Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak są ludzie czarni i biali, tak są tacy co dzielą wiersze na dobre i złe oraz tacy co dzielą je na takie dla ludzi i takie dla siebie, pozdrawiam.

A tutaj nie chodzi o słowa krytyki, bo zgadzam się z faktem, że są one potrzebne(ale nie śmieszne docinki), tylko o pojmowanie "poezji współczesnej", każdy inaczej to interpretuje i to jest oczywiste. Moim zdaniem jest to wiersz o czymś współczesnym i to się liczy, nie ważne czy trąbili już o tym w faktach czy onecie. To, że wy uważacie inaczej wcale nie oznacza, że tak ma być, a tym bardziej, że ma to być pozostawione bez echa.

Napisz coś co sprawi, że ktoś się zastanowi...
napisz coś co sprawi, że ktoś się uśmiechnie...
napisz coś co sprawi, że ktoś zmądrzeje...

nie ważne kropki ani przecinki, ważne jest to co przekazujesz!


(dla niekumatych to nie wiersz to konkluzja)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Konkluzja super, ale dalej się nie zgodzę - ważna jest również forma, tak samo ważna jak treść. Jeżeli są świetne treści podane niechlujnie, to należy treści zachować a resztę doszlifować i tyle.

Pozdrawiam dyskutantów
Opublikowano

Witam dyskutujących. To dziwne, ale nie sądziłam, ze do tego dojdzie ;). Biorąc pod uwagę reakcje czytelników, zastanawiam się nad zmianą tytułu wiersza - może wtedy byłby bardziej na "tak". Napisałam ten wiersz pod wpływem irytacji, która mnie ogarnęła, gdy zaczęłam czytać komentarze pewnej osoby na naszej klasie. Jest to kobieta, która najwidoczniej lubi być chwalona pod względem urody (i nie tylko ona). Ilość komentarzy pod jej "wyszykowanymi" zdjęciami "zbija mnie z tropu" i zastanawiam sie wtedy, jak to możliwe, że ludzie tak bardzo skupiają się na materializmie i powierzchowności: byle się pokazać. Temat wiersza jest nie tyle o naszej klasie, co o jednej z jej cech charakterystycznych. Niestety bywa tak nie tylko w tym portalu, ale i w codziennym życiu.
Poza tym nie uważam, że wiersz jest niechlujny (padło tu i takie określenie). Na pewno jest napisany z lekkim komizmem. Rozumiem jednak, że nie każdy rozumie ten rodzaj humoru, który ja mam w sobie ;). Oczywiście - każdy ma prawo oceniać - ale zakładam - oceniać, a nie prowadzić nie mające sensu konwersacje. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Konkluzja super, ale dalej się nie zgodzę - ważna jest również forma, tak samo ważna jak treść. Jeżeli są świetne treści podane niechlujnie, to należy treści zachować a resztę doszlifować i tyle.

Pozdrawiam dyskutantów



Wiola, określenie "podane niechlunie" przecież nie jest o Twoim wierszu, do tego komentarz jest wyżej - proszę, czytaj uważnie :))

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A czy to w ogóle możliwe???
To metafora kolego opiekaczu, ma podkreślić, jak bardzo się ktoś wypindrował...

hmm nie wtrącając się w polemikę nad perfumą :) zakładam, że koleżanka opiekacz może być urażona robieniem z niej faceta :) tym bardziej, że wystarczyłoby spojrzeć na sygnaturkę...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A czy to w ogóle możliwe???
To metafora kolego opiekaczu, ma podkreślić, jak bardzo się ktoś wypindrował...

hmm nie wtrącając się w polemikę nad perfumą :) zakładam, że koleżanka opiekacz może być urażona robieniem z niej faceta :) tym bardziej, że wystarczyłoby spojrzeć na sygnaturkę...


Kontekst skierowałam na TOSTER, a to że jest kobietą to już nie moja wina. Dla mnie toster, to toster. ;p
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Ludzki las chłódu w centrum"   Przez ten ruchomy las ludzki, w jednostajnym, tępym szumie, idziesz środkiem, cicho mkniesz, co tak trudno jest zrozumieć. Mijasz te martwe fasady – wzrok ślizga się po wystaw szkle, w rytmie świateł lekko zwalniasz, by w tym wszystkim nie zgubić się.   W pełnej pustce taki obcy – jakby za srogą pokutę – niesie przez białe cię pasy twoje życie już nadpsute. Są nikim zarazem wszystkim, w porannym, szarym pośpiechu, między dumą a swym wstydem, wciąż im brakuje oddechu.   To las bez drzew, w którym coś drży,  już tylko pogłosem echa, Gniew nie daje im oparcia, życie do nich się nie uśmiecha.  Chciałbym im/nam podarować choćby iskrę jasności lecz oni drwią z tych moich słów – że dobroć, to znak słabości.   Szczelnie domknięci w klatkach własnego, gęstego milczenia, dziwni przechodnie – każdy powoli w cień się zamienia. Własną miarą ich mierzysz, choć pod skórą się opierasz, aż wreszcie w tym ich natłoku sam po cichu się zmieniasz.   Płyniemy razem wzdłuż witryn, taflą szkła złączonych cięciw,  odbiciem warstw codzienności  od siebie całkiem odcięci. Zanim nas zmierzch dopadnie, nim noc nas w końcu pochłonie, szukamy schronienia, azylu w bezpiecznym, zimnym betonie.   Ulica głęboko odetchnie, gdy opadną ostatnie kurze, sprzątacze wymiotą z chodników wszystkie te leśne iluzje. Zostanie tylko chłód płyt, co w pamięć głęboko zapadnie, i ślad po kimś, kto zniknął – tak prosto, po ludzku bezradnie.    Leszek Piotr Laskowski.     
    • napisał do nieba  list który szybko wrócił na kopercie zostało napisane  takiego adresu nie ma   więc sobie pomyślał co tu jest grane przecież adres  podałem mało tego dopisałem że tuż za gwiazdami   przecież to niemożliwe  żeby  całe życie kościół mnie oszukiwał  tak mu ufałem a jednak mnie zawiódł   teraz siedzi zawiedziony nadzieje stracił że ci bliscy odpiszą  - na ciebie czekamy jest dla ciebie miejsce   wiem  ktoś mu zarzuci więcej bracie wiary ale on już więcej nie  pozwoli  by  inni robili  z niego durnia    najwyżej umrę i będę  tam gdzie pochowają nie będę kombinować że gdzieś tam  w niebie może jest lepiej
    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...