Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
tej drugiej, mądrzejszej ode mnie
dedykuję
Dexterce Morgan.


mówisz
o książętach i królach
zamkach królewien ich bajkach
w oczach jeszcze blask świec wieczora
wiem

biegnij, dziecko, biegnij
jeszcze masz gdzie
uciekaj, kochanie
oby cię nie złapali
na te baśniowe zagadki

uciekaj, uciekaj w dół
nieważne
złote warkocze głębokie lasy szklane góry
w szkarłatnych sukienkach
uciekaj i tylko
nie próbuj być szczęśliwa
Opublikowano

o, bajka z brzydkim zakończeniem (coś osobistego?;).Ok. się czepiam. Właściwie jest oryginalnie - bajki rzadko kiedy mają dołujące przesłanie, a tutaj niespo takie :)
Pozdrawiam

Opublikowano

wierszyk pisałam można powiedzieć pod wpływem ("napisz dla mnie coś, napisz! i o księciu!!' ;) ), ale zwolenniczką bajek i baśni nie jestem, choć ostatnio dzięki mej latorośli jestem mocno w temacie ;)

Arku, tyle już wywaliłam z tego wiersza, że jeszcze coś to zostanie dedykacja i spacja. :)
HAYQ, tyle osobistego, co w każdym wierszu ;)
Magda - czasem nie jest smutno, o.

Dzięki wszystkim :*

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


majstersztykowy wers. lubię bajanie w wierszach, odnośniki do dziecięcych opowieści, ale nienawidzę wręcz wyliczanek (patrz wyżej). tym bardziej zaskoczyłam samą siebie, stwierdzając po przeczytaniu, że tu wypadła co najmniej zgrabnie. każdy z elementów ma własne określenie, które - choć typowe - nadaje mu niesamowity wyraz. i tak przed oczami w szybkim tempie przesuwa się wszystko to, co w bajkach najlepsze - długie, zwisające z wieży włosy koloru siana, nieprzemierzone lasy i niedostępne, mistyczne góry :)

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oszczędnie, ale miło.   Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...