Annka Opublikowano 18 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2008 Wrzynam się śliną w twoje myśli. One nonsensownie przesiąkają do mięśni, rozrywają szwy twych wewnętrznych zasad, budujących konstelację nierealnej moralności, którą niszczą żądze... Nie pokonasz ciała umysłem. Zwycięży moja toksyczna ślina wymieszana ze smakiem nadgryzionych, brudnych ciał.
zak stanisława Opublikowano 18 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2008 brrrr, niesmaczny brud.... 'Nie pokonasz ciała umysłem.'? jestem innego zdania :P cmoook
Vera_Ikon Opublikowano 18 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2008 Konstelacja nierealnej moralności - to biorę dla siebie, bo ciekawie ujęte. Dla mnie za bardzo techniczne, śliny, wnętrzności - jak z podręcznika do biologii... ale skoro taki jest zamysł - to moja uwaga jest pewnie nie na miejscu :) Ja również głosuję za triumfem umysłu nad ciałem! :) - wierząca, praktykująca :) Ale ta moralność jest bardzo na +. pozdr serdecznie weronika
greg_lipski Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. medrcy orientu mawiali: "duch panuje nad cialem, cialo nad materia" jestem tego samego zdania, co Stasia Darz Bor
Bernadetta1 Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2008 dla mnie taki detaliczny:)...z afrodyzjakiem to mi sie nie kojarzy;),ale rozumiem ze tytuł hmm kontrastowy...pozdrowki
Baba_Izba Opublikowano 20 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2008 Do peelki: Dobry afrodyzjak - nie jest zły, na ten przykład : seler, małże, albo pieprz! Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się