zak stanisława Opublikowano 8 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 poeci w koronie skruchy z drzew miękko spadają na liście lubię taką ciszę która deszczem w okna puka najbardziej szalonym pomysłem usypia rozum na kilka dobrych dni przywłaszczam sobie ten czas wydzielony na przyszłość lepiej zajrzeć do worka z kotem niż kupić funt fantazji w nadmiarze bez oszczędzania na zaproszeniu letnich pokus w jesienne nastroje basen schłodzonego wina w miłości nie ograniczaj się w niczymniech biodra układają kanapę w miękkie kształty* Rachel Jesiennie z nutką melancholiiGdy październik zarzuci na drzewa miedzianomiodne ubranie myślę że wtedy jesień także o mnie ma staranie Zanim mróz siwy utrze mi nosa wejdę w mroczne, gotyckie zaułki, rudozłotych refleksów w ich oknach pozazdroszczą im wszystkie wiewiórki. Świat dyskretnie zasłania się mgiełką, aby nikt nie zobaczył, jak ziewa, a ja wiem, że iść muszę daleko tam gdzie kiedyś odeszła nadzieja. W ciepły blask moich oczu ją wplączę aby nigdy mi już nie uciekła, i wrócimy do domu na wiosnę i nie będzie już więcej pożegnań.
Waldemar Talar Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Miło jest w samo południe delektować się tak przyjemnym dla duszy i ucha wierszem Stanisławo . kłaniam się nisko
zak stanisława Opublikowano 8 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Waldi, dzieki, to mile slowa pozdrawiam cieplo
Barbara_Pięta Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Witaj Stasiu, oj tak miło zatopić się w Twojej poezji. Podoba mi się klimat tego wiersza, zabieram do ulu :-0. Z pozdróweczkami/b.
Barbara_Pięta Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 ojej miała być uśmiechnięta buźka, palec mi się omsknął hehe :-).
Makar Bora Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 spadłaś bardzo miękko w kolorowy atłas liści tak jesiennie odświętnie oby tylko nie w czas gdy chmury się ślinią i łzawią w zimnych podmuchach najbezpieczniej jak kotka na cztery łapy w puszyste tapczany gdzie biodro przy biodrze pozwala odczuć aromat gorącej kawy a świat szumi obojętnie bo krew napędza dynamizm uczuć Serdecznie pozdrawiam. M
zak stanisława Opublikowano 8 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 basiu, milo cie goscic, wlasnie kawa jak zrobila to Makar Bora i przypomnial sie wiersz - nagosc usta mocze w kawie goracej jak samo pieklo uwielbiam aromat zapraszajacy do wspomnien trzymam w dloni naga filizanke buzka- zza morza z wiatrem przesylam pa (sorki za pismo, nie mam polskiej klawiaturki)
zak stanisława Opublikowano 8 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzieki to mile powitanie takim slicznym wiersze cmoooook zza morza Makareno!
Bernadetta1 Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 ja go tez zabieram Stasiu:)..zreszta podziwiałam juz w warsztacie:)...pozdr.
kasiaballou Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Byłam, czytałam, podziwiam wenę, podoba mi się. Pozdrówki :) kasia.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 wspaniałe dodaję do ulu oczywiście chętnie bym to zrymował ale to co innego pozdrawiam Jacek
Robert_Siudak Opublikowano 8 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Postrzymuję zdanie z W. - Najlepsiejsza wersja :) Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 8 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2008 Bernadetto, Kasiu, Robercie uprzejmie dziekuje i serdecznie pozdrawiam Jacku, zrymuj bedzie superowa 3 wersja daj sie skusic na te rymy:D milego wieczoru
Toby Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mocna końcóweczka, wiersz też ciekawie przemówił:)
egzegeta Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Stasiu jest tak:niż kupić funt fantazji - mówią doświadczeni mam jej w nadmiarze bez oszczędzania ja bym to leciutko tak:niż kupić funt fantazji mam w nadmiarze bez oszczędzania i wtedy przerzutnia się jawi zupełnie przyzwoita. a po cholerę to - mówią doświadczeni, no pytam - po cholerę za przeproszeniem;)) Pozdrawiam
Ewa_Kos Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Się wypowiadałam i powtórzę - umiem na pamięć:))) Pozdrawiam mocno ściskam i powiem później jak go tak szybko się nauczyłam:))) EK
Anonimowa Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 idealnie pasuje na jesienne popołudnie :)
zak stanisława Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. swieta prawda- po cholere, ;D cmok dzieki
zak stanisława Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kosie nabralam dla cie wiatru w muszle, przywioze cmok kosy w nosy
zak stanisława Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sie ciesze dzieki anonimowa cmok
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się