Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

obok drogowskazu
wskazującego cztery
możliwości do wyboru
zaczął się zastanawiać

miłość jest zdradliwa
dobroć oszukańcza
prawda nie prawdziwa
wolność ma granice

więc gdzie mam iść
skoro wszędzie tam
nie ma możliwości
ominięcia tego zła

po czym usiadł na
kamieniu odciskając
na nim kolejny ślad
ludzkiej zadumy

Opublikowano

fajno Waldemarze, że wyodrębniłeś pierwszą strofę,
to może czytelnika naprowadzać, że droga wskaże
bo tuż tuż(...)bliżej obok przy itd. bez odpowiedzi,
a przed ; J.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dokładnie jak piszesz powyżej Marusiu.
Nigdy nie należy szukać drogi wyjścia
gdy jest się już bardzo zmęczonym.
Tylko przysiąść na chwilę i przemyśleć
drogę już przebytą...
Dzięki za wgląd i że się spodobał.
życzę ci udanego dnia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Powiem ci Miła Kasiu że akurat ta myśl która według twej oceny
psuje odbiór - a do której mas absolutne prawo jako konsument -
naszła mnie gdy pisałem powyższy wiersz i dlatego tak wyszło.
Wielkie dzięki z poświęcenie chwili i szczery kom.
z poważaniem Waldemar
Opublikowano

hm.. a dla mnie, szczerze mówiąc, jest w tym wierszu wszystko zbyt uproszczone.
miłość zawsze musi być zdradliwa, dobroć oszukańcza, etc.?
jeśli tak jest, i naprawdę nie ma wartości lub idei, za którą można by iść - to rzeczywiście, nic, tylko usiąść i płakać.
ale tu jest - nie płakać, lecz dumać.
ufam więc, że z tego dumania albo wyłoni się kolejna droga, albo tamte zostaną lepiej zbadane.
i jeszcze jestem ciekawa, czemu akurat takie wartości wybrałeś?

eh, wiersz nie odpowiada na pytanie, dokąd iść.
może to dobrze?

Opublikowano

Na pewno masz swój styl, trudno temu zaprzeczyć.
Czasem Twoje wiersze wydają się zbyt prosto napisane,
ale przebija z nich szczerość, prawda, a peel jest w nich myślącym
człowiekiem, dlatego właśnie się podobają.
Myślę, że peel podejmie właściwą decyzję, na kamieniu niewygodnie
się siedzi, twardo.
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Cieszę się bardzo Judytko że zmusił do małej refleksji.
Wielkie dzięki za odwiedziny i poświęcenie chwili.
uśmiechniętego dnia życzę

jeśli ktoś pisze wiersze to zdaje się zawsze zmuszają
do refleksji..mm..no przeważnie a poza tym
dzięki Waldemar za życzenia, wzajemnie; ni ma za co
Opublikowano

Waldemarze, sytuacja podmiotu jest tragiczna, ponieważ ciężko z tych czterech, uzupełniających się często cnót wybrać jedną jedyną. Ale jeżeli już stoi przed wyborem, to nad czym się tutaj zastanawiać? Porzucić dobro dla miłości, czy wolność dla prawdy? (już pomijam fakt, że jego rozważania tej "prawdy" dotykają). Puenta rzeczywiście obrazuje setki/tony ksiąg, gdzie owe wybory są poruszane, chociaż ja osobiście mając taki drogowskaz, bo wybierając jedną z tych dróg, byłbym chyba jedynym człowiekiem na ziemi, który posiadł informacje na temat jednego z tych czterech kierunków :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Właśnie to chciałem pokazać Aniu - wszystkiego już posmakował
lecz to nie spełniło jego oczekiwań- dlatego przysiadł.
Dlaczego wybrałem takie wartości zapytujesz :
Bo one są czymś ponad nami - w dobrym słowa znaczeniu.
A ja jestem człowiekiem bardzo wrażliwym .
Wielkie dzięki Aniu za odwiedziny i szczery kom.
pogodnego dnia życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...