Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 kochaj się ze mną w noc atramentową w atramentową noc kochaj się ze mną cynamonową bądź gwiazdą płomienną gwiazdą płomienną bądź cynamonową wycałuj we mnie zacałuj tęsknoty tęsknoty we mnie zacałuj wycałuj chwili pieszczoty nie poskąp nie żałuj nie żałuj chwili nie poskąp pieszczoty zostań słodkawo pachnącym wspomnieniem w grzechach palących kojącym promieniem cynamonowo gwiaździstym zbawieniem w atramentowej ukołysz pościeli nim brzask mleczami po snach się rozbieli nim chłodne słońce nas dniem onieśmieli
Almare Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 - pięknie, bardzo pięknie! - zaletą wiersza jest jego melodia dająca możliwość recytacji, sztuki, która dzięki upartym "białym" poetom zanikła była prawie zupełnie. Jak bowiem można powiedzieć ukochanej kawałek poezji złożony z przerzutni opartych na dwusylabowym rytmie z luźną wersyfikacją, no nie można. Oczy jej robią się okrągłe, zdziwione, odbija się w nich zaniepokojenie i bezradność, po czym gasną znużone przepastną głębią skomplikowanych metafor.I tak oto, drodzy "biali," mamy recytatorską klęskę! nie wspominając o klęsce "artystycznej" teatru jednego aktora w spektaklu pt. "kolacja przy świecach". - brawo Poeto, z urodę strof i prosty przekaz - w liryce najważnieszy.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mnie ucieszył Twój komentarz, bo trochę obawiałem się umieścić ten wiersz. Świetnie wychwyciłaś pewną melodię, czy raczej niczym fala powracające myśli, kołaczące się w głowie Peela. Opętanie, od którego nie ma ucieczki... Dziękuję pięknie :)
Almare Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 -ale to opętanie jakieś takie urokliwe, zacałowane, wonne i rozmodlone ( te zapętlenia, powroty i jakie łagodne, i rozświetlone, zmysłowe). myślę , że brakuje takich wierszy, dobrze poprowadzonych z nienaganną techniką i pełnym wyrazu zamysłem artystycznym. -wklejaj Boski takie kawałki a przyniesiesz nam odrobinę radości. - do tych co naburmuszeni pominą ten piękny sonet wyniosłym milczeniem, powiem: spróbujcie tak jak Boski Kalosz; jestem przkonany, że usłyszycie brawa i aplauz wielu miłośników poezji. - pozdrawiam
jasna Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Owacji na stojąco obawiałeś się? :-)) I to przy pomocy tylko kilku powtarzających się (wcale nie wyszukanych) zwrotów ze zmianą ich kolejności. Piękno w prostocie. Prostota w pięknie. Czy mogę prosić o autograf? Pozdrawiam, jasna :-))
Bernadetta1 Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 prostota wiersza robi duże wrażenie...i jego melodia oczywiście:)...jest lirycznie czyli pięknie ...stan rozmarzenia czy wrecz,, rozmodlenia'' peela, czyli to w miłosci najważniejsze:)...pozdrawiam Bernadetta
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeszcze raz dziękuję. Naprawdę miałem stracha, jak to zostanie przyjęte. Tyle ostatnio filozofii w wierszach i mądrości, że... no bałem się i już :) Serdecznie.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani, to zdaje się, nie wierzy mi? Proszę, tu jest mój powód osobisty: Bo Sky, numer 1000103 wydany przez Boga Dzielnicy. Powód jak powód, tyle że w tym zamiast meldunku jest Pani i jazz - żądam stanowczo, natychmiast, byyyy odwieźć mnie pod mój... a, dres! Inaczej mogę kogoś zabić! A co, może nie wolno w takim stanie?! Radzę mnie zamknąć, pilnować, boooo szykuję do Pani serca włamanie: kupiłem Kadarkę i jakiś kwiat, co drzwi otworzy już szykuję... tak, wiem - grozi mi 10 lat bez Pani. Trudno, zaryzykuję. [quote] I to przy pomocy tylko kilku powtarzających się (wcale nie wyszukanych) zwrotów ze zmianą ich kolejności. Tak, chciałem oddać uporczywe myśli, w końcu wiem co się wtedy przeżywa ;) Poezja poza słowem, czy raczej melodia serca :) Bardzo się zdziwiłem ale i ucieszyłem Twoją wizytą na innym dziale, niż Haiku. Tym bardziej dziękuję.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszy mnie, że ktoś tak samo to czuje, że Ty to czujesz :) Jakoś tak jest, że jeśli kogoś naprawdę się kocha, to kocha się go... po prostu. Stąd zwykłe słowa i prostota wypowiedzi, ale ubrana w rozterkę i nawracającą niepewność. Dziękuję :)
jasna Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani, to zdaje się, nie wierzy mi? Proszę, tu jest mój powód osobisty: Bo Sky, numer 1000103 wydany przez Boga Dzielnicy. Powód jak powód, tyle że w tym zamiast meldunku jest Pani i jazz - żądam stanowczo, natychmiast, byyyy odwieźć mnie pod mój... a, dres! Inaczej mogę kogoś zabić! A co, może nie wolno w takim stanie?! Radzę mnie zamknąć, pilnować, boooo szykuję do Pani serca włamanie: kupiłem Kadarkę i jakiś kwiat, co drzwi otworzy już szykuję... tak, wiem - grozi mi 10 lat bez Pani. Trudno, zaryzykuję. Przyznaj się :-) ten wiersz nosiłeś razem z piersiówką ;-) Czytam i tak i tak :-)) [quote]Bardzo się zdziwiłem ale i ucieszyłem Twoją wizytą na innym dziale, niż Haiku. Tym bardziej dziękuję. Kiedy jestem na głodzie czytam tu wszystko. Z wielkiej nieśmiałości mej dziś odważyłam się, poprosić o autograf. Cieszę się, że miło mnie przyjąłeś. :-)
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, nosiłem ten wiesz razem z piersiówką i Twoimi genialnymi, ale i pełnymi zmysłowości haiku w środku zamiast źdźbła trawy żubrówki :) I jak to dobrze, że byłaś głodna i zapuściłaś się tak daleko, aż na Dział dla Początkujących kiedy wszystko jest takie skomplikowane, tak trudno, coraz trudniej znaleźć się w tych wszystkich podziałach na gatunki, na lepszych i gorszych:ZOO Wiadomo, że smutny jest osioł (to ja, oczywiście). Dlaczego? - nie wiadomo. Może przez wyraz oczu osła tak określono? Z kolei hiena się śmieje (ech, ci krytycy). Czemu? - też trudno dociec. W każdym razie: coś szurnie, a hiena już chichocze. Bawół jest bardzo spokojny (Angelo? eee... chyba nie). Za to lampart nerwowy (pewnie troll) bo biega w klatce w te we wte, jakby miał silny ból głowy. W ZOO rozmieszczają zwierzęta, Polska, Francja, czy Czechy - właśnie przez wzgląd na te ich naturalne cechy. Hienę z dala od osła, bawoła - broń boże z lampartem! I to jest właśnie w ZOO takie nienaturalne.
jasna Opublikowano 13 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W Dziale dla Wprawnych Poetów często brakuje tabliczki UWAGA: ZŁY PIES! (skoro o zwierzętach mowa).Pyszna małpa mimo wszystko się łudzi: - Może jednak nie pochodzę od ludzi? (Joanna Kulmowa) Spokojnych snów życzę, jasna :-))
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może mi się dziś przyśni, że pochodzę od małpy? Dziękuję i spokojnej nocy.Dobranoc Płakała w nocy lecz jej płacz Zagłuszał cichy rynien szmer Bo właśnie o niej sam śnił a Jej płacz użyźniał jego sen Nad wodą wierzby gięły się Był słońcem wielki złoty dzban Dolewał ciepła w jego dzień U niej wstawała zimna mgła Płakała w nocy lecz jej płacz Zbyt cichy był by przebić się Przez jego nieruchomą twarz Gdy w księżyc niski do niej biegł A w górze krążył srebrny smok Łuskami jak latarnie lśnił Ej smoku dobry ląduj chodź Raz w koniczyny ziemskie przyjdź Daj wdrapać się na mocny kark I drogą mleczną nieś mnie nieś Spójrz w dół jak w rosach miła ma Czekając na nas śmieje się Płakała w nocy lecz jej płacz Nie zbudził nigdy go ze snu Płakała w nocy łkała a Tak dobrze było we śnie mu
adolf Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heheh wiedziałem, trzeba na Boskiego huknąć, fuknąć to się w końcu przerzuci na fajną poezję :P a tu: fajnie bawisz się melodyką wiersza, pierwszy wers i drugi, jakby odicia lustrzane buduą fajny nastoj taki sentymenatalno-sielki czy jakoś tak,pozornie prosty, ale jak zwykle ładnie wygładzony, a ta gładkość nadaje mu siły pozdr.
M._Krzywak Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Mam wrażenie, że ktoś tutaj popisuje się znajomością warsztatu ;) No, ale cóż, gratulacje - kupuję ten wiersz. Pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 przypomina mi pod pewnym względem wiersz o uroczym tytule Lokomotywa. podobieństwo? sposób napędzania czytelnika :P mam wrażenie, że toczę się wraz z wierszem i rozkochanym peelem. dziękuję, pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 14 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Nie mam już słów po powyższych wypowiedziach, aby Ci powiedzieć, że wiersz jest urzekający prostotą i prawdziwie oddający ludzkie uczucia. Jestem zachwycona! Gratuluję i proszę o więcej takich! Dziękuję za doznania duchowe. :)))))) Cieplutko pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 14 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Adolfa trzeba się słuchać, w końcu samo imię zobowiązuje :) Dobrze wychwyciłeś lustrzane odbicia, słowa są jakby tylko pretekstem do czegoś ponad nimi. Myślałeś kiedyś nad tym, ciekawe dlaczego Słowacki, czy Norwid właściwie zawsze pisali "od zewnątrz"? Jakby byli jakimiś komentatorami sportowymi, albo rymowali sytuacje społeczno polityczne. Może wszystko co czuli, było tylko wyczytane? Według teorii, że poezja to ja vis a vis przyrody - rzadko bywali poetami ;) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 14 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie wkładam go w specjalną, czerwonoczarną kopertę. Podobno tylko prawdziwi mężczyźni potrafią walczyć, ale i kochać na śmierć ;) Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 14 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, lokomotywa też była... na parę. Za to tu dodatkowo wprowadziłem napęd, powiedzmy, że jonowy ;) Dziękuję pięknie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się