Alicja_Wysocka Opublikowano 22 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2008 na styku palca z klawiszem siadło natchnienie styrane obdarte pięty wymówką margines nędza i kraniec horyzont gaśnie nadzieją obsesję żale uśpiły bez dopełnienia umiera i metafory z łupiny bez stylistycznych cudeniek poza przesłaniem trumienka pretensje zmilkną pośmiertnie tylko przy puentach się klęka ostatni przycisk jak gwoździem przeszklone wieko przyskrzynił nie pochowano tu wiersza lecz wenę anno domini
Jacek_Suchowicz Opublikowano 23 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 fajne a komentarz wierszem powyżej pozdrawiam Jacek
Piast Opublikowano 23 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Patrzę, patrzę i nie widzę??? Gdzie?
Alicja_Wysocka Opublikowano 23 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 Leszku, wiersz Jacka Suchowicza 'wena' Pozdrawiam ciepło :)
Bernadetta1 Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Alu:)...bardzo mi się widzi jak zwykle:)...no i podkradam go do ulubionych;):):)pozdrawiam cieplutko przy tej pogodzie brr:)
Boskie Kalosze Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak mi się... samo śpiewa :) Alicjo... zawsze przynosisz coś nieproawdopodobnego z Krainy Czarów. Dziękuję.
Rachel_Grass Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 nie pasuje mi tylko pierwszy wers drugiej strofki, Alu, chociaż za chwilę posyłasz uśmiech w stronę metafory dopełnieniowej (tak to sobie czytam, dlatego strofka zaczyna nabierać nieświadomego, sądzę, geniuszu :P). pozdrawiam serdecznie.
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak mi się... samo śpiewa :) Alicjo... zawsze przynosisz coś nieprawdopodobnego z Krainy Czarów. Dziękuję. Boski, zawstydzasz mnie. Przy Tobie, wypadam zawsze jak cienizna. Jesteś miły i tyle. Pozdrawiam z ukłonem :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ech, Bernadettko, taka kradzież do ulubionych ma małą szkodliwość społeczną. Powiem, że to raczej nobilitacja. Ukłoniki :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świadomy czy nieświadomy geniusz jest lepszy? :) Chyba wolę ten drugi, bo pierwszy może uderzać do głowy. Rachel, zmęczył mnie ten wiersz. U ogóle ostatnio wena o mnie zapomniała. (A może ja o niej) Słonka :)
Baba_Izba Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Dziękuję bardzo, może być kawa. Bez cukru. Zawsze smakuję Twoje wiersze, dziękuję za kawę, pozdrawiam serdecznie - baba
Gall Antonin Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zawsze brakuję mi słów, czytam...czytam... nadziwić się nie mogę. Brawo za kunszt.Pozdrawiam .
Almare Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 pretensje zmilkną pośmiertnie tylko przy puentach się klęka - gorzko, ale pięknie, jak cały wiersz. droga autorko, brak weny, u kogo? - pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Och, dziękuję :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Gallu :) Pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prawdę mówię, nie wierzą mi, no :) Serdeczności.
a._mrozinski Opublikowano 24 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Jestem pod wrażeniem.
egzegeta Opublikowano 27 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 ośmiozgłoskowiec łamie się w tych wersach:pretensje zmilkną pośmiertnie tylko przy puentach się klęka dlatego proponuję:pretensje zmilkną pośmiertnie wszak przy puentach się klęka chyba lepiej się czyta, a i sens nie został zagubiony. Tak mi się wydaje. Pozdrawiam
Alicja_Wysocka Opublikowano 27 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję egze. A mnie po mojemu słyszy się lepiej. Ale możliwe, że to Ty masz rację. Uśmiechy :)
Rachel_Grass Opublikowano 27 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Świadomy czy nieświadomy geniusz jest lepszy? :) Chyba wolę ten drugi, bo pierwszy może uderzać do głowy. Rachel, zmęczył mnie ten wiersz. U ogóle ostatnio wena o mnie zapomniała. (A może ja o niej) Słonka :) lepszy chyba świadomy, wtedy można się zachwycić nim wspólnie z czytelnikiem :P eee, zmęczył. poezja to rzemiosło, Alu. odłóż heble i wiertarki na jakiś czas, ręce też się męczą. wena przyjdzie; zawsze przychodzi ;) pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się