Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zrozumieć poetę
To tak
Jakby złapać w dłonie
Promień słońca
Albo zamknąć drzwi
Do dna przepaści

To tak
Jakby czesać wierzby
Blaskiem Księżyca
Lub wspiąć się na palce
Wysoko
I zrywać gwiazdy
Do kosza nadziei

To tak
Jakby wszechświat odwrócić
Światłem do góry
Lub ptakiem
Z czarnej dziury
Wylecieć

Czy można ogarnąć
Niemożliwe?

Opublikowano

Podobno poeci piszą dla poetów. Tu poeta pisze poetach. To już lepiej przerzucić się na poezję dla poetów.

Zbyt górnolotnie, zbyt patetycznie. Przedstawiony obraz jest zbyt nierzeczywisty, mało namacalny. Do tego literówka w słowie "nadziei". Bez jot przed i się to pisze.

Spróbuj bardziej przyziemnie pisać. O czymś, czego można dotknąć i spokojnie sobie to wyobrazić. Owszem, niektóre strofy są bardzo poetyckie, ale jak wcześniej powiedziałem, strasznie górnolotnie to brzmi, przez co tekst nie jest rzeczywisty. Poza tym samo zrozumieć poetę, da się to tak?

Pozdrawiam

Opublikowano

tekst super... tak... zgadzam się z poprzedniczką, jedyne co tu szpeci to błąd ortograficzny...
tak trzymać! no może z tą ortografią się podciągnąć! mi też się zdażyło...szepy to ras/haha/
samo się pisze...


O, ZNIKNĄŁ...
pozdrawiam!

Opublikowano

Wierszowniku! Piekny temat poruszyles! Jak mozna bowiem zrozumiec poete, wszystkie jego emocje, wybuchy, nadzieje, smutki, cala game uczuc, ocean lez, galaktyke westchnien? To jest taka tragedia poetow - ale niech tak zostanie, aby kwiat ten nie dla wszystkich widoczny nie spospolicial. Karm sie jego nektarem. W utworze tym najbardziej ujmuje mnie zas Twoja skromnosc (moze odorbine wiecej przebojowosci!) i lekkosc w jaka podchodzisz do tematu... Piekne porownania!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...