Karol Samsel Opublikowano 16 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 oni już wiedzą w końcu to od ciebie nauczyli się trudnej sztuki nieustępliwości są ciałem obcym i mają być zapomniani sprawiają fizyczny ból ilekroć podniosą kieliszek szampana lub półmisek z wodą i posiłkiem naturalnie możesz zwrócić się do znachora dobrze by było jednak w opowieściach nie nazywać ich bohaterami ani nie posługiwać się kłopotliwym zwrotem dostąpiłem objawienia strzeż się słońca nad nimi mają bardzo ciepłe przedramiona i mocne niedzielne obuwie które chroni przed szkłem rozsypywanym w ósmy dzień tygodnia pośród nich co najwyżej można być adeptem kryształem węgla rozcinać świąteczny poranek mówić że to nie dreszcz ale ziemia na trzy dni przed balladą16.11.2008r.
Gość Opublikowano 16 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2008 Jak zwykle mi się podoba ;))
Karol Samsel Opublikowano 17 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Dziękuję. Ja jak zwykle kłaniam się nisko w podziękowaniu:).
nAzGuL22 Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Atrakcyjny, płynny, ciekawy, składny, fajny. Duży plus. Do tego podoba mi się po prostu styl. Finito
myślątko Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 momentami wydaje się zbyt prozatorski ale układasz tekst bardzo równomiernie nie zachwyca mnie jednak sam początek- oni już wiedzą i to strzeż się słońca nad nimi mają bardzo ciepłe przedramiona zmieszało mnie słońce w l.p ramiona słońc bardziej niż ramiona od "nimi"
H.Lecter Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 No i który gruczoł dokrewny wziąść teraz za punkt wyjścia...? ; )) Jak zwykle zabierzesz mi trochę czasu i jak zwykle - nie będę żałował. Świetnie, Karolu. Pozdrawiam.
Franka Zet Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Bardzo, bardzo dobry i to nie tak, że coś się podoba więcej, a coś mniej. Znakomity cały, pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 17 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2008 Kurcze, podoba mi się wiersz, którego nie rozumiem. Hipnotyzująca fraza, zwłaszcza w trzeciej zwrotce. Nie wiem kim są "oni". Wydaje mi się, że to my. Nie będę tu wypisywać wszystkich interpretacji, jakie mi chodzą po głowie. Może poeta zdradzi co miał na mysli ;)
Karol Samsel Opublikowano 18 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2008 Bardzo wszystkim dziękuję. Staram się nie przedstawiać własnych intencji, bo wydają mi się najmniej ważne, ale może po prostu przedstawię kontekst wiersza, bez jakichś imperatywów, że to jedyne, właściwe rozwiązanie tego, kim są "oni". [url=1.bp.blogspot.com/_jPwF_PC61d8/SSAKbLXGyfI/AAAAAAAAAT8/FBRnaP069qM/s1600-h/skanuj0001.jpg]Tutaj.[/url] To zdjęcie z rodzinnego albumu. Wiersz powyżej powstał z poczucia wydziedziczenia. Właściwie to z czegoś na kształt wydziedziczenia. A "gruczoł dokrewny", mam nadzieję, będzie już teraz trochę łatwiejszy do odczytania, Piotrze. Najserdeczniej.
Espena_Sway Opublikowano 20 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2008 Karolku, wiersz ciekawy, ale przyznaję, że nie leży mi wykonanie. pewnie jeszcze rok temu bym się zachwyciŁa. niestety pojawia się coraz więcej takiej 'modnej' poezji i jakoś mnie to drażni. oczywiście są to tylko fragmenty, poza nimi są też bardzo dobre, obrazowe. pozdrawiam Karolcia :)
Karol Samsel Opublikowano 21 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2008 Dziękuję, Karolinko. Kwestia poszukiwania odpowiedniej poetyki. Będę myślał:). Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się