Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
co noc
mu się śni
że puka do drzwi
za którymi ktoś mówi
mam dość

a potem dodaje

proszę odejdź
tak bardzo
chcę biec
by móc skończyć tę grę


Niezbyt podoba mi się puenta Waldemarze. Ta nić i cholera zwłaszcza ;)
A ponieważ nie mam pomysła na zakończenie, to poczytam sobie tylko te dwie...
sory, że po swojemu :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

tak, Hayq dobrze prawi! Ostatnia - nie.
Tylko sobie, pomyślałam; a może
Hayqowe zakończyć nieco inaczej:
"by móc skończyć ten sen"

i potem:
"co noc
ona śni
zatrzaśnięte drzwi"
ewentualnie coś - coś, co by się łączyło z początkiem wiersza,
tworzyło "kołowankę"?
Może to nie ma sensu, ale ja na wszelki wypadek.
Fajny masz pomysł, taki sen we śnie.
Pozdrawiam serdecznie
- baba

Opublikowano

co noc mu się śni że puka do drzwi
za którymi ktoś mówi
dość

dodaje odejdź więc
muszę biec
by skończyć tę grę

idź dalej śnić
nie pękła nić




a taka moja wersja, chyba jednak zmieniłam nie tylko zapis, bez obrazy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...