nea-figalia Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 Connais-je encore la nature? Me connais-je? -Plus de mots. /Arthur Rimbaud – „Une saison en enfer"/ Zbrukano moje imię. To, co wygadywałem na plaży, zagrzebany w rozdrobnionym słońcu, nie miało się spełniać. Ja tylko przesypywałem zmyślone cierpienie z dłoni lewej do prawej. Chciałem poznać jego dźwięk. Spodziewałem się chóralnego szelestu, który koi zmysły. Nie wystrzałów, karczemnej kanonady proroctw, potępieńczych jęków. Nieco przesadziłem. To prawda. Wielmożowie Chrystusa drażnili mnie. Obrzydzeniem napawały mnie ich wiecznie oślinione wargi. Lecz nie dyskutuje się z psami Pana, lecz z nim samym. De profundis Domine. Lepiej mi było skostnieć w lubieżnym chłodzie ardeńskiego świtu. Zwarzyć się jak siano, o którym zapomniał kosiarz.
nea-figalia Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 A myślałe/k/, że tu inny target czytelniczy. Pozdrowienia.
Marcin Gałkowski Opublikowano 11 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 no tytuł nastroił bardzo pozytywnie;) a sam tekst... coś w sobie ma, z pewnością. trochę pretensjonalnie, ale jest ok. pozdrawiam
nea-figalia Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 Oj nigdzie już schować sie nie można.... Prześladowcy. Plus de mots.
H.Lecter Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Tekst nieco sztuczny, przypomina strojenie min przed lustrem... Do zapamiętania tylko ostatnia zwrotka.
mały_dzielny_toster Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 efektowny. żeby nie powiedzieć efekciarski.
Pancolek Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Strasznie napompowałeś ten wiersz
Dawid D. Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 przekombinowany na maxa choć ostatnia zwrotka jest nie złym zaczynem ;)
Almare Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -ale to tak ma być, wyniośle z chłodnym dystansem do świata. -podoba się.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Ambicjonalnie do granic wyrzutów sumienia;) Pzdr
nea-figalia Opublikowano 12 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 No cóż - każdy pisze, jak umie najlepiej - ale ze strojeniem min przed lustrem to przesada - Rimbaud-style i rzeczywiście tak ma być. Dziekuję za komentarze.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Uważaj, Synu, jak Cię widzą..." - tak z autopsji, odnośnie przykazań;) pzdr
zak stanisława Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 Chciałem poznać jego dźwięk. Spodziewałem się chóralnego szelestu, który koi zmysły. Nie wystrzałów, karczemnej kanonady proroctw, potępieńczych jęków. Nieco przesadziłem. To prawda. brawo za odwagę :)
Eliasz Opublikowano 15 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2009 choć zdecydowanie wolę erotyki - ten mi się spodobał
Eliasz Opublikowano 15 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. raczej prowokujące - chłopcze.
magda Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2009 Ambitność intencji nie pozwala nie skomentować. Trzy dni ten tekst obracam. Nie to, że zły jest. Ale taki niedogotowany herbert. Motto równie dobrze mogłoby być: chcesz wiedzieć o co biega, naucz się francuskiego matole. Zupełnie niepotrzebne takie zadzieranie nosa na czytelnika, są przynajmniej dwa genialne tłumaczenia "Sezonu w Piekle", aż szkoda nie skorzystać. Wykonanie nie dało rady dotrzymać kroku ambicji. Ale plus za odwagę. Pozdrawiam, m.
nea-figalia Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Pani M. motto użyte jest w oryginale z kilku powodów - - inaczej brzmi po francusku niż po polsku - wiąże się z łacińskim cytatem z Rimbauda - De profundis Domine, który skrócił - pierwszy wers psalmu 130 = De profundis clamavi ad te, Domine - ponadto cytowanie w oryginale wyraża szacunek i podziw dla autora tekstu i jest uprawnione jeśli cytujący zna język oryginału, nie ma nic wspólnego z kpiną z czytelnika - bo niby dlaczego czytelnik miłaby nie znać francuskiego - proszę zwrócić uwagę, ze polskie wydania Rimabuda /te najlepsze/ są w wersji podwójnej = oryginał + tłumaczenie, ma to duże znaczenie akurat w przypadku Rimbauda - gdzie walory foniczne wiersza trudno jest odddać nawet w najlepszym tłumaczeniu Dziękuję za lekturę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się