JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 odkąd znalazłem się w pani ustach nie mogę się odnaleźć prawda mam już pewność pani mnie lubi nie wiem czy wystarczę na dietę codzienną ale wiem ulubione ciacho któregoś dnia staje się owsianką ze stołówki dla ubogich i nikt mi nie zaprzeczy może być odwrotnie kocham pani głód mówię mu smacznego
JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no trzeba - to i owo; ale wtedy zamiast wiersza trzeba pisać pracę doktorską; to ja już wolę bawić się w doktora... :)) J.S ps.; który żarłocznością grzeszy, a jakże!
JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no trzeba - to i owo; ale wtedy zamiast wiersza trzeba pisać pracę doktorską; to ja już wolę bawić się w doktora... :)) J.S ps.; który żarłocznością grzeszy, a jakże! owszem to dobrze robi - napisac pracę doktorską w głowie i wyjać ją jako wiersz. on się jakoś rozłazi, Jacku :) _ ten głód? on jak chłód - rozłazi się po kościach; ale czy ty też musisz dawać w kość? :) J.S bo co mam zrobić z taką uwagą? ja - autor? może też tak popatrzę - za m-c, rok...(?) miło, że czytasz; i kręcisz nosem...czujność! :)) J.S
Marek_Stasiuk Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze stołówki dla ubogich i nikt mi nie zaprzeczy może być odwrotnie tylko to wytnij i wiersz jazda plus Marek
JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 dzie wuszko; no wiesz? chodziło mi również - ale o niezwykłe bzykanie... :)) J.S istnieje zwykłe? hmmm...
JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ze stołówki dla ubogich i nikt mi nie zaprzeczy może być odwrotnie tylko to wytnij i wiersz jazda plus Marek ubóstwo jak miłość - niejedno ma imię...chciałbym ten wątek zachować, bo ta stołówka bardzo poszerza kontekst; (tak autor widzi - a chciałby - by patrzyli tak czytelnicy, co jest - przyznaję, problemem autora); dzięki za uwagę; J.S
JacekSojan Opublikowano 20 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. naturalnie dzie wuszko; czytania, czyli interpretowania jednak... cóż - pozdrawiam! :) J.S
Mr._Żubr Opublikowano 20 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2009 Fajny koncept, uderzający początek. Wiersz zapada w pamięć już po pierwszym czytaniu. Pozdrawiam
allena Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Qrcze a mnie nie zapadł i w takiej formie pewnie nigdy nie zapadnie:( Inna pewnie jakaś jestem czy co:) a.
Mr._Żubr Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Qrcze a mnie nie zapadł i w takiej formie pewnie nigdy nie zapadnie:( Inna pewnie jakaś jestem czy co:) a. To pewnie przez jajniki .
H.Lecter Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wuszko, skąd żarłoczność ? Usta to nie tylko " żarcie " ale też, bardziej subtelne - mówienie. Mowa, natomiast, to nic innego jak " odnalezienia i zgubienia, wraz z pewnościami ". Głód, " taki prawdziwy głod ", w tym przypadku sam jest kochaniem... ; ) Jacku, kolejna świetna " pani "... Pozdrawiam. : )
allena Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Qrcze a mnie nie zapadł i w takiej formie pewnie nigdy nie zapadnie:( Inna pewnie jakaś jestem czy co:) a. To pewnie przez jajniki . tak? a czyje? na pewno jajniki? a może to dugie? ( też "przymruża"):) a.
allena Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wuszko, skąd żarłoczność ? Usta to nie tylko " żarcie " ale też, bardziej subtelne - mówienie. Mowa, natomiast, to nic innego jak " odnalezienia i zgubienia, wraz z pewnościami ". Głód, " taki prawdziwy głod ", w tym przypadku sam jest kochaniem... ; ) Jacku, kolejna świetna " pani "... Pozdrawiam. : ) w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. teraz wszystko, nawet zęby bywają sztuczne, albo"implantowane" heh:) a.
H.Lecter Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wuszko, skąd żarłoczność ? Usta to nie tylko " żarcie " ale też, bardziej subtelne - mówienie. Mowa, natomiast, to nic innego jak " odnalezienia i zgubienia, wraz z pewnościami ". Głód, " taki prawdziwy głod ", w tym przypadku sam jest kochaniem... ; ) Jacku, kolejna świetna " pani "... Pozdrawiam. : ) w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. teraz wszystko, nawet zęby bywają sztuczne, albo"implantowane" heh:) a. w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. Tylko się upewnię - operując " panią ", mówimy o cyklu wierszy Jacka, czy też... no właśnie... ?
allena Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. teraz wszystko, nawet zęby bywają sztuczne, albo"implantowane" heh:) a. w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. Tylko się upewnię - operując " panią ", mówimy o cyklu wierszy Jacka, czy też... no właśnie... ? "kolejna świetna pani" - rozumiem, że kolejny świetny wiersz, w którym "kolejna świetna pani" wzięła w usta Autora (czyt. peela) tak zrozumiałam Pański koment. i tyle w temacie wyjaśnień:) a.
H.Lecter Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w/z aż "pani" może tak, tylko troszkę ułomna - ale takie czasy. Tylko się upewnię - operując " panią ", mówimy o cyklu wierszy Jacka, czy też... no właśnie... ? "kolejna świetna pani" - rozumiem, że kolejny świetny wiersz, w którym "kolejna świetna pani" wzięła w usta Autora (czyt. peela) tak zrozumiałam Pański koment. i tyle w temacie wyjaśnień:) a. Dziękuję... : )
basia gowska Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Wygląda na to że zarozumiały peel chciałby żeby ta pani odżywia się peelm i to codziennie to wskazuje na jego uzależniające i władcze zapędy może niech będzie codziennie innym daniem to się pani nie znudzi owsianka jest zdrowa a mdłe ciastka tuczą wiersz zabawny choć skojarzył mi się z rycinami Bruno Schultza ps bardziej rozumiem smak mężczyzny niż wiersze pozdraaa
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))))))))))) ciekawe spojrzenie, Panowie.
Magda_Tara Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 nic dziwnego, że lubi.... :)) też bym lubiła. bardzo podoba się. :))
BARBARA_JANAS Opublikowano 21 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2009 Ciekawe, przewrotne i zabawne. Skojarzyło mi się z tekstem "...jestem za blisko żeby ci z nieba spaść..." W.SZ. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się