki były). z ręką na sercu, nie chciałem uzyskać jakiegoś świeżego efektu, po prostu to pytanie jest pytaniem jakie mogli zadawać sobie ciekawscy licealiści, skryci wielbiciele. uważam, że jest to krok w stronę realizmu, przybliżenia czytelnikowi właśnie tej mowy potocznej. Poruszając temat mowy potocznej w poezji, to należy zwrócić uwagę na fakt, iż są wiersze pisane w całości ową mową potoczną, i są naprawdę dobrymi wierszami.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pana komentarze zawsze zaskakują oryginalnością i nadzwyczajnym intelektem... choć z drugiej strony niektórym mogą się one wydać po prostu jarmarczne:) mimo tego jakoś Panu nie wierzę:)
z całą pewnością przeciekający kran nie jest infantylny, mało tego jest odkrywczy i unikatowy... przeciekający kran, kto by na to wpadł?:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pana komentarze zawsze zaskakują oryginalnością i nadzwyczajnym intelektem... choć z drugiej strony niektórym mogą się one wydać po prostu jarmarczne:) mimo tego jakoś Panu nie wierzę:)
z całą pewnością przeciekający kran nie jest infantylny, mało tego jest odkrywczy i unikatowy... przeciekający kran, kto by na to wpadł?:)

Poetycki trądzik młodzieńczy - na to się nie umiera ale paskudnie wygląda...
Proponuję wrócić do tematu za parę lat, póki co, szkoda czasu.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pana komentarze zawsze zaskakują oryginalnością i nadzwyczajnym intelektem... choć z drugiej strony niektórym mogą się one wydać po prostu jarmarczne:) mimo tego jakoś Panu nie wierzę:)
z całą pewnością przeciekający kran nie jest infantylny, mało tego jest odkrywczy i unikatowy... przeciekający kran, kto by na to wpadł?:)

Poetycki trądzik młodzieńczy - na to się nie umiera ale paskudnie wygląda...
Proponuję wrócić do tematu za parę lat, póki co, szkoda czasu.

Młodzieńczy? Oj moi monsieur, nie trafił Pan. Wiekiem nie ma co się zasłaniać, liczy się znajomość przedmiotu i podmiotu. Trudno inaczej mi reagować na pustosłowie. Nawet osoba nie mająca z poezją nic wspólnego, mogłaby wystosować komentarz w pańskim stylu. Jeśli jest Pan przekonany o słuszności własnych poglądów to wypadałoby je jakoś uargumentować. Czyż nie? Tak przynajmniej byłoby "profesjonalniej".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Chyba każdemu zdarzyło się rozpaść w obliczu niesprawiedliwości świata...to łatwo może pochłonąć. Ciekawy temat wiersza. Pozdrawiam
    • @Nata_Kruk Ona, znaczy ta dróżka, jest tam stale, do dzisiaj :)    Dobranoc - gwiazdki na noc  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

                      @Andrzej P. Zajączkowski,  @Rafael Marius   dziękuję :)                                   
    • Nie jestem pewien, czy ona nadal tutaj mieszka, a więc przy każdej okazji kiedy muszę tędy przechodzić towarzyszy mi cichy strach przed jej spotkaniem, przed spojrzeniem jej oczu, albo może głównie przed odbiciem się w jej źrenicach. Nie ma w tym też wiele z patetyzmu - od jakiegoś czasu męczą mnie ataki kołatania serca, a boję się, że minięcie jej na chodniku w optymistycznym scenariuszu odebrałoby mi przytomność, a w gorszym, autentycznie zaszkodziło mojemu zdrowiu (w najoptymistyczniejszym - zabiło). Z racji tego, od miesiąca dawkuję leki przeciwkrzepliwe, a w maju mam ustalony termin ablacji. Ablacja. Lekarz tłumaczył mi - jest to zabieg, w którym pacjentowi wprowadza się do tętnicy specjalne urządzenie, wędruje nim aż do serca, a w sercu małymi impulsami pobudza się kolejne fragmenty przedsionków. W momencie, kiedy któryś fragment, sprowokowany impulsem, wywoła migotania, taki fragment bezlitośnie się zabija, na przykład wymrażając go ciekłym azotem. Pacjent w trakcie całej operacji zachowuje pełną przytomność. Uznałem, że jest w tym coś okropnie poetyckiego, to rozrzedzanie krwi, wkłuwanie się w tętnicę (udową!), wędrówka do serca, wymrażanie wadliwego serca. Lekarstwem jest zabicie feralnego fragmentu, wymrożenie go, aż martwe zostawi jedynie nieaktywną bliznę pośrodku zdrowo działającej tkanki. Czy w tym nie ma chociaż jednego wiersza? Jest. Myślę, że jest ich cały tomik - dlatego tak smuci mnie, że nie jestem ich w stanie napisać. Po zabiegu przeznaczony jest czas na obserwację, a więc może w ciągu tych paru dni spędzonych na szpitalnym łóżku znajdę czas, żeby to wszystko ubrać w słowa. Zapamiętam tam dodać, że robię to dla niej, że z naprawionym sercem, pierwsze co zrobię, to pójdę na jej ulicę, a ona, w pięknym majowym słońcu, przejdzie na drugą stronę ulicy.
    • @monon  Powyższy wiersz jest jak scena z thrillera. Czuć ogromne napięcie, duszność. Utwór opowiada historię o wstąpieniu na drogę zemsty, ale zamiast konfrontacji otrzymujemy skradanie się myśliwego do zwierzyny.    Punktem kulminacyjnym jest ujrzenie przez podmiot śpiących "Maleństw". W tym momencie w kobiecie coś pęka. Przecież była martwa. Miała być wyrokiem. A jednak... płacze. Wcale nie jest martwa. Żyje. Zemsta przestaje być koniecznością. Głód odwetu zaspokaja przekonanie, że rachunki zostaną wyrównane, choć może nie za ziemskiego życia. Z mojego subiektywnego punktu widzenia warto byłoby wyeksponować fragment:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        - poprzez stworzenie kontrastu między nagrodą a karą dla "Wielkiego Niedźwiedzia". Zestawienie w stylu: "ognie piekielne - miód na moje serce".   Ogromnie doceniam zakończenie, ostatnią strofę + ostatnie zdanie. Strofa jest pieśnią - antykołysanką - dla dzieci ku przestrodze, ku zachowaniu czujności wobec nawet najmniej niepokojących dźwięków.   A jednak: - brzmi mało uroczyście. Gdyby tak zacząć tę strofę od "oto"? Przykładowo: "Oto pieśń lasu. Wsłuchajcie się (...)".    Zdanie: - to taki podpis, ostateczna deklaracja zejścia ze "ścieżki zemsty".    W tym zwieńczeniu słowo "droga" sprawia wrażenie zbyt ogólnikowego. Skoro mieliśmy "polowanie na zwierzynę", to może warto skorzystać z tego motywu i zamienić "drogę" na "łowy"? "To ja i mój koniec łowów"? - Podmiot widzę właśnie jako boginię łowów - Dianę z łukiem, dziką, nieokiełznaną, nie do zatrzymania, która zstąpiła na ziemię w celu ukarania tego, kto ośmielił się jej ubliżyć.   Ten wiersz jest znakomicie skomponowany - narracyjnie poprowadzony "filmowo", a Autor inteligentnie kształtuje słowem opowieść tak, by w ramach poezji nie odpłynąć w stronę roztkliwionego sentymentalizmu. Utwór jest ukończony. Moje propozycje to nie poprawki, ale alternatywy, na które warto zerknąć choćby po to, by upewnić się, że niczego zmieniać nie trzeba :D 
    • @Dawid Morawski Naprawdę dobra wypowiedź. Bardzo ciekawa interpretacja. I po części na pewno zgodna z zamysłem wiersza, a po części pewnie też własna. Dziękuję serdecznie za ten komentarz. Ogólnie dużo ostatnio pisałem o tym, jak szkodliwe są według mnie normy płciowe oraz estetyka kawaii/anime, ale w zbiorze, z którego pochodzi ten wiersz, tematów poruszałem znacznie więcej.   Tutaj zdecydowanie (jak zwykle) zaznaczyłem, iż szczerość i autentyczność są zdecydowanie ważniejsze niż przystosowanie do sztywnych, bezsensownych norm, kiedy współczesny świat próbuje na siłę wcisnąć wszystkich w bardzo nieliczne i zarazem wąskie kategorie.   Jeszcze raz dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...